-
Posts
1304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dobermania
-
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz, choroby serca to u dobków chleb powszedni, tzn. jesli sa z pseudohodowli, ale PSOKOJNIE! Można z taką wadą żyć i to długo. Mój ma małopłytkowość, migotanie przedsionków i chorą trzustkę a ma ponad 10 lat i dokazuje jak szczeniak:) Po prostu ma regularne badania, dostaje leki - tak jak ludzie z cukrzycą czy przeszczepionym sercem - prowadzi normalne życie. Koszt kastracji zalezy od lecznicy. Ostatnio była akcja, 24.marca, ogólnopolski dzień sterylizacji, były za darmo. Ale najpierw musi być pewność,że można mu podać narkzę, w tym celu bada się własnie serduszko:) -
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, RTG to ze względu na dziwny chód - żeby wykluczyć dysplazję a echo serca się robi pzred każdą operacją (ma być kastrowany). -
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, RTG to ze względu na dziwny chód - żeby wykluczyć dysplazję a echo serca się robi pzred każdą operacją (ma być kastrowany). -
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No a np. te z Karuska? -
Są, są, są miłośnicy dobków, wklejajcie je, PROSZĘ, na wątek "nadzieja dobermana", tam więcej osób zagląda: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4466842[/URL]
-
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale Ty chcesz szelki, bo ciągnie? to lepiej kup halter, będzie taniej, a efekt jest, bo w szelkach ciągnie dalej... -
Piekny doberman Cyran za TM........................
Dobermania replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W sklepach internetowych są ciągle jakieś promocje, często dostawa gratis - na Animalia.pl są tanie, duże szelki, ale to sklep z W-wy. -
Dzodzo, ale zgodzisz się chyba, że ułożony doberman to w schroniskach rzadkość... A Justa nie miała nigdy dobermana, dlatego proponujemy jej Ricza. Ja też mam dobka ze schroniska, wzięłam go już jako starego psa, ułożony był, ale i tak bojaźliwy i czasem agresywny - dlatego lepiej nie decydować się na loterię, zwłaszcza, że Justa ma dwójkę małych dzieci, tylko wziąć sprawdzonego psa.
-
doberman z łańcucha - już uczy się szczekać po szwedzku:-)
Dobermania replied to morisowa's topic in Doberman
Fajowo. A powiedzcie, czy on już ma domek, tzn. u prywatnej osoby, czy jest pod opieką fundacji? No i proszę, proszę, proszę o zdjęcia Zaczka! :loveu: :loveu: :loveu: Boże, on jest taki wspaniały, gdyby nie to, że moczem strzykał po meblach i wykładzinach, to ideał (ale kastracja poprawi stan rzeczy;)) :roll: :evil_lol: -
[quote name='dobi'] Hyba juz takiego ladnego i psychicznie zdrowego dobka nie dostane i zostane przy pinczerkach. Pozdrawiam Ala[/quote] Alu, nie pisz tak:( Przecież "raz dober, zawsze dober!":) Może adoptowałabyś jakiegoś dobka ze schroniska? Np. z [URL="http://www.dobermann-hilfe.de"]www.dobermann-hilfe.de[/URL] ? Albo od nas (wyprawiamy też zagranicę) - wątek "Nadzieja Dobermana - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35110[/URL]
-
Kaniak :loveu: :loveu: :loveu: Jaki basior :loveu: :loveu: :loveu: Ale ma klatę :cool3: :cool3: :cool3:
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Dobermania replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
:loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: Ricz :loveu: W górę! -
[quote name='Justa74']"Mieszkasz w Warce, tak? Tej 50 km od Warszawy? Jest mozliwosc abyscie do Warszawy podjechali? Wtedy mysle, ze ktos z dobermaniakow sie z Toba spotka." Dokładnie, nawet w tą sobotę miałam zamiar (jak nic się nie zmieni) podjechać na Paluch... Może ktoś się też wybiera?[/quote] Justyno, piszę Ci PW. Ja jestem z Warszawy, mam dobka z Palucha, którego układałam sama (był bojaźliwy i nieco agresywny) - z nieśmiałego dzikusa przerobiłam go na słodką trąbę. Możemy się umówić, obejrzysz mojego dobka, pogadamy, pojechać na Paluch z Tobą mogę, ale wierz mi, JESLI TO PIERWSZY DOBERMAN - WEŹ RICZA! Na aluchu dobki są bardzo, bardzo zaniedbane, także pod względem psychicznym, nie ma też możliwości sprawdzenia, jak reagują na koty czy dzieci. Aaa, własnie! Kota też mam, który był pierwszy - nauczyłam Lachsa (dobka), że "nasz" kot jest nietykalny. Ale co racja, to racja, na spacerze gania wszystko - ptaki, wiewiórki, koty. Ricz jest boski, spokojny, już ułożony - to lepsze niż taka loteria paluchowa - na jego miejsce mogłybyśmy wziąć właśnie bidę stamtąd.
