Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dziś po raz pierwszy poszedł z nami na spacer. Niedaleko, ale poszedł i wrócił. Po raz pierwszy grzebał tylnymi łapkami w trawie kiedy skończył sikać. Chyba zadowolony, od razu wciągnął kolację a teraz odpoczywa. Dzielny chłopak. Prawdę mówiąc- bałam się, że w powrotnej drodze będę musiała nieść go ale nic z tych rzeczy, wrócił na własnych łapkach.
  2. Lalinie podskoczy żaden. Choć najmniejsza - rządzi wszystkimi.
  3. Guzik już na dobre zdominował Fuksa, "osiołek" nawet bez warczenia z jego strony schodzi mu z drogi. Jedynie swojej miski broni dzielnie. Trochę lepsze te jego kupy ale do dobrego daleko. Spacerujemy tylko po podwórku ale wystarcza mu to w zupełności. Ledwo się załatwi - już ciągnie do drzwi. Najlepiej czuje się w domu.
  4. ,Obydwaj wcinają ugotowane, bez niczego.
  5. Guzik (takie imię ma wpisane w umowie ze stowarzyszeniem) poczuł się już całkiem pewnie i ustawia sobie Fuksa (choć to pewnie 2 Guziki razem wzięte) jak tylko chce. Warczy na niego niemożliwie a ten "osiołek" podkula ogon i odchodzi jak najdalej. Jedynie Lala jest dla niego autorytetem.Jej nawet nie próbuje podskoczyć.
  6. A innej opcji nie ma. Przedwczoraj na podwórku wylazł z nich i miałam trochę roboty aby go złapać. A niby nieporadny...
  7. Chyba wczoraj było trochę za dużo.Dziś śniadanie podzielone na raty.Ale najważniejsze, że leki zażył. Znów wyszedł n dwór, pozałatwiał wszystkie sprawy (o 5 rano też maszerował) i spokojny ułożył się do snu. Resztę zje po przebudzeniu. Trochę pewniej trzyma się na łapkach.Tylko ciągle wyłazi mi z tych "szelek" i piłuje pysk kiedy na nowo je zakładam.
  8. Na razie to na jego grzbiecie można przeciąć papier.
  9. Guzik dziś jest nienajedzony. W ciągu dnia parę podchodził do swojej pustej miski więc w końcu wsypałam mu trochę suchej karmy (która wcześniej wypadała mu z pyska)t i wrąbał to w tempie iście kosmicznym. Ale było mu za mało -dopadł miskę Lali, która jak zwykle - zastanawiała się czy warto jeść i nim zauważyłam - opróżnił jej połowę. Kolację wciągnął od razu a jeszcze wcześniej dostał trochę ugotowanych ziemniaków (które uwielbia podobnie jak Fuks). Teraz znów wyciągnięty na całą długość pochrapuje sobie.
  10. Bo jak tylko ktoś wstanie to on już jest gotowy do wyjścia. Tak samo zresztą robi Fuks. Rano muszę więc szybko ubierać się i wychodzić.
  11. Dzielny psiak już zaliczył wyjście na dwór, zrobił wszystko co trzeba i nawet zjadł śniadanie. Teraz śpi wyciągnięty na całą długość. Ostatnio zaczął sobie jedzenie dzielić "na raty" ale dziś, o dziwo, zjadł wszystko.
  12. Dziś znów zaliczyliśmy wizytę u weterynarza.Był zastrzyk, była panika. Jeszcze 5 tabletek do domu i mamy się pokazać na początku listopada. Po zejściu na podłogę zadowolony z siebie ułożył się pod biurkiem do spania. Chłopak zaliczył też ważenie - 0.5kg więcej.
  13. Jakoś sobie radzi, choć czasem ściąga go na bok.On nie ma z tym problemu.
  14. Bardzo dziękujemy. Przy okazji - kilka wczorajszych zdjęć chłopaka z wycieczki.
  15. Trochę wczorajszej Lali - koniecznie chciała zakolegować się z obcym kotem. Tyle, że on nie miał na to najmniejszej ochoty.
×
×
  • Create New...