-
Posts
30297 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Sorry, że tak późno, ale na dobre wieści każda pora dobra :) Amberek coraz bardziej przywiązuje się do nowej rodziny, często ich zaczepia, żeby zwrócić na siebie uwagę. Spacery bardzo lubi, skacze po śniegu jak zając, ale jak jest bardzo duży mróz, to nie wychodzą na bardzo długo, bo marzną mu łapki. :/ Apetyt dopisuje, i - co najważniejsze! - nie wygryza sobie już tej tylnej łapiny :) Wet chyba naprawdę rozsądny, bo po przejrzeniu badań krwi Amberka sprzed paru tygodni, zalecił powtórkę, żeby sprawdzić, czy te przekroczone parametry wróciły do normy oraz zalecił badanie pod kątem tarczycy. No chyba jest fajnie :))
- 1681 replies
-
- 12
-
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
agat21 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ale wspaniały psiaczek :) Oj, brałabym brała.. :D -
Bardzo się cieszę, że psiaczek już u Ciebie, mimo, że przygody się przytrafiły. Dobrze, że nie musieliście długo czekać. Wyjątkowo zimno dzisiaj. Tuliś to bardzo ładne imię :) Chyba Was od razu tez pokochał i jest szczęśliwy. Jak dobrze, że radość życia nie została w nim zabita przez złe przeżycia. Pozdrowienia serdeczne i głaski dla Tulisia.
-
A nie można czegoś wywiesić dla myszołowa? Tak, jak napisałaś - on też musi jeść. Ja na swoim osiedlu karmię wrony, żeby nie atakowały mniejszych ptaków. Po radiowej konsultacji z dr Sumińską i "ptakoznawcą", który gościł w jej cotygodniowej audycji "Wierzę w zwierzę" utwierdziłam się, że robię dobrze sypiąc im suchą karmę kocią lub psią. To zmniejsza szanse, że będą polować. One zresztą z daleka mnie już poznają i jak zbyt długo nie sypię im jedzenia, to niektóre z nich potrafią pazurkami delikatnie łapać mnie za pompon czapki :) Wspaniałe są :D Może można jakoś dokarmić myszołowa?..
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
agat21 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Dawno mnie nie było u Pikusi, a ona tak wspaniale radzi sobie na śniegu. Niech się kierowcy innych pojazdów schowają. Umiejętności jazdy w zaspach mogą się od Pikusi uczyć. :) -
Strasznie Ci współczuję - tyle trudnych i stresujących przeżyć naraz :( Mam nadzieję, że badanie wycinków nie pokaże nic złego. A co do ludzi, to myślenie niestety niektórych wyraźnie boli, a empatia i to w dodatku w stosunku do zwierzęcia graniczy z cudem i nieopisanym heroizmem. Kij jej w oko, szkoda tylko psiny, która już u niej jest i ewentualnych następnych, które trafią do niej. I szkoda Fado, który miał być maskotką. Znajdzie dom, gdzie będzie normalnie traktowany. Nie martw się, szkoda Twojego zdrowia.