Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ziutka, witamy po urlopie macierzyńskim :)
  2. [quote name='Ziutka']I ja kciuki trzymam :)[/QUOTE] To kto dziecko przewinie i nakarmi?????????
  3. u Was też taki mróz?....... U nas teraz -18 stopni i śniegii po kolana.......
  4. [quote name='bellatriks']Malagos, a może by Milusię ogłosić na Psygarnij? Może u nich ją ktoś wypatrzy? Jejku, a mogłabyś? może nie teraz, zaraz, ale po Świetach na przykład? Milusia jedzie na sterylizację w środę 27 grudnia, na godz. 15.
  5. Pokażcie te dwie bidy.......... Są gdzies ich zdjecia?
  6. A kiedy sterylizacja? a jak znajdziesz sposób na zatoki, to i ja chętnie skorzystam, i mój Tomek, i córka...
  7. [quote name='mestudio']Nigdzie nie napisałam, że wolę odwozić, nie mamy czasu na życie więc nie jest mi na rękę takie jeżdżenie, ale jakoś ostatnio nikt nie proponuje, że sam przyjedzie, a pani Nuki samochodu raczej nie ma, tak wywnioskowałam z dotychczasowych rozmów.[/QUOTE] a to ok, bo myslałam, ze tak wolicie - sami odwozić :)
  8. a to się tu dzieje! super! To co, o godz. 20 masz randkę, Nutusiu?........ :)
  9. Szkoda, ze Świąt nie spędzi we własnym domu.... A moze?..
  10. Podobno wczoraj była szczęśliwa data i godzina, 20.12.2012 godz. 20.12 :)
  11. Wiecie, jakoś nie wierzyłam, ze tym Liskom się uda. Tyle wątków jest zakładanych, tyle psów i przypadków, jeden pilniejszy od drugiego, a tu - niespodzianka! Jesteście niesamowite!
  12. [quote name='jaanka']Chyba nie .Jeżeli to same łapcie na nózkach przytnę równo do pazurków . Grzywkę często spinam żeby do nosa nie wchodziła bo ją łaskocze i zaczyna trąbić . Na spacerach zawsze gumkę lub spinke gubi . Czytałam że skayków się nie strzyże i rzadko szczotkuje i to na mokro żeby nie wyrwać za dużo sierści a raczej włosów .[/QUOTE] A jak trąbi?........ Śliczna to jest , nie ma co gadać! A u nas jeszcze wieksze sniegi, tylko ten mróz duży, szkoda mi zawsze psiaków przy budach na wsi, kurcze............
  13. Nasza Zulka z Wielunia też ma ataki, tak kilka razy w roku, też nie poradzimy. Nie wiemy, co te psy przeszły, a przecież Vela była uderzona (samochód? kopniak?), tak ze krwawiła z dróg rodnych będąc w ciąży, dobrze, ze szybko zrobiliśmy sterylizację.
  14. a pewnie, ze szlyczne, my tam brzydot ze wsi nie bierzemy, bo po co! Mimiś, przepis na piernik ma sto lat :) Powinny być upieczone 3 blaty i przełożone masa z orzechów włoskich i drugą, z roztartych śliwek suszonych wymoczonych w śliwowicy :). To tylko tak, żeby Ci smaczka narobić :)
  15. A dlaczego wolicie psa odwozić, niz żeby nowy domek przyjechał do Was?
  16. widać, ze Klara przybiła do Swej Przystani :) Witam i ja Panią Grażynę, milo się gaduliło przez telefon.
  17. Zagladam i ja do Daszenki, oby sie wzmocniła do tej operacji, biedulka kochana!
  18. Misiulka całkiem domowa, czyż to nie jest śliczny pies?
  19. [quote name='mycha101']Lekarzem jest Gotz, a przynajmniej jego mordownia, czyt. gabinet wet. on jest tam od wielu lat. sterylizacja???? chyba zuhos byles w innym schronie. tak zostalo wykastrowanych kilkanascie psow, ale po mojej interwencji, mysle ze nie jest to kontynuuowane. a w tych betonowych boksach w budynku jest kwarantanna i suki z maluchami i jeden wielki syf.[/QUOTE] Jesteś pewna? Czy nie dr W.?
