-
Posts
11591 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isiak
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Isiak replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Kochany ryjek... Mam nadzieję, że to nie było coś paskudnego. -
Gdyby to było możliwe, to prosiłabym Cię Tolu o przeksięgowanie tej wpłaty na Kodę. Pospieszyłam się i jak tylko dostałam te pieniądze, to od razu zrobiłam przelew, zamiast najpierw rozeznać sytuację. No ciapa ze mnie do kwadratu, ale jak się ktoś ślimakiem urodził, to kanarkiem nie umrze Jeżeli nie ma takiej możliwości, bo wiążący jest opis na przelewie wskazujący konkretnego psa, to trudno, zostanie u Greya.
-
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Isiak replied to elik's topic in Już w nowym domu
Świetnie sobie radzi. -
Biedny kocio... WŁAŚCICIELSKI???? Szok.
-
Świetny jest. Te uchole cały czas tak czujnie nastawione
-
Kolejny pies, obok którego nie można było przejść i go zostawić. Wbrew rozsądkowi. Ale pies jest atakowany i gryziony przez inne w boksie. Rozpaczliwie szuka pomocy u człowieka. Ceną rozsądku mogłoby być jego życie..więc zapraszamy z Aską7 na jego wątek.
Isiak replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Świetny z niego psiak. Biega sobie szczęśliwy, nieświadomy tego, jakiego miał farta, że udało mu się opuścić schronisko. Jestem pod wrażeniem jego posłuszeństwa. -
Dziękuję za wyjaśnienie. Czy pozwolisz, żebym powiedziała o nim moim zaprzyjaźnionym wetkom? Może miałyby na oku odpowiedni, dobry sensowny dom?
-
Słodki... Z czym będzie problem w życiu pieska? Tzn. jak ma wyglądać opieka, czy ograniczenie ruchu na przykład? Jak częste wizyty u kardiologa? I jakie są prognozy co do długości życia? Mojej Pipi prognozowano 4 lata życia. Żyła 8 lat.
-
Tak mi się marzy, jakby to było fajnie, gdyby takim spadkobiercom, co biorą majątek, a wyrzucają zwierzęta, które przecież były kochane i ważne dla tej zmarłej osoby, odbierano ten spadek. na przykład przepadałby na rzecz Skarbu Państwa. Skoro nie chcą zaopiekować się osieroconym stworzeniem lub znaleźć mu dobrego domu, wyrzucają na bruk ukochanego pupila, to tak, jakby deptali życie i uczucia tej zmarłej osoby. Tacy ludzie nie są godni spadku. Wyciągając tylko łapy po dobra materialne, zachowują się jak hieny cmentarne. Takie jest moje odczucie za każdym razem, kiedy czytam o takich przypadkach.