A czort wie, nadal się "bojam" i czekam na tego mejla....:(
A do tego stresu jeszcze jeden przybył - prowadziłam dziś rano szkolenie dla rolników, a tu wchodzi pan z kamerą, TVP regionalna. i kilka słów do mikrofonu poproszę, o PROW i innych funduszach unijnych.... W przyszłą środę w Wieściach z Mazowsza będę o 15,45.
i do tego jedna z kobiet "wie pani, u nas się taki mały piesek błąka, wchodził nawet do nas na podwórko, ale jak się mąż dowiedział, ze to suczka, to przepędził; bo wie pani mamy dwóch psów, to i nieszczęście gotowe".... i suczynka gdzies zniknęła..