Oto relacja pana Jarka:
Witam Pani Małgosiu
Wszystko z sunią dobrze, już się do nas przyzwyczaiła i coraz bardziej nam ufa. Narozrabiała troszkę jak została pierwszego dnia sama, taka mała frustracja. Zdarzyło się to tylko ten jeden raz, teraz grzecznie zostaje sama w domku, bo wie że wrócimy do niej. Za swoją panią wybrała moją żonę, jest w nią wpatrzona jak w obrazek, jak pójdzie do ubikacji to Toffi czeka na nią pod drzwiami. Ale nie mam o to pretensji, przez prawie 12-ście lat ja byłem najważniejszy dla Bąbla. Teraz jest odwrotnie i tak też jest dobrze. Najważniejsze, że Toffi się u nas odnalazła i chyba jest jej dobrze. Czuje już chyba, że jest bardzo kochana.
[url=http://postimg.org/image/bpo6ins3x/][/url]
[url=http://postimg.org/image/be6q5wbnx/][/url]
[url=http://postimg.org/image/lcrosdl3h/][/url]