Sowa
Members-
Posts
5053 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sowa
-
Podstawowe hasła ćwiczy si przez cały dzień - nie bez przerwy oczywiście. Lepiej pracować dziesięć razy po pięć minut niż raz przez godzinę. Przydałby się najbardziej trening w grupie psów - masz takie możliwości?
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
A jakby wet, przy okazji rentgena, ukłuł igłą i sprawdził czy jest czucie bodaj częściowe, to choć trochę nadziei, że kiedyś wróci. Jeśli nie ma ani trochę, to co - amputacja? -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ale dla wójta nie trzeba szukać DS, tylko dla Czesi - a bez konkretnych informacji nie da się. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Jednak potrzebne są informacje o Czesi. Nie zostanie na stałe w hoteliku, malinois czy miks malinois to nie jest pies leżący cały dzień na kanapie, im więcej będzie konkretnych informacji o stanie zdrowia i zachowaniu, tym łatwiej będzie szukać dla niej DS. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie mogę mówić za pozostałych - jeśli chodzi o mnie, to jest oczywiste, że przesyłając jakakolwiek kwotę, ufam, że zostanie przeznaczona na pomoc zwierzęciu - zależnie od potrzeb, które zna opiekun - czy to vet, czy karma, czy hotel. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Kiedy Czesia wybiera się do weta? Zdaje się, że termin prześwietlenia bliski. Jak z zachowywaniem czystości? Bo jeśli chodzi o kontakty z ludźmi to chyba nie ma żadnych problemów? Czy przy okazji prześwietlenia można będzie sprawdzić, czy suka jest po sterylce? -
No to jak można planować kupno psa, jeśli dziecko prawdopodobnie jest uczulone? Jeśli dziecko jest uczulone, to równie dobrze może reagować alergią na każdą psią rasę.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Sowa replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Strach jest bez porównania mniejszy niż za pierwszym razem. Abi nie przegryza smyczy, idzie na smyczy - owszem, gotowa do ucieczki, gdyby ktoś nieznajomy puścił smycz, ale nie broni się zębami przed wyprowadzeniem z kojca. Jednak na pewno Abi powinna trafić do domu, który nie zwróci jej z adopcji. Bo ona, jeśli kiedyś zaufa ludziom, to tylko tym, z którymi będzie na co dzień w domu. Moim zdaniem ona nie otworzy się na cały świat. Niech się otworzy na nowych i już ostatecznych opiekunów, to i tak będzie bardzo dobrze. -
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Sowa replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Dla czytającego ogłoszenie nie ma żadnego znaczenia, gdzie pies czego się nauczył i nie sposób zawrzeć w ogłoszeniu całej historii zwierzęcia. Ale tu chciałabym oddać sprawiedliwość p. Joli.To ona nauczyła Abi chodzenia na smyczy oraz tolerowania dotyku i zabiegów pielęgnacyjnych (czesanie!) - i to także wtedy, gdy drugi koniec smyczy lub grzebień trzymał w ręce ktoś poznany przez Abi dosłownie przed kilkoma minutami. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Murko, zwierzaki czekają. Wracaj do domu... -
Na podstawie tego "rodowodu" nawet nie możesz udowodnić, że to ten sam pies, za którego zapłaciłeś - nie ma identyfikatora chipem czy tatuażem. Twoje zwierzątko pochodzi od rodziców o nieudokumentowanym pochodzeniu - może być "rasopodobne", czyli mniej więcej w typie rasy, kochaj i nie rozmnażaj.
-
To oznacza, że kupiłeś psa ze Stowarzyszenia Przyjaciół Psa i Kota. Metryki czy rodowody wystawiane przez to stowarzyszenie nie są uznawane ani przez Związek Kynologiczny w Polsce, ani przez Międzynarodową Federację Kynologiczną. A poza tym nie ma rasy "coxker spabiel".
