Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. O, matko :(. Pełna (prawie) cofka :(. Czyli, z każdym dniem bez Was, było coraz gorzej. Tyle, że przestała gryźć.........Na Ciebie nie zareagowała(radością), bo trwała w stuporze. Z psami się nie witała, bo nie psy są dla niej ważne (jak np dla Imki Nutusi), tylko Wy. A Was - zabrakło. Przez całe dwa dni. Biedna Giga, biedni Wy :(. Sytuacja patowa. Obawiam się, że trudno będzie komuś innemu zdobyć zaufanie Gigi. Ona, zaufała Wam......
  2. Przychodzę z prośbą o pomoc dla starej i chorej ONeczki Hery - jestem członkiem Rady Owczarkowej, jako KrystynaMaria na f.o. Kejciu i Ziutka z dogomanii , pomagają na własny koszt licznym psom w potrzebie, robiąc bazarki i pisząc o nich na swoim wątku. Leczą, sterylizują, szukają domów. Niedawno, jadąc na PA dla będącego pod Ich opieką Akity, zabrały z krótkiego łańcucha, starą, zaniedbana i chorą ONeczkę Herę Kejciu napisała: "Owczarek - bo nie znałyśmy płci stał na tak krótkim łańcuchu że miał problem aby się położyć - stał to za dużo powiedziane - jego/jej pupa była opuszczona prawie przy ziemi...tak ścięta...pies szczekał. Sunia całą drogę ziajała - nie wołałam jej ani nie dotykałam bo wiem co może zrobić pies w stresie a przed nami taka długa droga - jechała bez kagańca. Jak ziajała zobaczyłam że ma a właściwie nie ma prawie w ogóle zębów - ciężko było mi na szybko zobaczyć podczas jazdy - ale mam wrażenie że takie pościerane bardzo jakby kikuty wystające z dziąseł. rano były kupy takie bardzo rozwolnione i nasikane - ale nie wchodziła do niej - wymieniła tylko wodę - w dzień sunia leżała na kołdrze - nie wiemy czy tęskni ale popiskuje sobie i tak jakby płacze, kwili - na pewno jest bardzo stara - będziemy diagnozować po kolei i na spokojnie. Zamówię dzsiaj puszki dla niej bo suchego chyba nie ma sensu - nie zjadła -" *************************************** Hera jest teraz w Hoteliku, za który płacą Kejciu i Ziutka. Hera prosi o wsparcie na jedzenie, leczenie, lub diagnostykę(do ustalenia z opiekującą się nią kejciu). I ja też bardzo proszę o pomoc dla Hery. Piękna, stara ONeczka ........
  3. Brawo i gratuluję :)
  4. Tekst udyźdałam. Oczywiście, wszystko można zmieniać i poprawiać :) Szukamy dobrego, kochającego i mądrego domu dla małej (6kg), młodej (3 lata) i wesołej suni o niepowtarzalnej i intrygującej urodzie. To sunia w biało-czarnej masce na pyszczku. Jak dzień i noc w jednym. Biało -czarna Imeczka, wychowała się w schronisku, bez kontaktu z człowiekiem i dopiero po ponad półrocznym pobycie w naszym domu tymczasowym, nauczyła się żyć przy człowieku i się go nie obawiać. Warunkiem udanej relacji z opiekunem, jest obecność w domu innego przyjaznego psa, bo to z psami Imcia nawiązuje łatwo przyjaźnie. Dlatego szukamy dla niej wyrozumiałych i cierpliwych Opiekunów, oraz psiego towarzysza, który będzie dla niej wzorem do naśladowania i przewodnikiem, a ona dla niego świetnym kompanem do wspólnych zabaw. Może Twój pies czuje się samotny w czasie Twojej nieobecności i tęskni do psiego przyjaciela? Malutka nadal boi się porzucenia i wszystkiego, czego nie zna - wyprowadzona poza znany jej teren jest zdezorientowana i zdenerwowana, smycz ją paraliżuje, dlatego najlepiej będzie się czuła w dobrze ogrodzonym domku z ogródkiem. Jest grzeczna, niczego nie niszczy, jest czysta, bez zachowań agresywnych, dobrze toleruje koty. Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Adopcja jest za darmo. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
