[quote name='savahna']Zapiszę sobie.......Ogłosiłam na Kraków i Warszawę.:cool1:[/QUOTE]
Ale ... jak ogłosiłas, nie wiedząc, piesek czy sunia? wieku, zachowania...?
U takich starowinek życie toczy się innym torem, żyją w swoim świecie. Dlatego nie okazują radości, często nie reagują na otoczenie, bo niedosłyszą i niedowidzą. Taka to psia starosc do ludzkiej podobna....
E, to jest nadzieja! To pogłaskanie po łebku, to sukces, sunia przecież Cię zna dopiero od 2 dni :)
A te maluszki tez cos dostaja do jedzenia, czy tylko mamusia?
Jakoś ją nazwijmy, co?......Karusia, od Kara-czarna?
Masz rację, jakby się udało tą siatka zagrodzić im norkę.... myślę że kazde karmienie i wizyta Pań i Twoja ośmieli sunię na tyle, ze podejdzie do ręki i da się złapać. To może i dzieci patrząc na mamuśkę tez tak zrobią?