Oj tam zaraz dokuczał. Po prostu nie zauważyłam, że jak się na chwilkę położyłam po południu z książką na łóżku, to [B]nie tylko[/B] Dalia, Nutka i kota weszły... coś większego po cichutku wdrapało się i zwinęło w nogach w kłębuszek.
aha, cieczka się kończy, już nie plami.