  20. [quote name='ang']Ewa, swoim postem (między wierszami) sugerujesz mi, żeby tak nie dzwonić. Przepraszam, nie jestem niewdzięczna, ale musiałabym mieć pewność, a skoro Ty masz wątpliwości, to ja podwójne:) ps. jakby ktoś nie wiedział,[B] węgielkowa zaczęła robić na drutach[/B] ps2. jestem trzeźwa:cool1:[/QUOTE] O matko, to tak jak jaskółki, biedaczka...... Ja mam łazienkę..........
  21. W Ostrołęće przy dworcu PKS od kilku dni widzę 4 psy, chyba za suką z cieczką biegają środkiem jezdni, samochody trąbią, ludzie się boją - duże czarne młode, łaciate małe, średnie rude i pinczerowate kulawe. Jak wsiadałam do autobusu, trzy te bidaki spały zwinięte w kłębuszki koło siebie na chodniku na błocku śnieg=sól, na dworcu, temp.-10 stopni. Dlaczego nie wezmą ich do schroniska? Te psy nie mają szans przy tej temperaturze. Żeby chociaż sukę załapać, to by się to "wesele" skończyło........ Ale która to sunia, też ciężko się zorientować.
  22. A jak tam przygotowania do świat? Muszę uważać, by nic na wierzchu na stole nie leżało, bo..... Upieczone pierniczki, dziś piernik, które jutro przełożę masą orzechową - baaardzo lubię po kuchni się krzatać :)
  23. I dodaje: Bardzo dziękujemy za życzenia świąteczne i za te miłe słowa pod naszym adresem.Chcemy zrobić wszystko żeby Vela czuła się lepiej. Ja mam niestety taki paskudny charakter że zamartwiam się,nawet nie dopuszczam myśli że coś mogłoby się stać Veli.Wiem że co ma być to będzie ale mam nadzieję że będzie dobrze.Tyle w życiu wycierpiała a teraz jeszcze te ataki.Życie jest niesprawiedliwe :( No i już gotowe,znowu ryczę.Chce wierzyć że będzie dobrze...musi być dobrze,Vela nie zasłużyła na taką niesprawiedliwość. Jutro po wizycie dam znać co lekarz powiedział,niestety to internista,ale może coś poradzi.Aż się nie chce wierzyć że na cały Wrocław jest jeden dyplomowany neurolog.Przyjmuje 2 razy w miesiącu,na klinikach,więc teraz nie ma szans żeby się do niego dostać.Z niecierpliwością czekamy na wizytę u niego 3 stycznia. Pozdrawiamy Iwona i Artur
  24. Pani Iwonka "od Veli" pisze tak: Niestety jutro jedziemy z Velą do lekarza internisty może coś poradzi,konsultacje u neurologa mamy dopiero 3 stycznia.Ostatni atak miał miejsce 23 listopada a kolejny dziś rano :( Czyli nawet nie było miesięcznej przerwy.Nasze Panie które miały Velę pod opieką do tej pory już nic nie poradzą :( Bardzo się boję o nią :( Przy wcześniejszych atakach Vela była smutna ,nie chciała jeść,bawić się a dziś wszystko było dobrze,mieliśmy jechać na małe zakupy a Vela z nami,niestety przy drzwiach zaczęła się zataczać uciekła do sypialni i zaczęło się :( Bardzo to przeżywam i martwię się o nią.Sama muszę zacząć brać coś na uspokojenie. Mamy nadzieję że te wizyty pomogą.Narazie mąż jest na urlopie do końca roku,więc jest w domu,gorzej będzie jak wróci do pracy a ja sobie z nią nie poradzę bo brzuszek jest coraz większy.Przykro mi że przekazuję Państwu taką informację :(
  25. To i ja pozdrawiam z naszej kurpiowskiej wiochy :) Na święta mi przybędą 2 koty.......
×
×
  • Create New...