-
Uczyć, ZANIM Mimiska spróbuje pyskować, uczyć reagowania na siad i wróć. Zero serdeczności za darmo. Acha, żeby przeciętnie zdolny uczeń zrozumiał, co znaczy jakieś hasło - to siadać na hasło czy wracać na zawołanie powinien tak ze 30 razy dziennie, nie raz za razem, ale w różnych miejscach i w różnych sytuacjach - dlatego, że Ty sobie tego życzysz. I Ty pozwalasz odejść czy zmienić pozycje. Pochwała zawsze, nagroda nieregularnie. I zaraz ciężar całego świata przesuwa się z psiej łepetyny na ludzką głowę - człowiek jest od decydowania, uff, nie trzeba się bać:-). Swoją drogą, jakby na mnie zaczął pyskować mój własny pies, to zależnie od siły psychicznej zwierzątka albo bym obśmiała lekceważąco (one to rozumieją), albo ryknęłabym tak, że pieseczka przytuliłoby do ziemi. I natychmiast bez gniewu przywróciłabym do łask.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
No to wszyscy trzymamy za najlepsze wyniki, powrót do domu i do stęsknionych zwierzaków. -
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Sowa replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Także pytam... -
Dorzucam z nowości - A. Horowitz - "Nosem psa". - więcej o możliwościach ludzkiego, nie psiego nosa, ale przynajmniej sporo o zapachach. Chociaż tak naprawdę o zapachach to my wiemy mniej niż ktoś pozbawiony wzroku o światłocieniach na obrazach impresjonistów. Frans de Waal - "Bystre zwierzę. Czy jesteśmy dość madrzy, aby zrozumieć mądrość zwierząt" - koniecznie!!!! choć o psach akurat tu niewiele. Ch. Jung, D. Portl "Człowiek i pies. O głaskaniu, stresie i oksytocynie" - absolutnie koniecznie. Dla wszystkich, a także, może przede wszystkim dla tych trenerów, którzy ciasteczkami czy klikaniem chcą sprowadzić psa do roli robota, zapominając o tym, że psy potrafią współdziałać i że są zorientowane na cel. Na końcu ostatniego poradnika Mrzewińskiej "Zwykły niezwykły przyjaciel" - lista książek, które warto poznać najpierw, przed fascynacją informacjami o neuronach lustrzanych, o teorii umysłu i świadomości trójstronnej, czyli przed lekturą książek de Waala, Junga i Portl. Szczególnie polecam: Konrad Lorenz, I tak człowiek trafił na psa Temple Grandin, Zwierzęta czynią nas ludźmi, Zrozumieć zwierzęta Vitus Droscher, Rodzinne gniazdo Hugo i Jane van Lawick-Goodall, Zabójcy bez winy Mark Rowlands, Filozof i wilk. Krystyna Chwedończuk - Pies czy wilk, Psy i psowate. Roger Fouts, Najbliżsi krewni. Lech Wilczek, Opowieść o kruku. Stacey O’Brien, Sowa Wesley.
-
Jeśli Mimi znaczy swoim zapachem miski innej psicy czy miejsca, gdzie przebywała rywalka, to w przyszłości jako jedynaczka w domu może zachowywać idealną czystość. Może, nie musi, ale szansa jest. Jestem pewna, ze starasz się nie faworyzować, nie wyróżniać Mimiśki, ale problem w tym, że od początku powinna być "tą gorszą". Wtedy, nie czując w Tobie poparcia, nie ośmieliłaby się sikać do miski konkurentki. Bieda w tym, że przygarniając taka strachulkę, staramy się odbudować jej pewność siebie, a to nieuchronnie prowadzi do chęci uzyskania awansu społecznego w grupie. Nie ma takiego problemu u wszystkich psów - ale wszystkim psom konieczne jest podporządkowanie się człowiekowi, reagowanie na polecenia. Są psy bardzo uległe, które samorzutnie zajmują ostatnie miejsce w grupie; Mimi do takich nie należy. Gdybyś mogła samym spojrzeniem, nie mówiąc o groźnym "eee" zniechęcić Mimi do stawiania się do któregokolwiek psa czy kota czy bodaj podchodzenia do cudzej miski, to nie doszłoby do sikania w miski. Ale na to trzeba by suńkę uczyć reagowania na polecenia i wytyczać granice - samą miłością takiej zadziory opanować się nie da. I taki paradoks - gdyby nieco obawiała się Ciebie, prawdopodobnie mniej bałaby się świata, bo wszechpotężna Jaguska byłaby w oczach Mimi ponad całym światem.
-
Przepraszam, ale nie wymagajmy od psów wyższej etyki i lepiej rozwiniętej umiejętności rozumowania niż od ludzi. Jest faktem, że znacznie trudniej dogadują się suki niż psy - to nie wybryki ani złośliwość, tylko zgodna z zachowaniami typowymi dla gatunku rywalizacja o bezpieczne miejsce w domu i w sercu właściciela. I o najwyższą pozycję wśród konkurentek. Żadna z tych suk nie może zrozumieć, że miejsca w sercu starczyłoby na więcej zwierzaków. Kain też nie potrafił zrozumieć, że Abel mu bezpośrednio nie zagraża.