  5. Jeżeli ta próba coś Ci dała, jak napisałaś, to dobrze. To co napisałam o sobie wyżej - pozostawiam w mocy ;)
  6. Zawsze to coś ;). Z tekstem, próbowałam wieczorem, ale mi się nie udało. Będę próbować nadal i owoc swoich prób - zamieszczę na wątku. Zdjęcia Imci z mniejszą ilością psów, niż te które są w obecnych(piękne, ale dla dogomaniaków) ogłoszeniach. Jeden pies , lub dwa (za każdym razem tylko jeden z naszym Imcioszkiem), ale osobno z Imką, żeby nie sugerować, że "musi być" stado :)
  7. No właśnie :(. Biedna Giga nie rozumie, co się dzieje, czemu Pokerostwa (jedynych ludzi którym zaufała) nie ma. Cierpi. A jak wreszcie (oby), się przełamie, wyjdzie z tej swojej skorupy, to - wróci do Pokerów. I jak ma się psu w głowie nie mieszać......Czego ma się ona w ten sposób nauczyć? To chyba nie ten rodzaj psa.....Gdyby to miał być DS, warto czekać i pracować na ten przełom, a tak? Cholera, defetystka jestem :(, a psi psycholog, to ze mnie jak z koziej d.... neseser :(
  8. Witaj, kanadyjski Irenasie :). Przyroda wszędzie jest piękna, budowle człowieka - niekoniecznie. Pogoda i u nas daje w kość - zimno, mokro, pada. Baw się dobrze, zwiedzaj i wracaj, pełna wrażeń. Co u twojego stadka? Jak Juka?
  9. I to jest najlepszy pomysł! Zabranie od nich suni, będzie skutkować tym, że wezmą kolejną i historia rozpocznie się od początku :(
  10. Nie jest łatwo z takimi strachulcami :(. Ani Wam, ani im samym :(.
  11. OOoooooooooo! jak się cieszę, że jesteś. Życzę Ci z całego serca, żeby wszystkie Twoje kłopoty zawodowo-prywatne, poszły precz za 10 górę i rzekę :). A może Ewu ma rację i .......ryzyk/fizyk? Próbować z DS? Oczywiście, po baaardzo dokładnej wizycie PA i obowiązkowo musi być to dom nie tylko kochający,ale i zapsiony.W razie czego, zrobimy zrzutkę na bilet powrotny(tfu, tfu!!!) A piękną persiczkę, to może malagos....;) ?
  12. Irena dała koleżankom telefon do Malagos i do nas, gdyby była potrzebna pomoc. Cieczkującej młódki na wsi - nie zazdroszczę.
  13. Dobrze, że tym razem benek okazał się psem domnym :)
  14. Widać, że sunia szczęśliwa. Cieszą oko i serce, takie zdjęcia :). Ciekawe, co u Irenasa? Jak psy, koty i jak Ona w podróży?
  15. Ręce, nogi i majtki opadają :(
  16. Wiem, że jest to głęboko przemyślane przez Was obie i życzę pełnego sukcesu :)
  17. A ja, prawdę powiedziawszy, nie wiem, czy takie "próby", naprawdę coś dają. Terierfanka - doświadczona dogomaniaczka, Emir- jak piszecie pies mega przyjazny. I co? Bo potem, znowu do Pokerów. Myślę, że Giga, tylko się zestresuje niepotrzebnie i wodę jej z mózgu zrobicie. Mnie się wydaje, że trzeba od razu do własnego, najlepiej wybranego domu(mądry, doświadczony w psach ludź i przyjaźnie zapsiony domek) i.....albo się sprawdzi, albo - nie. Bo jak u Terierfanki się sprawdzi, to wg mnie, wcale nie znaczy, że sprawdzi się u kogoś innego. Z resztą, żaden znawca i psi psycholog ze mnie :) Ale tak, czy inaczej, trzymam kciuki za Gigę, Pokerów, Terierfankę, Emira i za całokształt eksperymentu :)
  18. Cholewka :(. Nawet obecność Pańcia nie pomogła :(
  19. Dzwoń do wetki. Może uda się przerwać cieczkę hormonalnie ?
  20. Super wiadomość, ale kciuki jeszcze potrzymam :)
×
×
  • Create New...