Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Na tym stole w to w myśl powiedzenia "stoliczku, nakryj się"...
  2. [quote name='wegielkowa']Zastanawiam się nad rasą nowego tymczasowicza Bigosów :)[/QUOTE] A co tu sie zastanawiać, toć to Nocka, tylko że brązowa (y) :)
  3. Irenas, dziekuję :)
  4. Czekamy więc na Panią i na relacje z pierwszej ręki ;)
  5. e, to nie chcę, ja nie lubię kotów przeciez....
  6. Ale przemiana! rewelka! Na tym "gołym" zdjeciu wygląda jak spaniel, oprócz lwiej główki :)
  7. [quote name='Nutusia']No nawet nie zdążyłam się "zmartwić" nowym tymczasowiczem, a tu się adopcja szykuje! :) Maksymilian - kaczusie są spoko, a[B] psia karma z pewnością jeśli nie lepsza, to przynajmniej bardziej wskazana [/B];)[/QUOTE] no, nie kwacze przy spożywaniu ........ bo jak jednak kaczusie będą be, to ...mamy kłopot...
  8. O, ja myślałam, że lubisz białe ;) Dziś Maksio będzie miał wizytę pani Basi (ciepły, dobry człowiek) - ale warunkiem jest, że nie zje jej kaczek....
  9. Porozwieszaj ogłoszenia w swojej okolicy, małe plakaciki ze zdjeciem - moze ktoś zauważy psiaka...
  10. Oj tam, Ty nie lepsza :eviltong: :diabloti: Tu bedę pisać o Maksiu, taki odświeżony wątek psów z mojej wsi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251532-Psiaki-z-naszej-wsi-zwyk%C5%82y-Bura%C5%9B-Maksio-u-nas!/page9[/url]
  11. .... i jak się czuje, jest jakaś poprawa?
  12. Uuuu, to dzis kciukamy od godziny 18.30!! A ja co, miałam nie brać tymczasa do września?? To co to jest na tym zdjatku poniżej, jak nie nasz nowy tymczasowicz?.......... [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s30.postimg.org/u5n3wxkgx/Maksio.jpg[/IMG][/URL] [B] Zarzekała się żaba błota [/B]:diabloti: :diabloti:
  13. Na domiar złego u mnie od wczoraj nowa bieda, Maksio... Nie mogliśmy go zaostawić na ulicy, a miałam nie brać tymczasów do września!! [url=http://postimage.org/][img]http://s30.postimg.org/u5n3wxkgx/Maksio.jpg[/img][/url]
  14. Odpowiem krótko - moja miotła nie chce tak daleko latać... ale [B]bardzo [/B]Wam zazdroszczę spotkanka.......
  15. A ja sobie przywlokłam ze wsi takiego burasa (żeby nie być gorsza od węgielkowej, ale gdzie mi tam do niej..........) [url=http://postimage.org/][img]http://s30.postimg.org/u5n3wxkgx/Maksio.jpg[/img][/url]
  16. Od dłuższego czasu młody bury piesek łaził po rynku, odprowadzał dzieci pod szkołę, przyjmował od nich kanapki, podawał łapkę. Super miły piesek, pogodny, nieszczekliwy. Panie karmicielki wynosiły mu jedzenie i wodę. I tak mijały dni, aż psiak na jakiś czas zniknął. Pewnie go ktoś przygarnął, mówiły panie karmicielki. Wczoraj patrzę z okna z pracy, a ten bidak kuśtyka na 3 łapach, przednia w górze, i kładzie się na chodniku pod sklepem. Obejrzałem tę łapkę, to jeden z placów obrzmiały, skaleczony i już wzbiera ropa. Psiątko zaraz mi pokazało brzuszek, polizało. To nasz Buraś, vel Maksio, bo dzieci tak na niego wołają: [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s30.postimg.org/u5n3wxkgx/Maksio.jpg[/IMG][/URL] [url=http://postimage.org/][img]http://s28.postimg.org/4x2sa0w1p/maksio2.jpg[/img][/url] No i nie było rady.... Za tydzień wyjeżdzamy na 10 dni, zostaje Aga na gospodarstwie, nie da rady z taką ilością psów, nie ma doświadczenia, a i zapału coraz mniej....Ale zostawić psa na tej ulicy?... Wieczorem poszliśmy z Tomkiem po niego, z obrożą, smyczą i serdelkiem. Pies sobie leżał przy grupce młodzieży pod sklepem, przy wystawionym stoliczku z parasolem. Młodzi ludzie się ucieszyli, że zabieramy Maksia, aż nas odporwadzili do połowy drogi "bo może nie będzie chciał iść, a nas zna" :) Maksio kuśtykał na 3 łapach, nawet ładnie szedł na smyczy, obszczekał napotkane po drodze psy. Wypuściliśmy Sonię z kojca i razem poszliśmy do gabinetu na badanie. Sońka, cudna nasza Opiekunka Strapionych, nawet na Maksia nie spojrzała, to takie naturalne, ze jakiegoś psa prowadzimy na smyczy :), a on ja obwąchał, położył się do góry kołami, i ucieszony dał się zaprowadzić na badanie. Dostał antybiotyk, pazurek obejrzany, umyty, opryskany. Super pogodny ten Maksio, nie pisnął, nie wyrywał się. Wszedł za Sońką do kojca i do rana była cisza. Raniutko Tomek go wziął na smycz i na spacer.
  17. Śliczna sunia, taka szorstkowłosa kremówka :)
  18. Na fb była informacja, ze tak, tylko potrzebny dt po operacji
  19. Ups, ależ mi się wątki pokiełbasiły... :oops: Szukamy ratunku dla dwóch suniek i szczylka, cudne malizny, z tego watku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256666-pilnie-dt-dla-suni-ze-szczeniakiem-i-suni-w-ci%C4%85%C5%BCy-nie-mamy-co-z-nimi-zrobi%C4%87[/url]!
  20. Czyli mała zmiana planów co do zdjęć - sesji zdjęciowej Bonsai Karusi. Jak pani, czyli przyjaciółka przyjaciółki Mamy kcd nie zdecyduje się jednak zostawić sobie Kary, będziemy myśleć dalej. Jutro środa i odbędzie się wieczorem wizyta zapoznawcza, Mamy kcd, Jej przyjaciółki i przyjaciółki przyjaciółki :) A tu ogromna prośba, konieczny dom tymczasowy dla dwóch suczek i rewelacyjnego pręgowanego wyrośniętego szczeniaka!: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256666-pilnie-dt-dla-suni-ze-szczeniakiem-i-suni-w-ci%C4%85%C5%BCy-nie-mamy-co-z-nimi-zrobi%C4%87[/url]! POMOCY!!!
  21. [quote name='malagos']A jak się czuje ta sunia oneczka?[/QUOTE] Jeszcze raz zapytam, bo się martwię o sunię
  22. a czy jest nadzieją, ze Zuzia zostanie na zawsze w domu tymczasowym?
  23. biedna, chyba rzeczywiście padaczkowe" obszary w mózgu są nieodwracalnie uszkodzone...
×
×
  • Create New...