Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. AgatoPe, szkoda, że daleko mieszkasz, sama bym Ci je przywozła.... Napisałam na wątku na fb Pies na Zakręcie. Dziś po pracy działam - każdy złapany malec będzie zaszczepiony (wczoraj Tomek miał warsztaty z młodzieżą i zabrakło czasu) i sfotografowany. Poproszę Ziutkę o ogłoszenia na Warszawę na ten weekend. Jak się ktoś odezwie, będę uprzedzać o nieufności malców. Wola Boska....
  2. Mamy jeszcze porozmawiac, pani nigdy nie tymczasowała szczniat.
  3. Jestem dumna, ze znam Dorotę osobiście i serdecznie gratuluję nagrody - jak nikt na świecie na nią zasługuje! [SIZE=3][B][/B][/SIZE][SIZE=3][B][I]Prezes Fundacji SOS dla Jamników, od lat pomaga jamnikom w potrzebie, interweniuje, gdy dzieje im się krzywda, założyła stronę jamniki.eadopcje.org, dzięki której wiele porzuconych psów tej rasy znalazło nowe domy [/I][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][I] "Być wiernym jamnikowi to niemożliwe, ale możliwa jest wierność jamnikom" [/I][/B][/SIZE]
  4. [SIZE=4][COLOR=#000080][B]Isadorko, serdeczne gratulacje z okazji wygrania Gali "Serce dla zwierząt"!! [/B][/COLOR][/SIZE] [I][B]Prezes Fundacji SOS dla Jamników, od lat pomaga jamnikom w potrzebie, interweniuje, gdy dzieje im się krzywda, założyła stronę jamniki.eadopcje.org, dzięki której wiele porzuconych psów tej rasy znalazło nowe domy "Być wiernym jamnikowi to niemożliwe, ale możliwa jest wierność jamnikom"[/B][/I]
  5. Zaglądam tez i ja, jak minęła nocka?.... Kejciu, bardzo dzielna z Ciebie Młoda Dama!
  6. No, to teraz nie ma zmiłuj, Lisek do domu!! Nie blokować mi miejsca u Mazowszanki, jak Fionka w ubiegłym roku, bo kolejka czeka!!
  7. To nadal szukam domów dla malców. Bez dobrych zdjeć jednak to będzie po prostu trudne. Poza 1 telefonem od tej pani z Woli cisza. Szkoda, boję się że maluchy się "starzeją", nadal są dzikawe, ja nie wiem, jak temu zaradzić i jakoś tak mi z tym źle.
  8. Wiem, Maryniu, i bardzo Ci współczuję... Nasz Misiek to pogodny facet, uwielbia spacery i pełną michę. Odrobaczony, niedługo zaszczepimy na wściekliznę. Na razie je naszą karmę, to znaczy kupiona za pięniadze z poprzedniego bazarku Mazowszanki.
  9. Dziewczynki kochane, mam taką prośbę i szukam pomocy: Mam od 2 tygodni sunię i 4 szczeniaki, sunia fajna, szczylki dzikawe, bo dziko urodzone. Socjalizują się powoli, podchodzą do ręki, ale jeszcze nie bardzo nadają się do adopcji. Urodziły się w norze pod dechami i teraz tak się własnie chowają, pod coś, byle ciemno i bezpiecznie. Będą zaszczepione jutro. Szukam im osoby, która weźmie pojedynczo lub w kupie te maluchy (3 suczki, bo dla chłopaka mam dt), by były bez matki i się oswoiły sam na sam z człowiekiem. Mamę wysterylizujemy i poszukamy domu. Proszę, mozę masz jakiś pomysł? Tu wątek suni i zdjecia szczeniąt: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami-PROSZ%C4%98-O-POMOC?p=22176274#post22176274"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post221762[/URL]
  10. Jeszcze na fb zapytałam mikropsy, i poprosiłam o pomoc.... To co, ogłaszamy maluchy? Dziś będziemy łapać do szczepienia, już się boję tego stresu - Ania wczoraj jedną wzieła na ręce z zaskoczenia, to się tak rozdarła, rozpiszczała, jakby ją zarzynano. Ale nie ma innego wyjścia. chyba, żeby ktoś wziął Karusię na dalsze dt, to by była inna praca ze szczylkami. Mamusia cwaniara przechodzi z sadu pod siatką na ogród, Tomek wczoraj wzmacniał dół ogrodzenia, bo jak znajdzie sposób i wyjdzie na drogę?.... A ona przeszła do lecznicy Tomka i wszystkie dzieci przyprowadziła! I kopie nory znów, tym razem pod drewnem na ognisko i pod samym ogniskiem.
  11. te dwa ostatnie możemy skopiować i nie będzie różnicy w wyglądzie :diabloti: Bonsai, dziękuję :multi:
  12. Dziękuję bardzo za obecność i rady, bo bardzo mi na sercu lezą te szczylki, a czas będę musiała dzielić jeszcze tez na psa w kojcu - spacery, zabawa, odkarmienie chudzinki.
