Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Zdjęć szczęśliwych psów - nigdy zbyt wiele :)
  2. Na tym polega prawidłowe kojarzenie w hodowli - na eliminowaniu wad ;).
  3. Marysiu, dzięki za chęć pomocy :). Teraz sunia jest pod opieką Pani Asi i Ona ją będzie ogłaszać, więc póki co - poczekamy. A może bidę weźmie ktoś z Makowa?, bo jest ogłaszana na miejscowych portalach.
  4. Chłopak piękny i zgrabny :). I - szczęśliwy :)
  5. Niestety :(. Sporo osób mówi, że sterylizacja/kastracja, to niepotrzebne okaleczanie, ale raczej nie chcą mieć kłopotów i wydatków, związanych z operacją i opieką pooperacyjną. To, że mogą przyjść na Świat, kolejne niechciane szczeniaki - wcale ich nie rusza :(. Wg mnie, to nie ciemnogród, a wygodnictwo, skąpstwo i brak empatii, czyli - sprawa znacznie gorsza :(. Ludziom raczej nie przeszkadza w adopcji to, że sunia jest wysterylizowana, a pies - wykastrowany, jeśli oni nie muszą się tym osobiście zajmować.
  6. Widać Berecikowi jakiś Kocio był sądzony :)
  7. No, to czekamy na pierwsze wiadomości. Jedzie najpierw do Ciebie, czy od razu do Papryczkowa?
  8. Witaj, Mattilu i dzięki za pamięć :) . O Lerce i Bliss, piszę czasem na wątkach koleżanek - dogomaniaczek. Trwa szczęście - Lerki, nasze i Bliss (chyba w tej kolejności ;)). Wróciła wiosna, więc wróciły spacery po lesie i łąkach nad Orzycem. Lerka spędziła z nami rodzinne Święta w mazurskich lasach - razem z Maxem(ON córki) i Tajgą - labradorką mojej bratanicy. Trzy duże psy i jedna malizna, latały po działce od nocy do rana i towarzyszyły nam w długich spacerach. Jeśli bratanica pstryknęła jakieś zdjęcie szalejącym psom, to wrzucę na wątek. Wiem już jakim psem jest Lerka(oprócz tego, że jest przemiła i rozbrajająca) - ale - rasa jest ważna :D. To Doxie -Pin, czyli mieszanka jamnika i ratlerka, z samymi zaletami tych ras, a bez żadnych ich wad ;). I jak myśmy mogli bez niej tak długo żyć?
  9. Jest hotel dla szczeniaków(załączony link), ale nie wiem, czy są akurat miejsca. Pomoc ze strony fundacji, z pewnością by była mile widziana. Pani Małgosia, która prowadzi Tymczasowy Dom dla szczeniaków Judyta, https://www.facebook.com/Dom-Tymczasowy-dla-Szczeniak%C3%B3w-Judyta-304551119750449/ jest cudownym człowiekiem i bardzo wielu maleństwom pomogła - dała im opiekę i serce i znalazła dla nich wspaniałe domy :)
  10. Mogę wykupić ogłoszenia na bazarku u Kasander ;), tylko te zdjęcia konieczne. Zastanawiam się, jak to jest, że rodziny osób które miały psy, (a obecnie z różnych powodów, nie mogą nadal sprawować nad nimi opieki), nie czuja się moralnie zobowiązane do otoczenia tych porzuconych zwierząt własną opieką, lub przynajmniej do szukania im dobrego domu. Czemu są tacy bez serca? bez sympatii dla zwierzaka, którego znali i którego kochał/kocha ich bliski? Zwierzaka, z którym, jak napisała Irenas, bawiły przez wiele lat się dzieci rodziny? Czy to nic nie znaczy? U mnie w Makowie, też kolejny pies, zostaje bez dachu nad głową - pisałam o nim na wątku Kejciu i Ziutki Niestety, Pani zainteresowana ew. adopcją, zrezygnowała i Pusia z dywanu i kanapy, wyląduje z gminnym boksie. Oczywiście, Pani Asia, będzie ją ogłaszać, ale..... co malizna przeżyje zanim znajdzie dom..... :(. W gminnych boksach, na adopcje czeka już prawie 10 psów :(
  11. Wyróżniłam jedno z ogłoszeń Sonka na OLX. Czy to z niego, czy z innego - oby był dobry dom :). Perturbacji ogłoszeniowo - finansowych z TO - nie zazdroszczę.
  12. Bajka była długa, ale zakończyła się iście bajkowo :)
  13. No, masz :(. Co z Anią? Cieszę się bardzo z zainteresowania Amiśką - należy się i jej i Wam :). Dom z ogrródkiem - brzmi dobrze :).
  14. Niektóre psy, są takimi wodnymi chlapaczami i z kształtu kufy i...z charakteru. Co do wysypywania chrupek, to i Ares był taki - nie wiem, czy i u Was? Może miskę z karmą montować na uchwycie, na kracie? Z antywywrotową, może sobie poradzic ;)
  15. Jak coś się zaczyna dziać, to z pewnością coś dobrego z tego wyniknie.
  16. : D Basenji, to była też Pomi, tyle, że niealbinotyczna ;).
  17. Irenasie, trzeba suni zrobić zdjęcia i ogłaszać. Wśród krewnych znajomych - wszyscy zapsieni i w dodatku - miejscy :(. Ile czasu sunia może być tam, gdzie jest obecnie?
  18. Poświątecznie i chmurzasto. Na Mazurach bocianów nie było, a żurawie, były głównie słyszalne. Dopiero, jak wracaliśmy do domu, spotkaliśmy jednego, jak się pasł na prerii i tradycji, stało się zadość. Lerka latała ze stadem dużych psów i wspaniałe się(dwa owczarki, jedna labradorka) bawiła. Oczywiście, Bliss też i my również. Czas spędzaliśmy przy stole i na długich spacerach po lesie i łąkach, szczególnie, że pogoda dopisała.
  19. Fajne wieści o Dużej :). Też wierzę w jej inteligencję użytkową ;)
  20. Wspaniałe wiadomości :). Almo, cieszę się ogromnie, że masz już swoje miejsce na Ziemi :), a wiadomość o Dziadziusiu/Murzynie, przywraca wiarę w Ludzi. Wieści o Łatce - troszkę mniej ;)
  21. Bilet wygra główny los na loterii :). Superowo - trzymam kciuki i nieustannie podziwiam, Florentyno <3. Który to już Twój radysak będzie?
×
×
  • Create New...