-
Posts
26839 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Przed 3 dniami mieliśmy 5 rocznicę wspólnego życia z Nesiulą. Czas leci tak szybko!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Grzesia w nadziei, że nadal jest dobrze i nie będzie nas straszył takimi wyskokami. -
Ptyś ma wyjęte szwy, goi się dobrze. Niestety - abażur zostaje przynajmniej do niedzieli, ze względu na bezpieczeństwo. Trzeba poczekać aby wygoiło się do końca. Musiał mieć założony kaganiec (tak na wszelki wypadek) bo wujek weterynarz miał w planie operacje i musiał zadbać o ręce. Teraz przed nim miesiąc odpoczynku i regeneracji, kastracja najwcześniej na początku listopada. Druga gałka oczna jest w zupełnym porządku. Trochę się chłopak stresował, nawet próbował warczeć ale poszło szybko i zaraz zapomniał o wszystkim. Teraz podsypia (podobnie jak koleżanki). Niestety - o amorach nie zapomina.
-
Witamy w słoneczny poniedziałek. Po wczorajszych, właściwie całodniowych, ulewach pozostały tylko kałuże. I chłodne powietrze. Lala wcale nie kwapi się do wyjścia z domu, zajęła ptysiowe posłanie i zadowolona śpi.Neska i Ptysiek śpią na dywanie, coraz częściej właśnie tak leżą. W tym tygodniu chyba odbiorę ziemniaki na zimę, nie będę już musiała kupować na targu. W sobotę wzięłam tylko 10 kg, reszta może poczekać. Powoli czas myśleć o sprzątaniu grobów, muszę wybrać się do tych najdalej położonych. Zdrowia życzymy wszystkim.
-
Zadomowił się, to prawda. Jak już pozbędzie się tego abażura to z pewnością będzie mu łatwiej poruszać się po mieszkaniu. Tyle, że często buszuje w nocy. A teraz odsypia. Wczoraj u nas przez cały dzień lało lub padało. Ale kiedy już wyciągnęłam go z domu to buszował w mokrej trawie, nic mu nie przeszkadzało. Na szczęście bez problemu daje się wycierać. Z czesaniem już trochę gorzej. A ma sporo wełny do wyrzucenia. Jutro pojedziemy na zdjęcie szwów, zobaczymy co dalej. Od dwóch dni stara się za wszelką cenę drapać głowę, na szczęście klosz wytrzymuje. A z przodu łapą sięga tylko do nosa. Nie dotarły do mnie te jego antybiotyki na odkleszczówkę.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu w słoneczny poniedziałkowy poranek. Może po wczorajszych ulewach będzie dziś trochę lepiej? I trzymaj się zdrowo! -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I faktycznie - musiałam pannę w południe wyrzucić za drzwi aby choć siusiu zrobiła. Zachwycona to ona nie była. -
Neśka nadal jest obiektem zainteresowania Ptysia i nie jest bynajmniej szczęśliwa z tego powodu. Na szczęście - daje sobie radę, co najwyżej wyszczerzy ząbki i chłopak odchodzi jak niepyszny.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala dziś nie wychodzi z domu - pogoda stanowczo nie jest dla niej. Ciekawe jak długo wytrzyma. Pewnie wcześniej ja wyciągną ją na smyczy. A może wcześniej przestanie padać? Tyle, że to dla niej żaden argument skoro ziemia i tak mokra. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w chłodny i mokry niedzielny poranek z nadzieją, że księciuniu już zapomniał o wszelkich dolegliwościach. Trzymaj się!