Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Cóż, kiedyś zadzwoni TEN telefon. Dobrze, że Oli jest pod troskliwą opieką :). Pewnie buszował w krzakach i stąd to oczko. Jakie krople i jaką maść stosujesz w tych przypadkach, Szafirko? Pytam, bo warto wiedzieć.
  2. Szkoda :(. Zobaczymy się innym razem. Miłego spotkania rodzinnego :).
  3. Trzymam kciuki za Was obie :).
  4. A po co masz się (drobno) szczypać? Po prostu, Ludź się poznał na Psie(mądry Ludź :) ). Pies sie poznał na Ludziu(mądry Pies :) )
  5. Widzisz, Malagosku, jaka wspaniałą panienkę razem z TZtem wychowaliście? Brawo, Malagossy i Amisia :)
  6. Tego,to Rudzik pewnie nie wie. Z łabędziem, sromotnie przegrał Malahide ,a on był znacznie większy od małego pieska :)
  7. Dzięki, że się odezwałaś, Nutusiu :) - nie daj się wsysać pracy, życiu, nerwom. Buziaki dla Ciebie, pozdrowienia dla Sławka, mizianko dla psiej i kociej ferajny :). Beretek szczęśliwy, Taszka - też Imka - pewnie również ;)
  8. Wiosna trochę chmurzasta, trochę deszczowa, ale - jest. Wczoraj TZ czekał na kuriera, więc poszłyśmy same trzy nad Orzyc. Na skraju oziminy, kwitnie złoć żółta a psy zajadały się zieloną oziminą z wyraźnym ukontentowaniem - same witaminki :). Na poboczu, rośnie i lśni na złoto ziarnopłon wiosenny(szczyr pewnie wybrał inne tereny ;)), a Orzyc płynie majestatycznie, wracając z rozlewisk do swojego zwykłego koryta. Na wiosennych łąkach, psy buszują w trawie, pachnie wiosną i kwitnącymi mirabelkami. Taki pejzaż :). Niestety, ulotny.....
  9. Sądzę, że to dla Rudzika jest duuużą gęsią. On wiejski chłopak, łabędzi niezwyczajny
  10. Ale taka dużą gąskę ;), pewnie by chętnie schrupał, a ona jest poza jego zasięgiem. Nie ma nigdy pełnego szczęścia ;)
  11. I jak Kaśka słucha polecenia - nie skacz ;)? Nasza ma zaledwie 36 kg i nie skacze na powitanie, ale do kota, to i owszem - o ile ja/TZ pierwsi go nie zobaczymy i powiemy, że nie wolno ;). Jak nie mówimy(bo nie widzimy), to znaczy, że można - czyż nie ;), a wtedy, chłopa potrafi przewrócić(tj TZta :( ). Duże mają trudniej, ale fajne są :). Kaśce potrzebny dom aktywny - jak ona sama :)
  12. Marysiu, tak jak rozmawiałyśmy, przyślij mi nr konta na pw. Deklaruję stałą 20 zł/mc, bo bazarków, nie umiem robić, a za Rudzika, mam u Ciebie dług moralny ;) Będziemy hodować tego kwiatka :)
  13. A jeśli jeszcze któryś/która? powie, że warto wysterylizować, żeby nie usypiać, to już będzie jak w Europie :). Gratulacje - malagosku :) Dzielnie ten kaganek niesiesz.
  14. No, to nieś ten oświaty kaganek, w swoim i naszym imieniu :). Malagosku, jak będą nowe - domowe, trawniczkowe zdjęcia, to może ogłosić Sonka na ten Płock? To podobna odległość, jak do Warszawy, a chyba konkurencja mniejsza ;)
  15. Lerka przybiera kształt doskonały - kulisty, pomimo ograniczania jedzenia, smaków i długich spacerów. Ona kocha jeść(surowa marchewka, jabłka, ogórki ) i wszystko, wszystko. Na karmie typu light, zatyka się i zwraca przez otwór gębowy, jak juz się cała dokumentnie zapcha. Fajnie mamy rzeczywiście. Do lasu - 5 minut samochodem :). Jak nie leje, tam jeździmy na przedobiadowe psacerki.
  16. W zeszłym tygodniu, odwiedziliśmy działkę i lasy okołodziałkowe. Psy latały przeszczęśliwe. Na działce, zjadły obiad, popiły wodą przywiezioną z domu(działkową wodę nam pan hydraulik puścił dopiero dzisiaj) i odpoczęły przez chwilę obok tarasu. Tak więc, sezon działkowy - rozpoczęty - przynajmniej z punktu widzenia psów ;) Jak nie pada, jeździmy do lasu makowskiego. Tam, z każdym dniem, coraz więcej się zieleni i bieli wśród zeszłorocznych liści pod drzewami. Zaczyna się sezon zawilcowy. Z rzadka, widać pojedyncze kępki przylaszczki. Jak przekwitną, zaczną się konwalie, ale my je pewnie będziemy podziwiać w lasach działkowych
  17. Wreszcie trafiłam na właściwy wątek ;). Moja stała za trzy miesiące - kwiecień, maj, czerwiec(3x20=60zł), właśnie poleciała na konto Elik.
  18. Poszła wpłata za kwiecień, maj, czerwiec - 3x20 zł = 60 zł. Idę na wątek maluchów :)
  19. No, masz :(. Nie było mnie na wątku, więc nie przeczytałam o Twoim czwartkowym przyjeździe do Makowa. Przylaszczki są pojedyncze(tym bardziej cenne), las jest głównie zawilcowy - tych jest mnóstwo. Zrozumiałam, że przyjedziesz w poniedziałek po wyniki. O której będziesz u wetki? - zadzwoń - umówimy się. My w poniedziałek, wybieramy się do lasu(jak nie będzie lało - mam nadzieję, że nie) o godzinie 12 - w samo południe :). Sobota(deszcze przelotne), nie zachęcała do leśnych spacerów, a dzisiaj? zobaczymy :)
×
×
  • Create New...