-
O, Jezu, ja już nie mogę wchodzić na ten wątek :placz: :placz: :placz: Kilka stron zaległości i wyć mi się chce :placz: :placz: :placz: Ja bym te wszystkie ścierwa, które porzucają psy za....ła :placz: :placz: :placz: Cop z tymi z W-wy, to ten Klarnet i drugi? Może uzbieramy na hotel?, ja mam rzeczy na aukcję... Jest hotel w Miedzeszynie prowadzony przez wetkę, mogłabym je wówczas odwiedzać co najmniej co drugi dzień, tylko nie dam rady 40 zł (20 za psa) dziennie wyłożyć :placz: :placz: :placz:
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
Dobermania replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Ojejciu, jejciu, jak ja się Waszym szczęściem cieszę!!! :multi: :multi: :multi: Liczę na pojawienie się galeryjki Ivuni w swoim czasie, a także w "Metamorfozach"! :loveu: :loveu: :loveu: No i może kiedyś jakiś wspólny spacerek?:razz: (Tylko że ja po drugiej str. W-wy mieszkam:-/ Ale Lachs jeździ ze mną komunikacją miejską:)) -
Tak, to już było w zeszłym roku - dziewczyny polecały Autan i Off. Chyba coś tam jeszcze. Oczywiście WRAZ z preparatami dla psów, nie zamiast. A że mutują, uodparniają się... Cóż, oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać psa - wyjmować od razu wszelkie wielonożne badziewie. No i środków jest tyle, że można przebierać i wybrzydzać, stosować kilka na raz - np. obroża, spray lub krople, do tego Autan przed wyjściem na spacer. Mój w tym roku po raz pierwszy, odkąd go mam, został potraktowany Sabunolem i ma Preventica. Autana też sobie sprawimy:)
-
Ależ się tu filozoficznie zrobiło, ho, ho, ho:) A ja trzymam za Kiwi kciuki od początku. Dajcie znać, co i jak, no i proście o fotorelacje z nowego domku:)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Dobermania replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Cytat: Napisał [B]Evelina[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4285871#post4285871"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]To takiej sluzbie przedstaw ponizszy problem. Szlam z psem do piekarni, piesek mial potrzebe, sprzatnelam, a ze koszy na psie kupy nie ma, mam pytanie czy moge z tym towarem wejsc do sklepu ? :evil_lol: Psa moge przywiazac przed wejsciem ;-) a co z kupa ? :evil_lol:[/I] Cytat: Napisał [B]kociokwik[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4286541#post4286541"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Nie wiem co z kupą, ale żebyś tylko torebek potem nie pomyliła:p Smacznego.[/I] [quote name='Kiłi']:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: aż się oplułam:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D A ja uśmiałam :eviltong: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Dobermania replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A ja się muszę nieźle nagimnastykować, żeby z taką kupą w ręku (w folii, rzecz jasna) dojśc do kosza:/ Bo kosze zdarzają się tylko przy głównej ulicy, raz na naście metrów:/ Serio. I wcale nie mieszkam w jakimś Pipidówku, tylko w Stolicy Warszawy, ale daleeeeko od centrum, robią teraz remont trasy, wszystko rozkopane, nawet chodników nie ma - więc co dopiero koszy? Postanowiłam więc - skoro i tak wszędzie błoto, piasek pod kostkę brukową i jakieś chałdy - że będę chodzić z taką zwykłą łopatką dla dzieci i zakopywać te kupy w tych górach piachu :p :cool1: :roll: Będzie nawóz na wiosnę :eviltong: Tak zresztą robię w moim ogrodzie - trawa pięknie rośnie :D:D:D:D