Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. malagos

    Figa

    Uroda wielka, rzeczywiscie, dużo ma z boksereczki :)
  2. Ale historia, jak dobrze, ze wyszedł z tej choroby!
  3. Na razie nie mogę być dt dla którejś z suczek, bo od wczoraj mam sunię i szczeniaki z naszej okolicy. A jak tam u was, czy Katarzyna adoptuje którąś z małych suń?
  4. Oj tam, zbycia dt się nigdy chyba nie zrezygnuje :) Pokerku, mam zawsze pod opieka psa, jak nie u siebie w domu, to w gminnym kojcu. Teraz, odpukać, kojec pusty, za to mój pełny .... Rano poszłam do Karusi - siedziała przed budką z córcią, bardzo się cieszyła na mój widok, ogonek mało sie nie urwał, ale ledwie zdążyłam ją dotknąć, bo uciekła. Mała przylgnęła do ziemi i udawała, że jej nie ma. Wzięłam na ręce, poprzytulałam, postawiłam przy przyniesionym ciepłym jedzeniu (Krysiu konfirm13, to mięsko od Ciebie z płatkami ryżowymi), ale była tak przerazona, ze uciekła do matki. Zostawiłam je więc, by spokojnie zjadły. Po pracy zaniosę obiad i posiedzę dłuzej.
  5. Tak bym chciała, by rodzinka już była w komplecie... Smutna ta Karusia, maleństwo wtulone w nią w budce - dobrze, ze choć ma tę jedną córeczkę, to jeszcze nie straci pokarmu. No, kochane dzieciaki, dajcie się złapać, czeka na Was mamusia, miska jedzenia i ... ja czekam.......
  6. Bo nikt o nim nie wie -ogłoszonka na bazarku Ziutki i będzie domek :) Małgoś, a mogę Cię poprosić o bazar słoiczkowy?....Kurcze, kasa potrzebna na moje tymczaski.....
  7. [quote name='Sara2011']A ta reszta maluchów da sobie radę bez mamy???[/QUOTE] Da, spokojnie. Jedyne wyjście, to poczekać, aż zgłodnieją i wyjdą do miski i do pań-chwytaczek, ze tak je figlarnie nazwę :) Nie ma mrozu, małe w miarę samodzielne.
  8. Poszłam z miseczką z wodą i drugą z kurczakiem i ryżem - sunia siedziała przed budką, ale jak się zbliżyłam, dała nura do środka. Wyszła, jak odeszłam kilka kroków, zostawiając ją przy jedzeniu. Na razie nich odpoczną, tyle wrażeń za nimi.
  9. To zapraszam tez i do nas, rodzinka na bdt: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami?p=22137353#post22137353[/url]
  10. Zapraszam tez do nas: http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami?p=22137353#post22137353
  11. A ja mam psiaki na bdt - na razie sunię i 1 szczenię, reszta "się łapie" :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami?p=22137353#post22137353[/url]
  12. [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s2.postimg.org/s0n4r1kh5/SDC18037.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s2.postimg.org/jwf0may21/SDC18038.jpg[/IMG][/URL] Na razie Karusia ma łupież ze stresu i matową sierść, ale to będzie niedługo śliczna sunia! :loveu:
  13. Siom :) Brawo, Krysiu, za złapanie i przywiezienie psiaków! Suczynka śliczna, łagodna, uległa, pogodna, przestraszona. Ma ze 4 lata, waży z 10 kg, nie jest chuda, wręcz przeciwnie. Maleńka sunia ma ze 4 tygodnie, uśmiecha się po szczenięcemu, pachnie szczeniakiem i jest do schrupania! Aż piałam z zachwytu, jak to stworzonko się we mnie wtuliło :) [url=http://postimage.org/][img]http://s22.postimg.org/jw1yxitch/SDC18033.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s22.postimg.org/7l90dg7bl/SDC18034.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s22.postimg.org/u7ebq6l1t/SDC18035.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s22.postimg.org/ghjshdxxt/SDC18036.jpg[/img][/url]
  14. Tak, i z dzieckiem siedzi w łazience u Krysi, która broni suń przed swoją ONką Bliss.....Zaraz będą u nas. Założyłam watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Mała-bezdomna-Karusia-oszczeniła-się-pod-deskami?p=22137149#post22137149[/url]
