Sorki, Harny, ze na Twoim wątku, ale ta sunia to rewelka, jak powiedział Tomek :) Jednak nie przez płot, a furtka była uchylona, pan wrócił do domu, a tu jakiś obcy piesek na podwórku zajada... kawał szynki. Jest to szczylek ok. 4 miesiące, jeszcze ma mleczne kły, mały, szurpaty (co u nas oznacza szorstkowłosy), jak sznucerek pieprz-sól. Moze mała ukradła komuś tę szynkę i zwiała, chroniąc się w obejsciu z otwartą furtką? Śliczna, łasząca się, cudna :)
No dooobra, spadam...
A miałam kolejny telefon o Harnego, pan ma się zastanowić (już ja to znam....), też fajnie nam się rozmawiało, ale ma kaczki przy domu na stawie, dwie dzikie.