Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='Ziutka']Własnie miałam pytać, gdzie moja sympatia :loveu:[/QUOTE] Ziutka, żebyś mi tu nie zarobiła!! :diabloti:
  2. A pewnie, bo maluch wart tego! A moze podzieli się zainteresowanymi z jakąś inną podobną bidą?
  3. Ale jestem ciekawska, co to za stwór? Mam nadzieję tylko, ze nie krajowe dzikie stworzenie ....... Co to, papuga? Gekon? Boa? Kameleon?
  4. O mamusiu, ależ to agresywny wirus, i jakie sieje spustoszenie!!
  5. Taaa, człowiek się nauczył dzielić ród ludzki na tych, co są normalni (wiemy, JAK normalni) i resztę. Tej reszcie mówimy NIE :)
  6. Teraz kolej na Greyke, choć ona nie jest tak wspaniałego charakteru jak Kenia.......
  7. Brakuje Tomka z gitar, ale to On robił nam zdjęcie :)
  8. Wczoraj moja znajoma w rozmowie o psach powiedziała, że nie lubi jamników, bo tylko szczekają i kopią doły... Ale jak potem dodała, wcale nie lubi psów ... Już nie jest moją znajomą :diabloti:
  9. wyjazd i zaproszenie dla nas, jako zespołu śpiewającego, zorganizowała Wspólnota Polska (ogólnopolska organizacja pomagająca Polonii ze Wschodu), oddział w Łomży - miasto partnerskie tego właśnie Nowogrodu Wołyńskiego. Ci, co nas gościli, opiekowali się nami ze strony ukraińskiej bywają w Łomży, teraz to i my ich zaprosimy do siebie, do Załuzia (skąd są te panie śpiewające) i do nas, do Krasnosielca :). Będzie okazja się odwdzięczyć za gościnę. Ze wzruszeniem wspominamy pieśni ukraińskie, które śpiewał specjalnie zaproszony do nas do hotelu zespół ludowy, np. tę http://www.tekstowo.pl/piosenka,kobza,_1054_1081___1079_1077_1083_1077_1085_1077___1078_1080_1090_1086____1079_1077_1083_1077_1085_1077_.html
  10. A dlaczego by miasto Ząbki miało podpisywać umowę w połowie roku? Od tego jest pierwszy kwartał, by wpisać schronisko do uchwały rady gminy do 31.marca każdego roku.
  11. Mnie kiedyś tak pchły pogryzły, nogi w krostach, a jechałam rodzić drugiego syna do Szpitala Bielańskiego - chcieli mnie na jakąś salę położyć "dla zaniedbanych kobiet" - musiałam tłumaczyć, ze to tylko taki odczyn zapalny po ukąszeniach pcheł moich pacjentów (wtedy jeszcze byłam czynnym lekarzem wet.) :oops: :razz:
  12. cholera, bo to tak jest, jak człowiek myśli o innych, nie o sobie...... Najlepiej jakby ta sunia trafiła do miasta, gdzie jest pod reką taka psia rehabilitacja. Na wsi nie poradzimy, mimo chęci i serca.....
  13. co tu gadać, przygoda to była jedyna w swoim rodzaju :)
  14. [quote name='inka33']A dlaczego Kenia musi wytrzymywać aż 15-17 godzin...? :hmmmm: :mdleje: No to padłam... :roflt:[/QUOTE] Nie musiała, tylko tak wstrzymywała. Ale już jest dobrze, ślicznie zalicza spacerki, w każdym razie "owocnie" :) Ania mówi, ze nadal jej żywiołem jest jedzenie - je wszystko, owoce i warzywa to przysmak! Pod naszym bliokiem rośnie stara mirabelka, leży dużo owoców pod drzewem na chodniku, i Kenia je wciąga jak odkurzacz. Co ciekawsze, omija nadpsute i niewydarzone, tylko zajada te ładne. Oczywiście Ania nie pozwala na nadmiar, ale odciaga ją z trudem. Za to jedno małe wejście w krzaki i wychodzi z połową bochenka w ryju - pokazuje Ani, ze musza teraz trochę sie zatrzymac, bo Kenia spożyje śniadanie na trawie. Taki przysmak, chlebek czerstwy, tylko trochę omolały! Daje sobie bez problemu zabrać te smakołyki. Winda nadal nie jest przyjacielem psa. Trochę chrupek, perswazja, i jakoś to idzie. Za tydzień ten dom i winda to będzie nowe mieszkanie ani i Kenii, na razie są na Sadach, a tu pierwsze piętro i nie ma windy :)
  15. Pewnie, ze pamiętają, bo i pies, i watek, i osoby tu zaglądające - jakoś to wszystko razem budujące.....
  16. Jestem po 4-dniwoym pobycie na Ukrainie, w Żytomierzu i Nowogrodzie Wołyńskim. Tylu psów bezdomnych nie widziałam nigdy...
  17. Te czarne wdowy to my :) plus ludzie miejscowi ze stowarzyszenia, opiekowali się nami (dosłownie!), i zdjęcie pod pomnikiem słynnej Łesi Ukrainki (nawet byiśmy w miejscowym teatrze na przedstawieniu jej autorstwa).
  18. U naszej Joli Boczkowskiej ze Znajdek była sunia, której nie dawano szans, ze będzie chodzić, a teraz biega! Ale rehabilitacja tak pomogła, łącznie z pływaniem....
  19. Jakieś rękodzieło, wiklinowe koszyczki czy cós, czy szkolenie trudniejsze ?)
  20. Dobrze, ze jednak była ta kontrola, i ze jest tak, a nie gorzej. Wierzcie mi, jeśli by sprawdzić 100 gospodarstw na wsi, w 99 byłoby coś do poprawienia.
  21. Watek zrobił się ciekawy.... Ja wczoraj wróciłam ze środkowej Ukrainy, jest zdruzgotana "poszanowaniem" pamiątek polskości.... Żytomierz, Łuck, Korcz.... Tak się bałam widoku bezdomnych psów, z których słynie Ukraina, ale jakoś to inaczej, ta bezdomność (rzeczywiście ogromna) wygląda, niż się spodziewałam. A psy są wszędzie, na ulicy, pod blokiem, pod kosciołem i cerkwią, przy zajeździe... Ledniwe, śpiace, nie chude. Nikt ich nie goni, nie szturcha, ale i nie zagada, nie pogłaszcze. Przykry widok suczki, za którą idzie półroczny szczeniak, a ona kładzie się pod schodami w blokowisku, bo tu kolejne maleństwa karmi.... Czyli sterylizacja i jeszcze raz sterylizacja!! Ale już nie zaśmiecam wątku psów Pipi, ale tak po przerwie zagladam na te swoje ulubione :) Pipi, pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...