[quote name='Mattilu']Ja tez sie ciesze, ale kciukow jeszcze nie puszczam...za Greyke i za szurpatke :)[/QUOTE]
O szurpatce nic nie wiem - wczoraj po wydaniu Harnego pani sekretarz miała nakazać pracownikowi posprzątanie kojca, a sama miała dzwonić do tego pana, co przygarnął sunię. Co dalej, nie wiem, zajęłam się pracą i wieczornym szkoleniem w Kole Gospodyń. A teraz muszę pogadać z sekretarz o koteczce - jest kolejna do odłowienia dziczka, w ciąży oczywiście. To kolezanka tamtej szarusi, którą po sterylizacji miałam 10 dni w łazience, a ta sie nie chciała złapać. Pytanie tylko, kto ją zawiezie po złapaniu na sterylkę?.....Ja nie mam kiedy, z resztą i nie bardzo za co, znów dokładać do paliwa i ciągnąć Tomka?......
Mam taką migrenę, ze ledwie oczy otwieram, a zaraz jakie szkolenie bhp mam zaliczyć.