Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dziś jakoś działa. Tylko nie wiadomo jak długo. Rano jest przyjemni, czego nie można powiedzieć o późniejszych godzinach. Mimo, że jest niższa temperatura. Trzymaj się Grzesiu zdrowo!
  2. Niestety - czas robi swoje, człowiek jest wolniejszy choć nie zwraca na to uwagi. Miłego dnia życzę wszystkim, w spokoju i zdrowiu.
  3. Aż za dobrze, po jedzeniu potrafi nawet czasem oblizać mu pysk.
  4. Wprawdzie dziś rano trochę popadało, ale teraz można już z powodzeniem "urzędować" na świeżym powietrzu. Rano z dogomani cofnął mnie błąd 500.
  5. Ptysiek pozdrawia wszystkich. Nakarmiony śpi. Dziewczyny też zjadły, pokręciły się trochę pod nogami (zwłaszcza Neska, która skrupulatnie musiała pilnować co chłopakowi z pyska wypadnie).
  6. Pewnie tak. Dziś można normalnie funkcjonować, swobodnie oddychać. korzystaj księciuniu z dobrodziejstw pogody, chyba nawet można poszaleć z kumplami.
  7. Dziś witam z w chłodny wilgotny poranek. Pochmurno, wilgotno i Lala ani myśli wystawiać nosa za drzwi. Ale po wczorajszym dniu - jaka ulga! Na szczęście - obyło się bez gradu. Ciekawe co przyniesie dzień dzisiejszy. Życzymy spokojnej, typowo wypoczynkowej niedzieli.
  8. Niekończąca się bieda.
  9. Wprawdzie jeszcze nie kładę się spać ale życzę wszystkim spokojnej, relaksującej nocy. U mnie jeszcze trochę pada, Lala wędruje w kółko nie mogąc znaleźć miejsca, w którym nie będzie słyszeć dalekiej burzy (prawie od południa tak się kręci choć wtedy jeszcze był piekielny upał). Jedynie Ptyś dokładnie olewa burzę i deszcz.
  10. Ptyśka nie rusza żadna burza, nic mu nie przeszkadza. Karmiliśmy się dziś grilowaną piersią z kurczaka. Nawet sporo tego zjadł, choć na raty (Nesce też coś tam wypluł).
  11. Chociaż dobranoc powiem księciuniowi. Za oknem deszcz, gdzie daleko burza... Nareszcie, po dzisiejszym upiornym dniu trochę ochłody. Tylko szkoda Lali, nie może znaleźć sobie miejsca.
  12. Smutne, ale innego wyjścia nie było. Najważniejsze, że Rafi do końca był z bliskimi osobami i nie cierpiał. Trzymajcie się dziewczyny!
×
×
  • Create New...