Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pewnie, Anusiu i Bea! W sobotę przyjadą moje starsze dzieci i mam nadzieję,że uruchomią aparat, zrobia zdjęcia i od razu wstawią na stronkę. Bo ja nie bardzo......umiem :oops:
  2. No to Kurpie czekają na tę ekspedycję! :cool3: Jamnika się upierze, ratlerczykowi zawiąże się kokardę, koty wyszczotkuje, piwa kozicowego (kurpiowskie piwo z kozicki, czyli jałowca) nawarzy, chleba ze smalcem nakroi - imprezka gotowa! Nawet kapelę ludową mamy w naszej wsi, pod przewodnictwem mego TŻ (warszawiaka:cool3: ) a co!!
  3. Tragiczne jest to, co opisujecie :shake: Na takich wiejskich lekarzy, choć to koledzy po fachu, nie mam słów. Oglądać udo i nie zobaczyc pogryzionych jader?! Ja mam swoje zdanie na ten temat. Wedłu moich 20-letnich obserwacji tego wiejskiego weterynaryjnego środowiska uwazam, że z małymi wyjątkami człowiek ze wsi, może nawet skończyć Oksford, nie tylko weterynarię w Warszawie czy Olsztynie, nie uznaje psa za zwierzę godne leczenia, bo nie daje mleka ani mięsa. Ludzie na wsi nie leczą psów, a lekarze wiejscy nie umieją nawet zbadać psa. Wspólnik mego mężą, oczywiście rodem stad, pozostawia "fanaberie" leczenia psów mojemu mężowi, a on sam i wszyscy lekarze wet. w promieniu 50 km twierdzą, że"psi ród jeszcze nie zaginął" i każda choroba sama przejdzie. Sorry za dygresję, ale poniosło mnie.
  4. W dzisiejszym porannym wydaniu "Mojego psa" nie było psów szukających domu. Pewnie dopiero wieczorem i jutro o 17.10. Będę ogladac.
  5. Rewelacja! Agnieszko, wielkie buziaki! I piszcie, co z kudłasią!!
  6. Skąd jest Jarek i te pudelki? Powinni się chętni znaleźć, w końcu to rasowe pieski..........
  7. Aparat niestety sam się nie zreperował:roll: A u nas na wsi dziś wiosennie! Wprawdzie nie ma słońca, ale pachnie już wiosną i wróble ćwierkają na potegę. Pelasia chodziła sobie po ogródku dobre 15 minut, zagladała ciekawie pod taras, bo śnieg się stopił i odkrył wiele norek myszek. A jamniczki to chyba lubią norki, myszki, kopanie?:cool3: Może szpadelek w tym roku nie będzie nam potrzebny.........
  8. Anulko, WOT to Warszawski Ośrodek Telewizyjny i emituje 15-min. program "Mój pies i inne zwierzaki" raz w tygodniu, a na końcu pokazuje zdjęcia kilku psów i kotów, szukających domu.
  9. Aniu, jesteś wielka! Pigwunia, ale Ty masz szczęście! Trafiłaś do taaaaaakiego domku, no, no:-o
  10. Ja też potwierdzam, że John wypadł dostojnie! Jak urodzony psi aktor! Ale że nikt nie zadzwonił?............Tak ta telewizyjna 3 szaleje z programem, że w niedzielę niechcacy przełączyłam program właśnie na "3" o godz. 22.45 i kończył się "Mój pies".
  11. Oczko, kochana, wspieram Cie myślą!:cool1: Tak mi żal tego psa, ale jescze bardziej Ciebie. Z dobrego serca, chęci pomocy zrobił się kłopot. Spróbuj może z tą klatką, trzymam kciuki! Tak się cieszę, że ta jamniczka, którą wziełam z ulicy, jest spokojna i cichutka:roll:
  12. Kiwi, tak mówisz? :roll: ale aparat foto mam do de, a tu trzeba by zrobić nowe zdjęcia tej kluski :cool3: Pomyślę, pomyślę :eviltong:
  13. Patia, spokojnie! Żadnego duszenia (smażenia, pieczenia też) !!!! Bo kto się zajmie pigwą?!
  14. Pomysł na piątkę! Wolontariusze "zwierzęcy" sa za malo doceniani. Co roku odbywa sie wybór wolontariusza roku w kilku kategoriach, najpierw w województwach, potem finał ogólnopolski. Wiem, bo uczesniczyłam :oops: . Ale w są różne kategorie, głównie pomoc w hospicjach, pomoc osobom niepełnosprawnym, dzieciom z ubogich rodzin itp. Nigdy, o ile wiem, nie było zgłoszonego wolontariusza od zwierzat! Może warto?
  15. Mosii, źle spojrzałam na Twój ostatni post i przeczytałam, że mu jajka ODROSŁY :crazyeye: Że nie miał, a ma. Cóż starość, nie radość :cool3:
  16. Bea, kochana! Los nas wszytstkich, i tej malej psinki, jest podobno gdzieś tam w gwiazdach zapisany....widać, tak musialo być. Ja myślę, że te kochane istotki nie odchodzą tak całkiem. Ich duszyczki krążą koło nas. pomagają w nieszczesciach, idą za nami i kierują naszymi poczynaniami. Wskazują lepszą drogę w momencie wyboru :shake: Ale to nie zmienia faktu, ze to cholernie boli. Jestem z sercem z Tobą i panią Majeczki.
  17. A ja myślałam, ze z puszką u szyi chodziła Szczotka?........tez adoptowana z Ostrowi?.........
  18. No to piesku na górę! jescze przyjdzie dobry czas na Ciebie!
  19. i pees ode mnie: wpisałam się na "Inne", bo tam też jest wątek imprezki :cool3:
  20. Jak tak sobie czytam o wyczynach tych piesków, to z uśmiechem i rozrzewnieniem spoglądam na moje 3 kundliczki, które oprócz podjadania kocich kupek z kuwetki, buszowania w koszu na śmieci, podkradania ze stołu rzeczy jadalnych i niejadalnych - są aniolkami! I za to jestem wdzięczna im, i losowi, który mi zesłał te znajdki :cool3:
  21. Gamoniu,święta kobieto! Pisz, bo jesteśmy ciekawi, jak piesek? Czy wyszedł spod łóżka, czy pije wodę, czy je? Kiedy on nabierze zaufania? Może coś Ci potrzeba, napisz na PW, to podrzucę Ci we wtorek.
  22. Hej, a co tu tak cicho się zrobilo? Czy te biedaki jeszcze żyją?
×
×
  • Create New...