-
Posts
44580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
A to nasz kociaczek, Tonik :) [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s18.postimg.org/6ekma2zix/SDC18227.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s18.postimg.org/9iqot4qxl/SDC18228.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s18.postimg.org/llw0gp1zt/SDC18229.jpg[/IMG][/URL] Anico, co, ładniutka bestyjka, co? Tomek rozwiesza ogłoszenia, ze znaleziono jamnika, ja powiedziałam w sklepach w ryneczku - nie podaję żadnych szczegółów, by jakiś cwaniak nie przyszedł i nie powiedział "to moja", o nie! Nutusiu, rzeczywiscie, marzyła mi się taka jamnicza tymczaska, a tu - proszę:)
-
A kotkowski to taki: [url=http://postimage.org/][img]http://s18.postimg.org/6ekma2zix/SDC18227.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s18.postimg.org/9iqot4qxl/SDC18228.jpg[/img][/url]
-
Odpukać, nigdy nie mieliśmy kłopotów - wprawdzie sąsiadów mamy wzdłuż jednego płotu, ale są zaprzyjaźnieni odkąd tu zamieszkaliśmy (wręcz przez płot podają resztki obiadowe, mięsne dla psiaków), z drugiej mam taką żwirową drogę, a ci zza drogi jakoś nic nie mówią. Najbardziej się boję, jak sie trafi pies, którego muszę przetrzymać w kojcu w sadzie, i jak szczeka w nocy czy wyje. Wtedy słychać to na pół wsi, ale to nie są częste przypadki. Jamniczynke pokazuje tu: na razie szukamy właściciela, Tomek rozwiesza ogłoszenia po wsi. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/257112-By%C5%82a-kiedy%C5%9B-Zimowa-a-teraz-jest-Jesienna-Jamniczka-cudne-znalezi%C4%85tko[/url]
-
Ruda, jak wiewiórka :p [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/257112-By%C5%82a-kiedy%C5%9B-Zimowa-a-teraz-jest-Jesienna-Jamniczka-cudne-znalezi%C4%85tko[/url]
-
[URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/o6vsk7wt3/SDC18243.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/qx0j3o447/SDC18245.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/xspd0inyv/SDC18246.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamnisia jest mała, szczupła, taka miniaturka, z klasycznym pyszczkiem i cudnymi ucholami. Śmierdziało to stworzonko niemiłosiernie, jakąs padliną, więc po wizycie w gabinecie, obcięciu bardzo długich pazurów, przeglądzie, wyczyszczeniu uszu i odrobaczeniu odbyło sie kąpanie - nie pamiętam psa, który by tak ufnie i spokojne sobie stał. Po kapieli zaniosłam ją do kuchni, by wyschła, sama usiadłam do czyszczenia grzybów (dostałam wiaderko podgrzybków), ale mała wskoczyła mi na kolana, zwinęła się w precelek i usnęła. Nasze sunie nie zwróciły na nią uwagi, ona też spokojnie przeszła sobie do salonu, do sypialni, wskoczyła na łózko, ominęła koty, ucieszyła się na widok obróżki i smyczy. Ślicznie chodzi przy nodze. Ale jest taka smutna, ogonek tylko trochę się majta, i to na widok Tomka. Jak widać na zdjęciach, jedzonko nie suche, tylko gotowane, i podane osobno, bo wygania moje suczki z kuchni. W nocy spała pod kołdrą, przytulona do Tomka, rano to była pozycja w poprzek łóżka :p Nutka biedna czuje się zagrożona, spała skulona na mojej poduszce, a Szara Koteczka nie bała się wcale i też z nami jak zawsze spała w nogach. Szukamy właściciela jamnisi!