  13. Do mnie sam przyszedł bezdomny chudy pies, tyle naszego, że nie musiałam go łapac... Od dwóch dni jest naszym nowym tymczasowiczem.
  14. ojej, toż to agresja w czystej postaci! Uważajcie an niego, może się rzucać na ludzi!! :diabloti:
  15. Podpowiedzcie, kogo jeszcze pytać o ten dt dla szczeniąt? Sama nie dam rady z nimi, nowym psem (mogę go dać do kojca gminnego, ale szkoda, będzie tam sam jak palec, bez spacerów, z jedzeniem z przedszkola...), swoim stadem, pracą itp. Czy ktoś moze na fb o nich napisać? Proszę...
  16. [quote name='Nutusia']Kasiu - już Ci mówiłam, ale powtórzę publicznie - podziwiam i kłaniam się nisko. Nasze ustalenia pozostają oczywiście w mocy, więc i o nich napiszę publicznie, bo wypierać się nie zamierzam: jak tylko Alutka znajdzie dom, a Ty uznasz to za stosowne - Wiera ma miejsce u mnie.[/QUOTE] E tam, żebym się czepiała, ale ... :diabloti: wiem, wiem, życie samo pisze scenariusz i nam dobiera podopiecznych wbrew naszym postanowieniom (mnie boli Blanszetka...) :-(
  17. żeby tylko ktoś wziął na dt te szczeniaki i trochę z nimi popracował, to byłoby super...
  18. A ja w głowę zachodziłam, skąd ten telefon o szczeniaki :) Miła młoda pani Anna z Warszawy, z Woli. Poprosiłam o telefon za tydzień, bo chcę szczeniaki zaszczepić jak tylko wrócę na wieś.
  19. Też myślałam o tym ogłaszaniu, ale... boję się, ze jak ktoś weźmie szczylka do domu, a ten zaszyje się pod łóżkiem (jak pod tymi dechami), to za chińszczaka go się nie wyłowi, dwa dni głodówki było mało.... A jak by ktoś wziął suczki razem lub oddzielnie, ktoś doświadczony, to myślę, że sam na sam z człowiekiem wystarczy kilka dni i będzie to-to oswojone i do adopcji. Szarego pieska chce wziąć na dt nasza konfirm13 - Szybkołowna Kobieta :) One uczą się kopania dołków, jak mamusia, wiec powinny trafić do bloku. A Karusię by niedługo umówiła na sterylizację. Ona już nie karmi, ma zaschnięte cycuchy.
  20. No to jest kolejna bida- pies 4-5 letni, duży, bardzo chudy i wynędzniały. I to nie w gminnym kojcu, ale u nas, jako 11 pies... Przyszedł pod nasz dom wczoraj rano, i jakoś nie odchodził... Gdy rozpętała się burza, Tomek go wpuścił na posesję, psiak wpadł pod krzewy i tam przeczekał deszcz. potem dał sobie założyć obrożę i zaprowadzić do kojca, gdzie po zjedzeniu michy żarcia poszedł spać. Rano Ania go wyprowadziła na smyczy na spacer, zaraz za bramą załatwił wszystkie ważne psie sprawy, pospacerował ładnie i wrócił do kojca, jakby tu mieszkał od zawsze. Miły, pogodny, uśmiechnięty.
  21. Mam u siebie tymczasowo sunię i jej 4 szczeniąt -mają 5 tygodni, będą to małe pieski. Są już odrobaczone i wkrótce zaszczepione. Szukam domu tymczasowego, który by się zajął ich socjalizacją, bo nadal są nieufne (dziko się urodziły), w przeciwieństwie do mamusi. Sunią się zajmę, wysterylizuję, ale proszę o pomoc dla szczniąt. Takie maluchy szybko znajdują domy. Jedynym pieskiem mozę zajać sie nasza koleżanka z forum, ale sa jeszcze 3 małe suczynki. tu watek i zdjecia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/253039-Ma%C5%82a-bezdomna-Karusia-oszczeni%C5%82a-si%C4%99-pod-deskami-PROSZ%C4%98-O-POMOC/page8
  22. Ania mówiła, ze od południa pod naszą bramą siedzi pies... Raczej nieznajomy, chudy bardzo, ale machający ogonkiem. I burza, deszcz, grzmoty... Tomek otworzył furtkę, by wprowadzić psa do Soni, do kojca, są przecież dwie budy, a psiak wpadł pod krzewy na tarasie. Po deszczu wyszedł się przywitać, dostał michę żarełka, dał się bez problemu wziąć na smycz i ślicznie poszedł za Tomkiem do kojca. Ania teraz go chciała wyprowadzić na siusiu, ale skąd, tylko czubek nosa z budy wystawił i zwinięty po prostu śpi. To mamy 11 psów. Tomek mi przesłał jego zdjęcie, ale nie umiem wstawić z komórki. O dom tymczasowy dla szczeniaków proszę tez na tym wątku, mikropsów: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!?p=22173192#post22173192[/url]
  23. I co z sunią? Szkoda, ze Fela nie może się zalogować i pisać o niej, może zmieni nick i będą wieści na bieżąco?
×
×
  • Create New...