  15. Zapraszam, zajrzyjcie do nas: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami?p=22137149#post22137149[/url]
  16. Sunia Karusia i jeden szczeniak jedzie do mnie.
  17. tekst do ogłoszeń: Mała dzielna sunia, bezdomna i w ciągłym strachu... Urodziła czwórkę szczeniąt w bezpiecznym, w jej mniemaniu, miejscu - na czyjejś posesji, pod deskami, w wykopanej norze. Przynosiła im ze śmietnika resztki jedzenia, chleb, kości. Gdy maluchy zaczęły wychodzić z jamy, nakazano zabranie ich do schroniska o najgorszej reputacji, a to równało się wyrokowi śmierci. Dzięki poświeceniu i uporowi kilku osób sunia i maluchy zostały złapane i przywiezione do domu tymczasowego. Są bezpieczne w kojcu, chodzą swobodnie po ogrodzonym sadzie, mają pełne brzuszki, rozkosznie się bawią i zapomniały już o poniewierce. Każde ze szczeniąt jest inne- chłopaczek będzie nieco większy od matki, ma niespotykaną sierść barwy popiołu. Jest nieśmiały i trochę nieporadny, przez to uroczy. Najmniejsza sunia jest energiczna i wszędobylska, średnia sunia jest odważna i spokojna, największa ma gęstą miękką sierść, która zaczyna falować. Cztery rozkoszne małe 7-tygodniowe szczeniaki czekają na swojego człowieka. Takiego, który okaże im serce, cierpliwość, zrozumienie, będzie karmił i tulił, bo maluchy jeszcze tego nie znają, nieco boją się dotyku i brania na ręce. Ale kilka dni w ciepłym domu, a przemienią się w urocze domowe pieski. Szczenięta są odrobaczone i zaszczepione na wirusówki. Czekają na Swojego Człowiek w domu tymczasowym koło Makowa Maz. Ich mama, śliczna lśniąco czarna sunia wielkości jamnika, też będzie do adopcji po sterylizacji. Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 692 781 745
  18. Zaraz przyjedzie do mnie Karusia i jedno szczeniątko, które się udało złapać. [B]Tu będą rozliczenia:[/B] [COLOR=#000080][B]mamy: [/B][/COLOR]- 170 zł z poprzedniego bazarku słoiczkowego, który robiła Mazowszanka - Fiprex w aerozolu od konfirm13 - karma Animonda dal dużych psów od konfirm1 - obróżka dla Kary i dla Rutka [B][U]Wydatki:[/U][/B] karma na bieżąco - serca, udka kurczaka, ryż, makaron - 43 zł Aniprazol - 3 razy po 2 tabletki dla szczeniąt - 6 x 5,40 = 32,40 zł 2 razy [p 1 tabletce dla Karusi - 3 razy 5,40 = 16,20 obróżka dla Karusi - 12 zł karma z Krakvetu dla suni i 2,5 kg dla szczeniąt = 66,40 zł W sumie - 0 [B]Nowe wpływy:[/B] Bazarek Mazowszanka2 - 301 zł :loveu: Bazarek Aleksandra95 - 205 zł :loveu: Jola_li - 30 zł :loveu: dawid9t - 50 zł :loveu: [B]Wydatki:[/B] szczepienia i ksiażeczki - 172,80 zł za transport szczeniąt ode mnie do Janek - 70 zł za transport z Kielc do AgataP przez Incię - 30 zł karma z ZooArt dla Karusi 15 kg - 96 zł na karmę i inne wydatki dla szczeniat - AgataP. - 100 zł za paliwo (Tomek) do Karniewa na sterylkę 70 km - 30 zł[B] Zostało:[/B] [B] +68 zł[/B] - na bieżąco: ryż, mięsko, warzywa [B]Wydane: 100[/B] zł jw szczepieni p-ko wściekliźnie [B] 20 zł[/B] Na minusie - 52 zł
