-
Posts
26847 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Śliczne biedactwo. -
Wiele osób zagląda choć nie piszą. A psina śliczna.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanej soboty Czarnulku. Pogoda ma dopisywać, korzystaj z możliwości szalonych zabaw z kumplami na świeżym powietrzu. -
No trudno - kilka dni i zapomni o tym. Najważniejsze, że jest dobrze i jesteś pewna. A może miała swój dom i dlatego nie by≥ła oznakowana? Tylko czemu ktoś pozbył się takiego cudeńka? A dom - oby się sprawdził, bo zapowiada się świetnie. I miałabyś choć jeden problem rozwiązany. trzymam kciuki za dom i zdrówko kociczki. A wszystkim życzę przyjemnej, spokojnej soboty i jak najwięcej odpoczynku. Zwłaszcza , że pogoda temu sprzyja.
-
Witam w piątkowy ranek. Trochę później niż zwykle więc już zupełnie widno. Całkiem przyjemny poranek - dość ciepło, sucho. I oby tak dalej. Moje psy śpią ponownie. Śniadanie zjadł tylko Misiek, panny nie miały ochoty na jedzenie. Dobrze, że łaskawie wyszły wcześniej na dwór. Może ja również poleżę sobie? Nic mnie właściwie nie goni (za wyjątkiem dyni, która ma trochę czasu). Życzę wszystkim zdrowia i spokojnego piątku.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu - udanego dnia życzę. I nieustająco - chociaż widoków na własny, najwłaśnieszy dom. -
Lisy nie mają z tym żadnego problemu. Ale u mnie kury sobie podskakują, a potem drapią się po siatce. Początkowo myślałam, że wszystkie po prostu przefruwają. Ale nie - na własne oczy widziałam. Same "okazy" mi się trafiają. Na wiosnę kupiłam kurę, która miała podcięte jedno skrzydło. Nie powinna fruwać. Ta dopiero potrafi pokazać jak kura fruwa!
-
Nie wiem czy one tak myślą. Zawsze są obrażone kiedy zamknę im wyjście. Jakoś nie potrafią zrozumieć, że bronie je przed lisami w ten sposób. C o niektóre w tym roku łażą po siatce jak koty. I tak stawiają na swoim. Jak już kilka sobie pójdzie to otwieram resztę i wtedy są zadowolone. A ja wieczorem liczę czy faktycznie wszystkie wróciły. Czas najwyższy aby wykosili kukurydzę za płotem. Byłabym spokojniejsza.
-
Jutro będzie wpłata.