Niestety, złego się łatwo jest się/ kogoś nauczyć. Nauka dobrego - znacznie trudniejsza ;). Musisz chyba zdyscyplinować Szerloka (wrócić do nagradzania za powrót). Ja z takich "uciekaczy", mam Lerkę i Maxa, ale Bliss świeci przykładem, więc i hultajska dwójka, w miarę szybko wraca. Jak szybko, dostają smaka(Bliss - też), a jak wolno - na smycz. Bo jak Juka załapie, że rządzi nie Irenas, a ... Szerlok, mogą być kłopoty :D.
Z jukową gulą, to chyba trzeba się wybrać do weta z RTG - może do Ostrołęki?(dr Ślusarz ma?) Pułtuska? Legionowa? No, bo do Złotego Doktora Nutusi - daleko :(.
A Kajtusiowi, bym darowała to szczepienie. Pewnie był szczepiony w zeszłym roku, a szczepionka jako-taka działa przez 2 - 3 lata
http://opium.urpl.gov.pl/chplw/wet/RABISIN.pdf