Kiwi, no pewnie, jamniki i ratlerki to bliźniaki jednojajowe :lol:
Pan doktor obejrzał Pelasię dokładnie i stwierdził:
-ząbki zniszczone, te z przodu chyba zostały wybite
-nie ma az 10 lat, ale i tak dużo
-guz nadaje sie do wycięcia, kilka mniejszych też
-nie trzeba robić ogólnej narkozy, ale pramedykację i znieczulenie miejscowe
- ma też guzek, za przeproszeniem, w pochwie
- i ogólnie że jest fajna, rasowa i już odkarmiona.
Następne spotkanie w poniedziałek wieczorem, na zabieg.
Poza tym, jak wzięłam smycz do ręki, sunia w podskokach ruszyła do drzwi. Ona po prostu zawsze wychodziła na smyczy, nie znała tak jak moje, otwartych drzwi do ogrodu i wychodzenia "bez ubrania" :-o