Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tak myślałam, ale zawsze jest nadzieja....Umierałaby w strasznych mękach na tym łańcuchu, aż strach pomyśleć...
  2. nie wiem, czy i kiedy.... Kcd, skrobnij parę słówek.... [B][I][/I][/B]
  3. to ja mam serdeczną prośbę - jakby były jakieś telefony w sprawie suni, to proszę, pokażcie nasza Karusię - małe, czarne, ciut jamnikowate, cudo!! W banerku :)
  4. Zawsze, jak fajna imprezka, to mnie tam nie ma!! Dziewczyny kochane, macie moze pomysła na dt dal suczynek dwóch i szczylka?.. Wy wszystko mozecie.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256666-pilnie-dt-dla-suni-ze-szczeniakiem-i-suni-w-ciąży-nie-mamy-co-z-nimi-zrobić!?p=22359387#post22359387[/url]
  5. Wszystkie znajome dt zajęte, jak np. u Mazowszanki, przez Lisia, który szuka domu od roku...U inka33 przez Bombę, od stycznia - psy w pełni adoptowalne zalegają "po kątach"...
  6. Zaglądam , bo zdecydowanie lepiej poruszam się na dogo, nie na fb. Ta nieduża sunia w ciąży to Kreska? Z dt nie pomogę, bo wyjeżdżam do 1 września.
  7. ahoj, witam rankiem - dobre wiesci do porannej kawki :multi:
  8. Czyżby któraś z Pań w ciąży była?........
  9. O cholerka, to co z sunią?..a szczeniaki, w schronisku?.......
  10. No własnie, Mazowszanka nie była zachwycona... Do czwartku jest bez komputera, ale jakby co, to ma telefon przy sobie :)
  11. Grzeczne dziewczynki :p
  12. Sliczne zdjęcie tych dzieciaków psio-kocich :)
  13. Na Zachodzie sterylizują już półroczne suczki, ja jestem ze starej szkoły, czyli operacja po osiągnięciu dojrzałości, po pierwszej cieczce.
  14. Widac, kcd nie ma czasu napisać co u Karusi - zadzwoniłam więc i już wiem. Jest dobrze, maleńka czuje się ok, sprawuje ok, i wszystko jest ok. Pozostaje nam czekać na relację kcd i zdjecia, bo moze "się zrobią" na Bielanach?
  15. Oj, Maryś, tak sobie tylko żartuję, Dziewczynko Kochana :) A jak Coco reaguje na obce osoby, inne, niz Ty, Marysiu?
  16. I bardzo go lubimy :) Do kuchni wchodzi rano pierwszy, bardzo głośno krzyczy o michę, i tak się ociera o ręce, ze nie da się kroić mięsa (kamienie na blacie, bo na podłodze 4 psy czekaja na swoje śniadanie). Zaraz za nim wskakuje na blat Szara, a Borysiak cwaniak tak zasłania jedzenie głową, tak ją odpycha, że muszę jej osobno dawać jedzenie. Jak tylko zje, idzie na moje łóżko dospać, co trwa do wieczora, do kolacji. Ot, pracowite życie kota....
  17. Ja teraz tylko mogę napisać, że zadzwoniła Mazowszanka, że nie tylko zapomniała kompa z Warszawy, to jak wyszła dziś na chwilę do sklepu zlecając baczenie na psa reszcie rodziny - jak wróciła, rana była zormemłana i brzydka...
  18. Moze jutro ktoś - jakis Fajny Ktoś - się zabierze za czytanie ogłoszeń o pieskach szukających domu, bo stwierdzi, ze jakoś tak brak psa w domu...I zobaczy Bombulca...
  19. Cudna mała, taki fenek ze sterczącymi uszkami!
  20. Mamusiu, otwarte guzy nie są raczej łagodne, ale w porę wycięte - nie dają przerzutów.
×
×
  • Create New...