Już ja spieszę z odpowiedzią na jedno z pytań - nalewkę robimy w czerwcu, jak kwitnie czarny bez. Zbieramy 36 baldachów, wkładamy do słoja, dodajemy pokrojoną cytrynę lub dwie, ze skórką i zasypujemy na 10 dni cukrem 0,75 kg. I zostawiamy zakręcone w ciepełku. Potem wlewamy pól l wódki i pół l spirytusu oraz ze 2 szklanki wody. I znów niech sobie postoi ze 2 tyg. Potem zlewamy przez gazę do innego pojemnika i niech znów postoi, by się sklarowało (o, dobre 2 miesiące), ale mozna pić już taką trochę mętną.