-
W 2006 roku w czasie ostrej zimy znaleźliśmy starą, siwą jamnisię - Zimową Jamniczkę Pelasię. Dane nam było cieszyć się nią ponad dwa lata, nowotwór wygrał... To psiak, którego się ciągle wspomina, bo była urocza, nieabsorbująca, przekochana, grzeczna, pierwszy pies mojej córki, małej wówczas Agi. Tu jest wątek i historia cudnej suczynki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/20516-Zimowa-jamniczka-PELASIA-ODESZŁA-ZA-TM-*?highlight=zimowa+jamniczka+Pelasia[/URL] Zawsze pozostało w sercu pragnienie, by dać dom kolejnemu jamnikowi, skoro to rasa tak ukochana przez domowników, ale zawsze inna bieda potrzebowała pomocy, a psów w domu jest czwórka. Przed urlopem udało się "zwolnić " dom z tymczasowiczów, pojechała "na swoje" Karusia, po niej znalazł dom owczarkowaty Maksio. Urlop jak najbardziej zasłużony, oderwanie się od codzienności na 9 dni, w domu Aga i jej koleżanki. W sobotę wróciliśmy znad morza, Aga wróciła do Warszawy, a my się rozkoszujemy wolnością - żadnego tymczasa, sama stara gwardia :lol: W niedzielę - kot w krzakach, maleństwo, które się darło na pół wsi, że jest takie samotne i głodne. W poniedziałek - Tomek pojechał na koniec naszej wsi, skontrolować - jako sołtys - prace przy remoncie starej zlewni mleka, przerabianej na świetlicę. Wraca, i od progu woła "Po co ja tam pojechałem, mam coś w samochodzie!", ale się śmieje i przynosi na rękach jamnika! [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/vmqa0pfjr/SDC18231.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/h630m4q2f/SDC18232.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/n36w2y77b/SDC18233.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/obq6au9rr/SDC18234.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='irenas']Hau, hau, hau! Malagos, co z futrzakiem, który nie chciał się zaprzyjaźnić z Twoimi suczkami?[/QUOTE] Mówisz o kociątku? Postawiłam mu budkę z gąbki (w naszej sypialni stoją dwie, bo jedną używa Zulka, a druga została po Dalijce...), tę wolną postawiłam na tarasie przy wejściu do domu, z wełnianym kocem, daję jeść kilka razy dziennie. A mały bawi się, mruczy, urządza gonitwy po doniczkach z kwiatami i coraz mniej się boi psów. W sobotę wróciliśmy z Tomkiem z urlopu, w niedzielę do południa chwaliłam sobie spokój, brak tymczasowiczów, sielanke. A tu przybył ten kociaczek. Wczoraj... przybyła jamnisia, mała, nie stara, urocza, błąkała się po wsi. Dziś - poniżej bezdomnego konia nie schodzimy (albo żyrafy, dodał Tomek)
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
nie mam....Nawet ja nie byłam harcerką, choć równie dzielną jestem Za to od wczoraj mam COŚ, założę wątek i się pochawalę :) -
Zagladam tu od wczoraj, chłonę te wieści o tych już bezpiecznych biedakach, i o tych jeszcze w schronie, po cichu coś sobie planowałam (:oops: :cool3:)... a tu wczoraj bach!! Tomek przyniósł jamniczkę spod ławki pod zlewnią mleka. Mam tymczasowiczkę :loveu: Założę niuni wątek i pokażę ją, cudko!:loveu:
-
Tomek wczoraj przyniósł jamniczkę - spała pod ławką koło starej zleweni mleka na wsi... Młodsza wersja naszej Pelasi... I tak oto mamy kolejnego psiaka na dt ....
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Właśnie miałam postulować zmianę, a tu[B] malagos już sama zadziałała [/B]- baaardzo lubię takie zmiany :)[/QUOTE] no, bo ja działam jak torpeda, lub jak "szczała" :diabloti: Radzić mi tu, proszę, co z kotem?? Komu, komu? Dowiozę!! -
Psiaki z przytuliska w Zaklikowie - pilnie potrzebują pomocy...
malagos replied to Ma~'s topic in Już w nowym domu
A jakie to okolice, jaki powiat? Skoro warunki są fatalne, to nie pomoże tylko wyciaganie psów i szukanie im domów - kolejne trafią do tego syfu. Gmina powinna poprawić warunki, a na to potrzeba "perswazji" może jakiegoś posła? starosty? organizacji?... -
Ja! Ja znam - ostatni nasz tymczasowicz Maksio! Wieczorem badany przez Tomka w gabinecie, szczepiony, odrobaczany, rankiem zamiast do sadu na siusiu, pobiegł pod drzwi i czekał na pańcia :)
-
Wierzę, ze i tym kolejnym psiakom się uda, znajdą przynajmniej domy tymczasowe.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
malagos replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']Na nią czeka domek; po operacji czuje się dobrze; jak n ma taką operację; na razie jest w szpitalu[/QUOTE] Ufff, kamień z serca........ -
[quote name='agat21']ewu, Ty po prostu przyciągasz dobre ludzkie fluidy :)[/QUOTE] Rzeczywiście! Ale tu się dzieje, zajrzałam, z zapartym tchem przeczytałam! Ewu, Niezwykła Kobieto! Pokażesz te kolejne malizny?
-
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kot wielkości chomika, mieści się w dłoni, czarno-biały, chyba chłopaczek - chudy, energiczny, głośny (!), prycha na psy, na kolana włazi i mruczy. Nie mogę go mnieć, od jutra szukam domu. Zrobiłam zdjęcia i padła bateria, jutro Wam pokażę niunię. Imię?