-
Posts
26697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Ślicznoty, szybko znajdą domy. Anula i Bogusik - niskie ukłony. O dotychczasowej opiekunce nie wspomnę -miały ogromne szczęście.Oby już nigdy ich nie opuszczało.
-
Przepraszam, że nie napisałam wczoraj Ale całkiem zwyczajnie nie byłam w stanie. Rano byliśmy u weterynarza, były już wyniki badań. U Fuksa siadło wszystko - wątroba, trzustka, nerki. Do tego cukrzyca i zapalenie oskrzeli. Zdecydowałam, że walczymy.Dostał kroplówkę, antybiotyk, insulinę i nie wiem co jeszcze. Następna wizyta o godz 19. Po drodze kupiłam nutridrinki, podawałam mu w strzykawce bo przecież nadal nie jadł. Po kilku godzinach wszystko zwrócił.Dobrze, że brat był w domu bo nie wiem jak dałabym radę. Siedziałam przy nim ale przykro było patrzeć,nie miał siły podnieść się. Jeszcze przed wizytą podałam mu trochę, naprawdę niewiele nutridrinka. W korytarzu przed gabinetem znów zwymiotował. Brat położył go na stole a lekarz spojrzał na mnie i spytał tylko czy jestem gotowa pomóc mu odejść bo on tylko się męczy niepotrzebnie. Miał rację,musiałam to zrobić. Odszedł spokojnie, z mordką na moich dłoniach patrząc na mnie tym niewidzącym okiem. Brat wyszedł, wrócił dopiero kiedy Fuksio już odszedł. Sama nie wiem kiedy przestałam widzieć na oczy. Znów mam to samo, ciężko mi pisać. I cały czas mam go,przed oczami.
-
Krew miał pobieraną dzisiaj, to na wyniki badania kału tak długo czekaliśmy. Dziś kupa bez krwi ale chłopak nie chce jeść. Później wstawię rachunki za wczorajszą i dzisiejszą wizytę oraz wyniki badania kału. Jakby mało było wszystkiego - chłopak ma zapalenie oskrzeli. Gdzie tak się załatwił -nie mam pojęcia. Niemal zawsze spał w kuchni, na terakocie.Może to? Nie można go było zapędzić do legowiska. Dziś zaciągnęłam go na smyczy, przykryłam kocykiem i chwilowo tak leży. Ciekawe tylko jak długo.
-
Mamy problemy zdrowotne. W piątek byliśmy u weterynarza ponieważ Fuks od dwóch dni nie mógł się wypróżnić. Próbował kilka razy, ale bezskutecznie. Skończyło się na poradzie - przez 3 dni 3 ml oleju parafinowego i nospa. Prawdę mówiąc - jeszcze przed wejściem do gabinetu zrobił kupę - piekielnie twardą. W piątek wieczorem trochę z siebie wydalił, już nie takie twarde. Miałam problemy z podaniem mu strzykawką oleju - od razu startuje z zębami. Raz mi się udało, w sobotę już tak dobrze nie było. Ale jakoś z pasztetem przełknął. I znów była kupa, normalna. Ale wczoraj wieczorem była już bardzo luźna (wieczorami chodzę z latarką i sprawdzam). Rano, po 3 wypuściłam ich na siku i Fuks zaraz po wysikaniu się wrócił. Położyłam się jeszcze a kiedy wstałam - w kuchni była luźna kupa z krwią, chłopak zdecydowanie ostatnio mniej jadł. Zebrałam to w pojemnik, jutro będą wyniki. Dostał zastrzyki i tabletkę na wieczór. Jutro następna wizyta. Na szczęście, jak dotąd, z resztą nie ma takich problemów. Trochę pojadł puszki, kupy jeszcze nie robił. Zobaczymy co dalej. Mam dość.
-
Trzymaj się Anula.
-
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Guzik polubił śnieg, nawet próbuje go jeść. Właz iw te głębsze części, czasem się tam potknie ale ciągnie .przodu. W dalszym ciągu jest "szefem" i chyba to mu pasuje. Ale tylko w domu - na dworze już nie kozakuje, wszyscy są równi. -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
U Was jesień? U nas zupełnie biało... -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się chłopie! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pan na włościach!Tylko tak dalej. -
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Nie ma za co.