Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30656
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Aska, bo on całym sobą błagał o pomoc. Myślę, że on mógł siedzieć wcześniej gdzię zagrzebany w budzie, a w końcu wyszedł, żeby szukać ratunku. Wiedziałam, że trzeba mu pomóc. Jak moje próby znalezienia mu miejsca spełzły na niczym, postanowiłam szukać pomocy razem z Wami tu na dogo.
  2. Mari jest cudowna, napisała, że wielka kupa z robalami i zasikana kuchnia sprawiły jej rano wielką radość, bo to znak, że nerki pracują i apetyt jest. ;) A tak serio to myślę, że wszyscy tutaj czujemy ulgę, że pies zaczyna jakoś funkcjonować. Nikt nie pisał tego dosłownke, żeby nie ściągać złej energii na wątek, ale chyba wszyscy baliśmy się, że psiak nie przetrwa pierwszej, a potem drugiej nocy.. Mari w nocy z soboty na niedzielę pisała mi, że boi się o niego. Dobrze, że te pierwsze okropne chwile przeszły.
  3. Piękne dzięki za bazarek, ale - jedna uwaga - piesek nie jest już bezimienny! :) Dużo wpłat dzisiaj jest na koncie Feniksa - bardzo Wam dziękuję, będzie za co go dalej leczyć i stawiać na łapiny. A nie będzie to droga krótka i łatwa. Strach myśleć, co jeszcze się może okazać po dalszych badaniach. Jak na niego patrzę, to jakbym widziała koszmarnie wyniszczonego więźnia obozu. :(
  4. Przepraszam, że tak mało dziś tu piszę, wciąż jestem sama w pracy. Mari też przekazała mi wieści z lecznicy oraz wyniki badani krwi. Wyniki niestety odzwierciedlają stan, do jakiego psa doprowadzono. Koszmarne zarobaczenie i świerzbowiec po prostu zżerały psiaka żywcem. Plus "specjały", którymi go karmiono. Dobrze, że go nie zabiły. Mari napisała, że znowu zrobił kupę, której 80% stanowiły robale.. Noi psina ma zapalenie jelit. Mari udało się w lecznicy intestinal kupić. Cieszę się, po kroplówce trochę odżył. Leki przeciwbólowe też go trochę ukoiły. Feniks się nie poddaje i to daje nadzieję. Strasznie mi przykro, że cały ogrom pracy przy Feniksie spadł na mari. Ona ma tyle psów i teraz takiego wymagającego tyle czasu i wysiłku Feniksa.
  5. Feniks zwymiotował wczoraj to cholerstwo, dzisiaj może być wymęczony tymi dniami, kiedy to zalegało mu w żołądku i nie mógł tego strawić. Nie chce jeść ani pić, bo pewnie żołądek podrażniony jak cholera. Nie wiemy nawet ile czasu się męczył :(( Ale Jaaga ma rację: nie wiadomo czy jeszcze coś nie zostało :(
  6. Guciuś przepiękny, i widać, że świetnie się czuje skoro brzucho tak bezwstydnie wywalone do góry :D A z brakiem zainteresowania suczynką - może on nie lubi kobiet? Może jakaś w przeszłości złamała mu serce i został myślicielem? ;)
  7. To nadmierne picie poza jakimiś schorzeniami oczywiście to jest efekt przeniesienia psiaka, który żył na zewnątrz, w zimnie, mrozie - do ciepłego mieszkania. Dla niego to szok. Temperatura i suchość powietrza robią swoje.
  8. Wspaniale! Nareszcie :) Początki świetne. I niech tak zostanie.
  9. Jak cudownie, że tu jesteście, że wątek tak żyje, że tyle ludzi chce pomóc psiakowi. Nie miał nic, a teraz ma cudowny dt u mari i tłum przyjaciół. DZIĘKI ❤❤❤
  10. Rany, jeszcze tasiemca uzbrojonego brakowało.. Czy jest jakiś syf, który ominął tego psiaka? Mari, w tej sytuacji chyba musisz podać leki swoim pozostałym psiakom :( Prewencyjnie :( Koszty zwrócimy oczywiście.
  11. A moje przewidywania co do miss mokrego podkoszulka nie sprawdziły się.. Okazuje się, ze małe dropiate bywa bardziej zadziorne i waleczne niż duże.. ;))
  12. Mari, po pierwsze ten przelew z mojego konta, ale to pieniądze od wszystkich cudownych osób, które pomagają i wspierają psiaka! :))) Po drugie lepiej mieć pieniądze z góry i mieć spokojną głowę, ze wystarczy na wszystko. Nie wiedziałam jaki masz układ z wetkami, ale wolałam, żebyś jakieś pieniądze miała od razu do dyspozycji. :)
×
×
  • Create New...