Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='barb'] Gdyby nie dwuznaczne zachowanie iwoniam i jej bliskich nikt by nie miał jej za zle ucieczek Trufłi. Zdarza, że zwierzaki uciekają nawet przy największych środkach ostrożności. Ale nienormalnym jest ukrywanie tego faktu zarowno za pierwszym i jak i za drugim razem.[/QUOTE] I to jest dla mnie sedno sprawy.
  2. Dziwni mnie tylko fakt, ze do tej pory, mimo prób przekupstwa, nagradzania i pieszczot Mila nie daje się dotknąć szczotką. Na jej widok, albo na pierwszy dotyk szczotki ( a mam i w obudowie metalowej, i plasykowy grzebień, i szczotkę drewnianą z włosiem) jest pisk i ucieczka w najdalszy kąt. Mimo braku czesania sierść jest miękka, jedwabista, bez kołtunów! A na ogonie ma na przykład włosy długości 22 cm! To jak to się dzieje?
  3. Kolejna zgłoszona bezdomna sunia...Ponoć mała..... Nie ma gdzie jej zabrac.
  4. Ja też ogłaszam moją tymczaske na wielu portalach i zero telefonów, nawet głupich. Fakt, ze zwykły kundelek, może dobermanka będzie miała więcej szczęścia, oby!
  5. ale rzeczywiście oryginalne ma umaszczenie - pręgowany jamnik! to się zdarza?
  6. Takie wiadomosci to nadzieja i dla naszych tymczasowiczów, super!
  7. Nie wiedziałam o tej agencji i udziale Znajdek w filmie, ale to bomba! :multi:
  8. A charty wszystkie już w domach? Nie mogę się napatrzyć na te piękne zwierzęta, jejku jejku!
  9. Dzielna dziewczynka :)
  10. A jakie są ceny tych sterylizacji?v To zaufane lecznice?
  11. Mamusiu, jaki dziadding uprawiają!
  12. Tak, aktywowałam już ogłoszenia, zapomniałam napisać o tym -[B][SIZE=3] Ziutko kochana, dziękuję serdecznie![/SIZE][/B] Bo i ten dom u pana przedsiębiorcy, ten co mi się podoba, też palcem na wodzie pisany :shake: A tu kolejny kłopot, przyszedł właśnie młody człowiek do urzędu do sekretariatu i zgłosił podrzuconą mu przez płot małą sunię :shake: Kojec gminny zajęty, a ja mam Greykę - jazgotę, nie mam jak jej zabrać. Namówiłyśmy z panią sekretarz tego młodzieńca, by przetrzymał suczkę do poniedziałku, a Tomek podjedzie do niego i obejrzy znalezisko. Czy aby nie ciężarna. A głowa od wczoraj wcale mnie nie przestała boleć.
  13. Nie znam, ale podniosę chociaż....
  14. Ej, nie wytrzymałam i sama zadzwoniłam. Pan przepraszał, ze nie dzwonił, bo zabiegany, że koniec miesiąca, że faktury zbiera, ze jeszcze dziś jedzie do Niemiec, a wraca w niedzielę wieczorem. Umówiliśmy się tak: jak wróci, zadzwoni w poniedziałek. Jak pies znajdzie dom w tym czasie, to ok, jak nie, to... umówimy się na kolejny telefon itp. Łepetyna mnie boli z tego wszystkiego... Ludzie, dzwońcie, przyjeżdżajcie, zabierajcie Harnego!
  15. Jestesmy z Wami, Murka i Lizą ...
  16. Ale ja nadal jestem zdania, ze taki tydzień w Warszawie, na smyczy, by jej dużo dał.
  17. [quote name='sleepingbyday']no otóż to, myślę, że sporo tez zależy od warunków, czyli budżetu, i kierownictwa. ale jednego to zniszczy i zostanie konowałem, a drugi odejdzie z hukiem i załamany. a zdjęcie z koncertem jest bycze![/QUOTE] i ten FORTEPIAN jest byczy! :)
  18. A mnie martwią te jej sutki pełne mleka, nadal cieknie z nich?
  19. [B]Ja bardzo proszę,[/B] moje panie, by psy: Fionka, Alutka i Greyka znalazły domy w ciągu 10 dni, żebyśmy mogły wreszcie to pić kawką pierniczkową albo czymś innym, oczywiście z udziałem Inki jako gościa honorowego, oraz wszystkich wspierających te nasze wątki..... Będę w Warszawie 10 - 11 grudnia :cool3: Pomysły? :cool3:
  20. Jako że jeden pan brzmiał wczoraj konkretnie i obiecał zadzwonić dziś rano, to reszcie odmówiłam (z resztą raczej szukają, jak pisałam, psa ostrego), i to na TEN telefon czekam. Wczoraj miał też ten pan zadzwonić wieczorem, ale ja nie wytrzymałam i ja zadzwoniłam, i tak się umówiliśmy na dziś. cholerka z tym wszystkim.... Za to promuję schronisko w Kruszewie i na te kilka telefonów tylko 1 osoba wiedziała o nim :shake: ("Pani, ja miałem psa z Kruszewa, ale pani, oni są uciekinierzy, mój to uciekał i kury dusił; więcej stamtąd psa nie wezmę")
  21. A mozesz zrobić mu zdjecia? Taki psiulek w kojcu i budzie poruszy na pewno kogoś i choćby da bdt ...
  22. Jak tam dziadzinek dziś? A jak Ty, dziuniek, wychodzisz do pracy, to psy spokojnie zastają, nie szczekają?
  23. Ano ciekawe...... Szkoda sunieczki....
  24. [quote name='dreag']Dzwoniła pani z Gdyni, ale słabo się słyszałyśmy, miała zadzwonić po 18, bo nie dało się spokojnie rozmawiać.[/QUOTE] Dzwoniła?... Ja teraz też siedzę i czekam na telefon w sprawie Harnego, miał pan zadzwonić dziś "raniutko".... :(
×
×
  • Create New...