Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dziękuję Konfirm za odnalezienie wątku :) Od wczoraj w gminnym kojcu czeka na dom nowy pies - duży, gładkowłosy, czarno -biały, bardzo łagodny i sympatyczny. Błąkał się od kilku dni, widziałam go pod sklepem, potem dwa dni go nie było. Wczoraj leżał zwinięty w rogalik w pryzmie odgarniętego śniegu na ulicy, przysypany śniegiem... Pracownicy gminy, którzy zazwyczaj odprowadzają takie zwierzaki do naszego gminnego kojca, byli zajęci usuwaniem jakiegoś zwalonego drzewa, a po godzinach pracy jakiś nikt się nie kwapił z pomocą :( Popatrzyłam na Tomka...Wzięliśmy smycz, obrożę, pasztet podlaski, chrupki i wróciliśmy do rynku. Pies na nasz widok się podniósł z tej śnieżnej jamki i dał sobie założyć obrożę. Ale do samochodu za chiny nie dał się podprowadzić, a co tam mówić o wejściu... Postanowiłam go na smyczy prowadzić do domu (do naszego kojca, bo wymoszczona słoma buda, bo ciepłe jedzenie), ale gdzie tam! może z 10 kroków zrobiłam, ciągnąc psa na smyczy, aż się położył nie nie ma sprawy.... Tomek jechał za nami powoli autkiem. W tej desperacji (żeby psu nie dać rady poradzić!!) mówię "otwórz drzwi, a ja go wsadzę" i dźwignęłam te 30 kg na tylne siedzenie. Cholerka, pies nieznajomy, duży, wystraszony! Ale ani pisnął, tylko znieruchomiał. Nie chudy, nie śmierdzący, taki miśkowaty poczciwiec. A w oknach oczywiscie twarze, bo to sensacja, psa łapią! Jedna babka wyszła do bramy i mówi: "dobrze, że go łapiecie, bo już do ludzi się zaczął sadzić" - jak nie krzyknę na nią, czy zgłosiła tego psa do gminy, czy podała mu miskę z wodą chociaż, czy może tak spokojnie patrzeć, jak pod jej bramą zamarza pies?? Poszła bez słowa do chałupy. W naszym kojcu pies dostał miskę ciepłego ryżu z mięsem, miskę z wodą. Jadł "jednym zębem", zostawił pół porcji na dnie. Popił wodą i bez wahania zaczął wychodzić z kojca! Po sztachetach! Nie było wyjścia, Tomek zadzwonił po Tomka - strażaka, by jednak psa odwiózł do kojca gminnego, bo to kojec zakryty, z dachem. Zostawiłam mu tylko obróżkę i smycz. Dziś po pracy podjedziemy tam, zrobimy zdjęcie, zawiozę ciepłe jedzenie.
  2. Wczoraj łapaliśmy z Tomkiem psa - bezdomny, od kilku dni włóczył się po naszej wsi, dziadował pod sklepami. I jak po wyjściu z pracy zobaczyłam go zwiniętego w rogalik w śniegu na chodniku, przysypanego śniegiem, to serce mi pękło :( Pies już bezpieczny w gminnym kojcu :)
  3. Żeby i do niej się szczęscie uśmiechnęło....
  4. Dobrego dnia, i wytrwałości i zdrówka :)
  5. W taką pogodę jak dziś - a zapowiadają na Mazowszu zawieje i zamiecie, trzeba bardzo uważać. Sorry, taki mamy klimat :) Choć Tomek zawsze mówi, że jak zawieje, to i od razu zamiecie. Czy jak facet rozbierze żonę i mówi "goło leć" to też jest ślisko.
  6. Bianka-Beza na razie ok, są drobne spięcia z psem brata - musi się wszystko ułożyć. A cudak Ami czeka na swoją kolej :)
  7. Mam - taką na koty, kuny i inne małe stworzenia. Cóż, jak ktoś na kocim forum powiedział: Kot wychodzący, to jak rosyjska ruletka :( Ja bym za chiny małego kota nie wypuściła z domu. Przy moich po pół roku, po 8 miesiącach odważyłam się zostawić otwarte drzwi na taras...
  8. Beza chodzi z panią do pracy - pani ma małą firmę wspólnie z bratem. I tu trochę zgrzyt, bo pies brata, Śrubek, jest zazdrosny o "swój teren"...Ale pani ma nadzieję (ja też...), że się psiska dotrą. A poza tym jest dobrze :)
  9. Eliku, chce być nadal malagoskiem i już nie będę "się przezywać", ale Pluskiewka to tak ładnie brzmi, he, he!
  10. Rzeczywiscie, drobinka z niego :)
  11. Teraz je moze ślicznie pokazać warcząc na kazdego :)
  12. To tak jak moi chłopcy obiecali nagrać naszą stareńką ratlerkę Nutkę podczas obcinania pazurków - ona się tak boi, ze zaczyna piszczeć/wyć/biadolić już jak ją wezmę na ręce, a kończy w momencie postawienia po zabiegu na podłodze :)
  13. Dziewczyny, proszę o przypomnienie numeru konta na przelanie 1% :)
  14. Kocia młodzież :) A jak koty, dają się trochę dotykać? Jak te oczka kociczek? Irenasie, jak stoisz z finansami? Czy jakimś bazarkiem nie trzeba Cię wesprzeć, zwłaszcza po opłaceniu sterylizacji?
  15. Pobudka! Wstawać! Tyle rzeczy dziś do zrobienia, obszczekania, obejrzenia :)
  16. Fasolka jest taka Daliowata, że ze wzruszeniem na nią patrzę...
  17. Mały cudak zaczyna wierzyć w ludzi i inny świat, niż miała do tej pory :)
  18. Pięknie się pozbierał po tych przeżyciach :)
  19. Dobre wiadomości od Pani Pauliny - Beza ma się dobrze, zaanektowała kanapę (a nie mówiłam!), ładnie się sprawuje na spacerach. Oby tak dalej, a odetchnę z ulgą.
×
×
  • Create New...