  19. [SIZE=3][B]RODZINKA - już u mnie w bdt w komplecie: mamusia Kara, 3 córeczki i 1 synek. Urodzone ok. 15 kwietnia, mają teraz 4 tygodnie. [/B][/SIZE] Weszła na posesję starszych ludzi w Makowie Mazowieckim i urodziła 4 szczeniąt. Państwu pieski przeszkadzają, zgłosili do urzędu miasta, a ten do pań, które karmią koty. Może to i lepiej, bo Maków od tego roku podpisał umowę z Radysami w miejsce Kruszewa, bo złapanie psa o 10 zł tańsze... :shake: W każdym razie te panie i nasza konfirm od kilku dni oswajają sunię i probują złapać maluchy. Tak pisała 2 dni temu Konfirm13: [I]Byłam dzisiaj u psiaków, na karmieniu wieczornym. Całe towarzystwo, wylazło spod desek, psiaki baraszkowały, ale co i rusz - myk do siebie ;-). Mamusia nadal ostrożna, ale dała mi się dzisiaj pogłaskać po łebku i brała z ręki chrupki(czyżby D.A.P.?). Może za kilka dni nam na tyle uwierzy, że....da się złapać?[/I] [I]Kochana i dzielna. Przyjrzałam się jej dzisiaj dobrze - całkiem ładna i zgrabna (zwłaszcza, jak biust straci ;-)). Jak sie nie boi, pięknie stawia uszka. na sztorc. Maluchy - przesłodkie, jak wszystko, co małe :smile:. Najbardziej ekspansywne, sa dwa najmniejsze czarne - może dziewczyny? Duży czarny(taki bardziej kudłaty, falowany - Shaggy ;-)) i największy - "siwy", ale tak raczej marengo - mniej energiczne i ciekawe Świata - pewnie chłopaki? A może jest całkiem przeciwnie? [/I]Drwalka. Te deski mają po 4m długości i są grube. Ciasno ułożone. Z tyłu - mur budynku na sąsiedniej posesji. I pewnie właśnie z tyłu, norka w której mieszkają [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/962/c4a3a3414695d56cmed.jpg[/IMG][/URL] Malcy i mama [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/964/ab84f94099c12af0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/964/3d6db70eb41ac607med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/961/5ba66e693897ddb9med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Savaniu, ja tylko tak pytam, z ciekawosci ;) Ja zawsze wierzyłam i wierzę w Twoje ogłoszonka :)
  21. Ja czekam na przyjazd innej mamusi i 4 szczeniąt - sunia się oszczeniła pod deskami na czyjejś posesji, biorę rodzinke na bdt.
  22. "Pani Małgosiu, mam dobre wieści sunia coraz bardziej się otwiera - bierze jedzenie z ręki, podchodzi do mnie i daje się głaskać. Niestety, na razie tylko wtedy gdy jesteśmy sam na sam. Przesyłam zdjęcia, niezbyt udane, bo jedną ręką ją karmiłam, a drugą fotografowałam. Ale jest już nadzieja, że jeżeli przede mną się otwiera to i przyszłym właścicielom zaufa. Myślę, że pozostanie lękliwa, ale na pewno wśród swoich da się poznać jako wspaniały pies. Mieliśmy z nią trochę kłopotu, bo po sterylizacji, rozlizała sobie ranę i zdjęła szwy, więc była "poprawka" i nie obyło się bez kołnierza, ale już wszystko ładnie się goi. Jutro będzie u nas weterynarz, więc ją zobaczy i myślę, że pozwoli zdjąć kołnierz.. Pozdrawiam"
×
×
  • Create New...