Zadzwoniła do mnie pani Grażyna z wiadomoscią, ze została wybrana na pańcię Klary :) Ile radości w głosie, dumy z wygranego castingu, ile opowiadania o suni, jak była z wizytą, ile planów na przyszłość - aż obie się rozświergotałysmy na całego.
Poprosiłam, jak zwykle, o rozpropagowanie wśród sąsiadów i znajomych idei domów tymczasowych, adopcji psów, nie kupowania itp.