Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. U mnie tylko było słychać, czasem widać. Krótko trwało, a teraz już słońce w pełni.Ale Lala jeszcze nie przekonała się do ciszy.
  2. To prawda - psy słyszą wszystko dużo wcześniej, informują człowieka o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Wystarczy pilnie je obserwować. Wprawdzie już jest spokojnie, ale lala jeszcze się nie uspokoiła.
  3. Ani widu, ani słychu - burza rozpłynęła się w niebyt. I deszczu też ani śladu. Niebo przejaśnia się, więc pozostaje tylko czekać na upał.
  4. No to witam w pochmurny, przerywany błyskawicami i dalekimi grzmotami poranek. Jest pochmurno, trochę siąpi deszcz. Tylko Lala siedzi pod moim krzesłem. Zaraz idziemy do łóżka przeczekać te ciężkie chwile. Spokojnego dnia życzymy wszystkim, niech ten dzień nie przynosi żadnych nieprzyjemnych niespodzianek.
  5. Witaj czarny książę w pochmurny (a słuchowo to nawet burzowy) poranek. Coś tam kapie z nieba, ale to tylko śladowe ilości. Za to grzmoty słychać dość dobrze i moja biedna mała Lala trzęsie się jak osika. Zaraz wracam do łóżka żeby mogła się spokojnie ułożyć po kołdra i czekać na ciszę. Trzymaj się zdrowo czekoladowy Czarnulku i spokojnie czekaj na czasy kiedy wreszcie ktoś dostrzeże Twoją wyjątkowość.
  6. Witaj uroczy Pelikanku - u nas słychać gdzieś z oddali burzę, nawet trochę grzmi. biedna Lala wystraszona pod krzesłem. Tobie to grzmoty chyba niespecjalnie przeszkadzają więc możesz spokojnie odpoczywać.
  7. No i chyba niebo postanowiło przypieczętować tę rocznicę. Od kilkunastu minut słychać grzmoty (chyba niezbyt dalekie), zaczęło się błyskać. Biedna jubilatka chodzi za mną krok w krok, siedzi pod krzesłem, jest bardzo nieszczęśliwa. Nawet deszczyk zaczął siąpić. Będę musiała położyć się żeby biedaczka mogła spokojnie zakopać się pod kołdrą i przetrwać ten straszny czas. Oczywiście o śniadaniu to już nie ma mowy...
  8. I już jest ta druga rocznica! A małe diablątko (może z tego powodu) uciekło do brata żeby przypadkiem nie wyjść na dwór. Wkrótce trzeba będzie znów jechać na szczepienie i pewnie będzie kolejna odsłona "opery" w jej wykonaniu. Dobrze, żer weterynarz już się przyzwyczaił do jej popisów. A to taki przyjazny psiak do wszystkich ludzi! Jedynie wujek weterynarz jest wrogiem.
  9. No to czekamy na pojawienie się Jaguski, pewnie upały i ją pozbawiły ochoty na życie. Może i Mimi spokojnie odpoczywa w domowym zaciszu?
  10. No nie da się ukryć - jutro będzie równo 2 lata.
  11. A ja z Lalą będziemy jutro świętować 2 lata wspólnego życia!
  12. Szkoda, że nie ma zapisu dźwięku tego opowiadania Pokrzywy. Super psiak!
  13. Oj, czas faktycznie ucieka bardzo, bardzo szybko. Zwłaszcza jak trzeba gonić robotę. U mnie jakoś obyło się bez burzy, trochę popadało ale to nie była żadna ulewa. Rano praktycznie nie było śladów po deszczu, słońce w rozkwicie. Czyli kolejny dzień upału przed nami. Obym tylko nie musiała nigdzie jeździć. W domu jest jeszcze względnie, za drzwiami to już niewesoło. Zmęczona jestem tym wszystkim. Mimo wszystko - trzymajcie się zdrowo cienia.
  14. Trochę w nocy popadało, ale obyło się bez burzy. Teraz już znów słońce w całej okazałości. Udanego dnia Błondynku, może będzie choć ciut chłodniej niż wczoraj? Staram się w ten sposób dodawać sobie otuchy. Wczorajszy dzień dał mi się trochę we znaki, przydałoby się nieco odpoczynku.
  15. To prawda - może coś by się zmieniło?
×
×
  • Create New...