Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Poświątecznie i chmurzasto. Na Mazurach bocianów nie było, a żurawie, były głównie słyszalne. Dopiero, jak wracaliśmy do domu, spotkaliśmy jednego, jak się pasł na prerii i tradycji, stało się zadość. Lerka latała ze stadem dużych psów i wspaniałe się(dwa owczarki, jedna labradorka) bawiła. Oczywiście, Bliss też i my również. Czas spędzaliśmy przy stole i na długich spacerach po lesie i łąkach, szczególnie, że pogoda dopisała.
  2. Fajne wieści o Dużej :). Też wierzę w jej inteligencję użytkową ;)
  3. Wspaniałe wiadomości :). Almo, cieszę się ogromnie, że masz już swoje miejsce na Ziemi :), a wiadomość o Dziadziusiu/Murzynie, przywraca wiarę w Ludzi. Wieści o Łatce - troszkę mniej ;)
  4. Bilet wygra główny los na loterii :). Superowo - trzymam kciuki i nieustannie podziwiam, Florentyno <3. Który to już Twój radysak będzie?
  5. Wspaniale, że już po! Życzę radosnego, wolnego od bólu życia bezpęcherzykowego :). Z czasem i dieta nie musi być taka restrykcyjna ;)
  6. I u nas pada. Rano, na spacerze z psami, przemokłam do imentu :(. No cóż - w tegoroczne Święta, dyngus jest widać wcześniej ;)
  7. Biedny Dziaduś. Starość bywa okrutna i dla ludzi i dla psów :(. Mimo wszystko - spokojnych Świąt
  8. Irenasie, to by było cudownie :)
  9. Niestety. Duże głodne, niepotrzebne. To psy wiejskie. W mieście, jakaś (niewielka) ilość psów bezdomnych(łagodnych!), jest otoczona państwową opieką, są wysterylizowane, żyją swobodnie na ulicach. Na dowód, że to psy zaopiekowane, mają klips w uchu.
  10. Czuję się wycałowana przez Dużą :). Pisałam, że Duża przypomina mi skundlonego kangala? anatolijczyka?, jakie widywałam w Turcji w charakterze miejscowych bezdomniaków. Na pierwszym - inne tureckie bezdomniaki "w typie" :(. Na drugim zdjęciu, karmię takiego biedaka, plączącego się pod karawanserajem razem z innymi psiakami.Często mają obcinane uszy(ogony - nie). Tamtym(spotykanym na trasie wycieczki), oprócz dania jedzenia(jak spotkałam je na postoju, a nie że tylko widziałam z okna autobusu), nie mogłam w niczym pomóc. Pamiętam je.....
  11. Zdrowia, Mari - dla Ciebie i Twoich piesełków :). Co do Almy, to po wyleczeniu, musi iść szybciutko do swojego domu. ONki nie nadają się do życia bez swojego człowieka, szczególnie, że była domowa, a nie - kojcowa.
  12. Auraa, trudno ocenić wiek nieznanego psa. Mój pierwszy tymczas Max, został przez dwóch miejscowych wetów, oceniony na 4 lata. W Warszawie (gdzie zamieszkał), oceniono go na 8 lat. Prawidłowo, wiek można określić u naprawdę młodego psa 1-2 lata. Potem, to często jest wróżenie z fusów. W zależności od diety, zęby się bardziej lub mniej ścierają, są z osadem. W zależności od podłoża, opuszki łap są mniej lub bardziej spękane, w zależności od warunków, ogólna kondycja jest lepsza, lub gorsza
  13. U nas też brudne okna - witaj, Siostro :). Beretko jednak na Mokotów? - ale super :). Za całokształt, chętnie potrzymam. Kciuki.
  14. No właśnie - żeby się takie emerytki jak Irenas, na kamieniu rodziły, to bezdomniakom, by było znacznie lepiej :)
  15. To ta szopka u sąsiada? Dom w kolorze śmietany - kremówki? Czemu nie :)
  16. Azjatka, CC - nieważne. I tak jest superowa :) . Jak dla mnie, to podobna do skundlonych kangali, które widziałam w Turcji i też z obciętymi byle jak uszami. I też chude :(. Może kiedyś, wrzucę tu któreś ze zdjęć takiego biedaka.....
  17. Strasznie smutno :(. Ja wierzyłam w Bravecto. I nadal wierzę, że jest bardzo skuteczne, ale czy bezpieczne? Niedawno, przeczytałam coś takiego https://www.change.org/p/petition-for-the-immediate-withdrawal-of-bravecto-flea-tick-treatment-from-the-market W moim odczuciu, nie we wszystkich przypadkach, winne jest Bravecto, ale - zaczęłam się trochę bać i nie mam odwagi dać je po raz czwarty Bliss. Wróciłam do kiltixa , kropli i fiprex spray - na nieszczęsny ogon. Robię przerwę.
  18. Trzymam z całej siły - jak nigdy dotąd. Będzie dobrze.
  19. Nie :(. Rzadko kupuję. Na stronie tygodnika, jest wybór - zamieszczenie ogłoszenia w wersji internetowej(gratka) i w wersji papierowej, ale nigdy tam nie zamieszczałam. Na internetowej, widziałam Twoje ogłoszenie Sonka :).
  20. Chętnie, ale nigdy nie dawałam ogłoszenia do Tygodnika(wydanie papierowe?), tylko na portal moja ostrołęka.
  21. Jak po raz pierwszy zostawiałam swojego psa w hotelu, to tak miałam zrobić. U Nutusi, jest to znane miejsce, znani ludzie i co najważniejsze - znane stado. Sądzę, że trochę poszuka Pani, ale szybko ogarnie się i nie będzie długo rozpaczać :)
×
×
  • Create New...