Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Piękne psiny :) cudne oczyska. Było mięsko albo ciastko z kremem ;)
  2. Puściłam przelew na konto buniaagi, bo to miałam. Dobrze?
  3. Tolu, a Gosia Pierwsza ogłaszana jest. Bo się zakocha całkiem w DT i będzie płacz wielki.
  4. W końcu dostałam karty, zrobiłam 2 przelewy i kurna mnie zblokowało. To jakiś horror. Ale Ergo był pierwszy w kolejce i poszedł przelew na konto Murki.
  5. Piękne zdjęcia. Gosia się relaksuje nad morzem.
  6. Jestem. Ale w tej miejscowości będę, zapewne, dopiero w przyszłe wakacje.
  7. Agato, jej przydałby się Karsivan. Jak każdemu staremu psu. Opakowanie to ok. 75-78 zł, dla niej na miesiąc trzeba 2 opakowania.
  8. No to czekamy :) z kciukami.
  9. Zaglądam i trzymam kciuki, niech ludziska wypatrzą Tusieńkę.
  10. Dziewczęta, coś dorzucę do rehabilitacji. W tygodniu "obliczę się" na ten miesiąc i coś podeślę.
  11. Krzepki podwójnie :) i psychicznie i fizycznie :)
  12. Zawsze lepiej dodawać przywileje, niż pozwolić na wszystko pierwszego dnia, a potem problem. To taki "syndrom biednego psiaczka". Ludzie są pełni współczucia i miłości, chca nieba przychylić, na wszystko pozwalają, bo taki biedny nieszczęśliwy, a pies ... to pies. Zwierzę stadne i hierarchiczne.
  13. Jakoś dwa tygodnie. Badania. Pewnie z przesyłką ze trzy. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i dobrymi myślami pomagać :)
  14. Ja też zagłosowałam w Krakvecie.
  15. Ja jeszcze nie przelałam, bo mi się karta kodów skończyła, a bank podobno wysłał, ale nie doszło jeszcze. Zamówiłam drugą, któraś dojdzie niebawem :)
  16. Ja tam jestem spokojny człowiek. Rażenia, zwłaszcza silnego, raczej nie chcem :)
  17. Kocham i tęsknię, moje Dziewczynki.
  18. Kociaki po rodzicach po pp moga być odporne. Mogą. Lecznice nie posiadają kanap, kocy, dywanów, poduszek. Terakota i stal i lampy UV. Nie widzialaś normalnej lecznicy po kotach z pp? Lampa 12 godzin w gabinecie i wszystkie fartuchy do odkażenia. O czym ty w ogóle mówisz??? Tak też miałam miłośniczkę co zabiła ze 20 miotów zgarnietych z miasta. Bo miała zakażone mieszkanie. I nijak nie można było wytłumaczyć, że nie. I nie pisz o surowicy jak o czymś dostępnym w każdym gabinecie. Bo to nieprawda. Nawet na parwo nie bywa wszędzie. Nie mówiąc tym, że u nas na rynku nie ma surowicy na pp. A o "ozdrowieńców" nie tak łatwo, niestety. Kończę dyskusję w kwestii pp. I brania kotów do Białogonkowa. Będzie to decyzja Krzysia. I wierze w jego rozsądek.
  19. Nie martw się, ja też nie mam. Łączę się w niemaniu :) z Tobą.
  20. Oj, Olenko, ja też bym wolała czekoladę z chałwą, tak cały czas :) Ale się nie da.
  21. W kwietniu była pp. I dalej jest w Białogonkowie. Nie zanikło. A teraz się utrwaliło i rozsiało. Ludka, nie można bagatelizować śmierci zwierząt. U Krzysia jest pp. I to fakt. Ignorowanie tego doprowadzi do kolejnych śmierci kociąt. Działałam w "fundacjach" DT po pp, był wykluczony na rok na przechowywanie nieszczepionych kotów. Dostawał dorosłe szczepione. Mało tego. Z takich domów koty szły wyłącznie na "jedynaki" albo do szczepionych. Bo mogły coś na sobie nosić. Sztuką jest pomagać mądrze. Czy lepiej się ktoś poczuje, jak umrze kolejny miot kociąt? Bo, jak piszesz "fundacje byłyby puste, gdyby robiły roczne przerwy po pp". To strasznie nieodpowiedzialne, bo igra z życiem kociąt.
×
×
  • Create New...