-
Posts
26847 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Księciuniu - dobijamy powoli do końca tygodnia.Może następny wreszcie pokaże człowieka, który nawet nie wie, że czeka na Ciebie? Oby tak się w końcu stało, czas ucieka tak szybko. -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Witaj maleńka na wolności - zaczyna się Twoje prawdziwe życie. -
Elik - powodzenia w "łowach"ł Niestety - pogoda jest jaka jest i przeziębień nie da się uniknąć. Większy problem jest właśnie z pozbyciem się takowej "zdobyczy". Najgorsze, że w każdej chwili można się załapać na wodę z nieba i wtedy całe wcześniejsze leczenie dostaje w "łeb”. Mimo tego - udanej soboty, bez problemów , pełnej relaksu i spokoju.
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
A nie 2015? -
Miśkowi to chyba już weszło teraz w krew, że nie wychodzi dopóki jest rano ciemno (wieczorem nie ma z tym żadnego problemu). I choć dziewczyny wychodzą - on nawet nie zbliża się do drzwi. W lecie nie miała takich zahamowań. Cóż- ja nie mogę pozbyć się kataru. Wystarczy chwila deszczu i wszystko wraca. Będzie się to ciągnęło jeszcze długo. Trzymajcie się zdrowo. teraz to naprawdę ważne. Tak łatwo się zaziębić.
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Mała śliczna szczęściara. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w chłodny jesienny piątek. Niespecjalnie chce mi się gdziekolwiek ruszać. Ale Tobie to chyba nie grozi - masz kumpli, możesz spokojnie biegać na dworze, dopóki nie zacznie coś tam siąpić z nieba. -
Chociaż jedna ma szczęście.
-
Ja również coś takiego zobaczyłam.
-
No to przywitam się czarna nocą. Chłodny dziś ranek - Misiek wcale nie pofatygował się za drzwi, nawet warknął kiedy chciałam mu w tym pomóc, Widać czeka na lepsze czasy. Wprawdzie nie pada ale za przyjemnie to nie jest. Trzeba będzie znów cieplej się ubrać. Wczorajsze popołudnie było naprawdę mokre. Dobrze, że chociaż wieczorem już nie padało. Miłego dnia życzę wszystkim.