Ja też wierzę, ze coś w tym jest, psy powracają w innej postaci -boksereczka mojej siostry odeszła w listopadzie, siostra bardzo to przeżyła, ale po pół roku mówi: znajdź mi na dogomanii psa........ Akurat u nas była tymczasowo Kenia, od nas ze wsi, błąkała się po polach 3 tygodnie.... Cudna kochana sunia... Jest od 3 tygodni u Anny, i ma to samo spojrzenie co bokserka, ten sam gest przynoszenia zabawki, tak samo się zachowuje na dzwonek u drzwi....