Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30623
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Mocno trzymam kciuki za biedaka. On wyzdrowieje.
  2. Bardzo "żywy" wątek. Czytam go z ciekawością. I mocno trzymam kciuki za postępy Reksia. Wierzę, że już niedługo będzie młodym rozbrykanym psiakiem :)
  3. Alaskan i Niesiowata - mi również było bardzo miło Was poznać osobiście :) Jesteście super kobiety :))
  4. Odpoczywam wreszcie i ja :) Sunia pod koniec podróży zaczęła okazywać niezadowolenie - ale nie ma się czemu dziwić - tyle godzin w małym kontenerku! Psiaczki pod koniec też popiskiwały, mam wrażenie, że to właśnie ten najmniejszy tak rozrabiał :)
  5. Śliczne pyszczydło :) Oby łapka to było coś chwilowego. Olena, jeśli możesz - zrób ogłoszenia chłopakowi. Chociaż nie wiem, czy supergoga nie ogłaszała go wcześniej?
  6. Boziu, jaka bieda.. Jak dobrze, że go zauważyłaś i pospieszyłaś z pomocą. Uratowałaś go. Dałaś szansę jedną na milion. Teraz musi być dobrze. Miejmy nadzieję, że ma wolę życia.
  7. Piękna panienka. Na pewno ze strachulca zmieni się szybko w przylepę pod Waszym czułym skrzydłem :) Może zamiast dt lepiej od razu szukać docelowego? Jeśli tak szybko potrafi się do nowych lepszych warunków przystosować i cieszyć się z tego, to pewnie jakby poszła do kogoś do domu, też od razu może uczyć się życia w domu ze swoim człowiekiem. A może ona w ogóle z domu wyrzucona i zna takie okoliczności?
  8. Już wypisałam urlop na jutro - czeka nas z psiaczkami podróż nie lada :)
  9. Dzięki za wieści i czekamy na dalsze :)
  10. Dzięki za zaproszenie. Melduję się na wątku. Fajnie, że z trasportem się udało, bo ja jutro mam 500 kilosów do przejechania z mamusią z meliny i jej szczeniaczkami :) Trzymam kciuki żeby psiak był i dał się bez problemu zabrać.
  11. Alaskan dzwoniła do mnie jak wiozła maluszki. Cudnie, że udało się je zabrać. Szkoda, że jakaś maleńka poszła nie wiadomo gdzie. Teraz jeszcze mamusia do zabrania. W takim razie szykuję się na środę po pracy. W razie czego - dzwońcie, bo nie zawsze jestem w necie.
  12. Czy ktoś mógły psiaczki dowieźć do Lublina? Mogłabym po pracy pojechać i przywieźć do Warszawy i dalej do Judyty, ale całej trasy nie dam rady zrobić w ciągu poźnego popołudnia - wieczora..
  13. Wielkie kciuki za obserwującego Blekusia! Niech to się happy endem skończy :)
  14. A mnie się znowu Twój tekst podoba :) Pięknie opisuje wyjątkowość Hany i w urodzie i temperamencie i jej dobry charakter.
  15. Czy jest jakieś choćby minimalne zainteresowanie Forestem?
  16. Dziękuję za zaproszenie, pięękny psinek :) W sierpniu już u mnie w kasie wiatr hula, ale we wrześniu proszę o puknięcie w ramię na przypomnienie, to grosik kapnę :)
  17. Ależ ten psiaczek jest zamknięty w sobie. Ile złego musiał doznać, żeby ratować się taką totalną izolację na świat. :( Ale kroczek po kroczku na pewno będzie się odwdzięczał za dobroć i serce. Głaski pod bródką i ode mnie :)
  18. Zaglądam po kilkudniowej przerwie. Dobrze, że Teo już u celu podróży. Oby praca z nim dała dobre efekty i mógł liczyć na nowy dom, bo czego jak czego, ale urody to mu nie brakuje - piękny jest skubaniec jak .. jak anioł! :)) Pod opieką której fundacji Teo jest? Zamojskiej cały czas?
  19. Tak się cieszę! Hurraa! Te wspaniałe metamorfozy psich losów są "lekiem" na inne smutki.
  20. Ależ pięknie Hana się prezentuje :) I brawo dla fotografki! Świetna robota :)
  21. No to ja jestem nietypowy ludź, bo ja lubię takie trochę opowieści - od razu widać, że ktoś włożył w ogłoszenie serce i dobrą energię dla zwierzaka. Ale może ktoś inny jeszcze się wypowie co można z ogłoszenia odjąć.
  22. No i co takiego strasznego podawanie leku psiakowi? Nad czym tu się zastanawiać..? Są o wiele trudniejsze sytuacje. Chyba to nie był dom dla Miłeczki.
  23. Jak fajnie, że Czaruś też ma szansę na dom! Wielkie kciuki zatem za oba psiaczki :)
×
×
  • Create New...