Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Nasza Heśka za to jest akrobatką. Tomek ją wczoraj wypuścił na dwór drzwiami od tarasu i zamknął drzwi. Za moment Heska radosna i mokra (bo lało) w kuchni :) Okno w mojej sypialni było otwarte i sobie wskoczyła. Wiecie co kobietki, złapałam sobie boreliozę. Kleszcz mnie dziabnął na wakacjach, na tym wyjeździe 13 lipca, maleńka plamka, a po 17 dniach miałam obrzęk na udzie wielkości dłoni. Typową białą obrączkę i siny placek! Jestem od niedzieli na antybiotyku przez 6 tygodni.
  2. Ten motorek widać zagłusza mozliwośc dobrego słuchania... ;)
  3. Los suczynki w jej łapkach.... historia Amiśki nie powtórzy się, nie....oby, nie
  4. Imielin - to super miejsce, nasza Suczynka - też Figunia tymczasowa też tam pojechała :) Eliku, zdrowiej!!
  5. Jeden ze starszych watków, który obserwowałam... I tyle nicków z dogo odeszło. A co u Neris? Nadal prowadzi hotelik?
  6. Ta "skórka" z łapach Heśki to resztka wielbłąda z Egiptu - nadal bardzo "rozrywana" zabawka :)
  7. No właśnie, ja też tak uważam :) free photo hosting
  8. i my czekamy... Nie ma wyjścia....
  9. No wiecie co! Trochę człowieka nie było na dogo, a tu takie rzeczy se wyprawia1 Zajrzałam na watek (jakiś nowy, sobie myślę, coś elik znów wypatrzyła, sobie myślę), a tu już domek na horyzoncie, już zaraz adopcja! Rewelka! Eliku, szacuneczek :)
  10. Mam swojego laptopa!! Stary, kochany grat - tyle że informatyk nic nie zrobił, bo "nie warto w niego pieniędzy inwestować". Czyli nadal kabel zasilający muszę trzymać reką, bo nie kontaktuje. Wcześniej mnie to cholernie denerwowało, ale teraz jakoś nie :) Dostałam za to w "czasowe użytkowanie" laptopa po innym pracowniku, w trochę lepszym stanie i z tamtego powinnam korzystać. W wolnej chwili porobię ogłoszenia z wyróżnieniem Rudzikowi i Hesi - dość tego leniuchowania :)
  11. To życzę powodzenia Suzince małej :)
  12. Mój laptop nadal u informatyka, wrrrr.. A drzewko grujecznik posadzilam przed kuchennym oknem w słońcu, Bardzo ładnie wygląda na trawniczku. Pomidory w donicach, miały być zwisające, nie są zwisające. Ale już obsypane małymi pomidorkami, które sobie zrywam i zajadam do kanapek. Żółte butelkowe "yellow pear" są bardzo wysokie i mało z tym mojej skrzyni nie wyjdą , i też obsypane owocami. To tak tylko się chciałam pochwalić swoim ogródkiem. ..
  13. Rozmawiałam wczoraj z Panią Maryla , wieści dobre. Chodzą obie na spacery, w gości. Tyle że Ami potrafi unieść nosem dol siatki i przejść do sąsiada. Raczej to jemu nie przeszkadza ale Pani Maryla myśli o wzmocnieniu ogrodzenia.
  14. Nie mogę wznowić tych ogłoszeń bez komputera...nawet na MojaOstroleka nie umiem dac z komórki. Hesia musi więc poczekać jeszcze z tydzien... Chyba jednak przechwalilam Hesie bo wczoraj zasiadla, małpa jedna, na moim lezaku i obgryzla drewniane poręcze. Tomek nie był zachwycony...
  15. Rewelacja!! Powiedziała mi o tej adopcji Mazowszanka i musiałam zajrzeć i oczy nacieszyć dobrymi, ba! Rewelacyjnymi wiesciami. Bardzo się cieszę i nie tracę nadziei na domy dla moich tymczasow, Rudzika i Hesi
  16. Jak zdrówko? Ja nadal nie mam laptopa, a pisanie z komórki to nie jest dla mnie łatwe zadanie...
  17. A ku ku! Wrociłam w sobotę - w domku wszystko ok. posprzatane, kwiatki podlane, psy i kot zadbane. Hesia bardzo się zaprzyjaźniła z Kenią. Nie mogę się napatrzeć na te wariatki, jak się gonią po ogrodzie, bawią w barka, kotłują w salonie. A w Warszawie Kenia idzie pokornie na spcerek, drepcze koło Ani, siada przy pierwszej ąwce odmawiając dalszgo spacerowania. A tu taka odmiana, a to zasługa Hesi - jest zgodna, pogodna, żywiołowa, rozbrykana! Heśka śpi w nogach łóżka, nie niszczy w domu (no, kawałek oderwanej okładziny ze schodków w domu...), garnie się do ludzi, nie jest wycofana. super fajny pies :) Jestem w Warszawie, wracam jutro na wieś. tomek znów sobuie musi radzić dwa dni beze mnie, ale sam zaproponował, bym nawiedziła Agniesię, której marzył się domowy rosołek. Korzystam z komputera Agi, bo mój laptop nadal u informatyka, a z komórki słabo mi idzie pisanie.
  18. Kurcze, mała, śliczna, młoda sunia i nadal bez domu?.......
  19. Zaglądam z doskoku, bo i ja w urlopie trochę się przemieszczam. Mała suczynka bardzo dzielna :) Z tymi bezdomniakami doopa blada... :( Kiedy wreszcie dotrze do tych urzędasów, zę muszą zajać się bezdomnymi psami?... Miałyśmy z Mazowszanką akcję z potrąconym przez uto psem, to kabaret był z pomocą cierpiącemu psu. Gmina zapłaciła Tomkowi za tę "ostania posługę", ale przecież ma swoich lekarzy...
  20. Wreszcie mogę sie zalogować, ufff... Tyś, ja tak samo myślę, jak Ty, dziękuję za tę wypowiedź. Zadzwonila pani i właśnie tak powiedziała-powalczymy. Mała jet kochna, a to że "szkudna" - cokolwiek to znaczy, to postarają sie z nią popracować i nauczyć wszystkiego. Na spokojnie to przyjmuję, bo suni krzywada się nie dzieje. Jakby co, czuwam.
×
×
  • Create New...