Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30294
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Tak, Amberek już od jakiegoś czasu w domu :) Podróż zniósł dzielnie, trochę popiskiwał. W domu jest grzeczny - jak to określił p. Hubert - chociaż też zdarza mu się piszczeć i patrzeć na drzwi. No tęskni i nic nie poradzimy :( Ale smaczki z ręki zjada chętnie. Poradziłam, żeby dali mu jakiś mały posiłek, żeby dobrze od razu skojarzył to miejsce (a wiadomo, że jedzenie jest główną pasją Amberka ;) i żeby pozwolili mu dziś spać tam, gdzie sobie wybierze. Jeśli będzie chciał spać blisko państwa, to żeby mu nie bronili. I jeśli przychodzi po głaski, to też nie szczędzić. Niech czuje ich wsparcie. Uprzedziłam, że noc może być niełatwa, że może piszczeć. No żal mi go jednak. Znowu musi zmieniać życie. Ale jest tak mądry i bystry, że szybko się zorientuje, że to DOM.
  2. Wciąż jestem w akcji adopcji Amberka, ale zaglądam i do Quatro :) Filmiki krótkie, ale treściwe. Pokazują wspaniale radość i furę energii, którą psiak kipi :) Myślę, że dom znajdzie się ekspresowo :D I pewnie niejeden i trzeba będzie robić odsiew ;)
  3. Na Żoliborz. Jakkolwiek to brzmi, to nie będzie miał pierwszego kota za sąsiada ;)
  4. Dziś o 20.00 akcja przeprowadzka! :D Amberek spakowany czeka! To znaczy, nie wie, że czeka, ale na pewno coś czuje. Oby jak najłagodniej to przeżył..
  5. Mela po prostu ma swój charakter - jak każde stworzenie :) Jeśli trafi na normalnych mądrych ludzi nie będzie z nią żadnego problemu. Ułożą sobie z nią relację na pewno. Trochę cierpliwości, trochę stanowczości i będzie miód malina :)
  6. Tak, to ogłoszenie z grudnia. Fakt, że nie ma tam informacji, że uciekł z hotelu, ale cała ta historia przecież jest znana, przynajmniej p. Magdzie.. Czasem mam wrażenie, że ludzie nie przyswajają już informacji, jeśli są im inaczej podane niż w formie filmiku, mema czy posta na jakimś portalu :/ Słowa niewiele już znaczą
  7. Dzięki, na pewno będę spać lepiej niż wczoraj :) Bo już miałam jakieś czarne myśli, że jakiś pech prześladuje tego szczęściarza ;)
  8. Szczerze, oczywiście. Bardzo chcę, żeby Amberek miał dobry, troskliwy i mądry dom. I czuję, że właśnie na taki dostał szansę :)
  9. Zdecydowali się !!!! Ufff.. :D Tak się cieszę :)) Jutro wysyłam im umowę adopcyjną. Dzięki, że pytacie o mojego wariata :) Łapka już coraz lepiej, coraz pewniej na niej chodzi i chyba myśli, ze wszystko już chyba super, bo jest na mnie obrażony, że nie chodzimy na normalne długie spacery. Obrażony tak, że śpi przy naszym łóżku od strony TZ, a nie jak zwykle przy mnie :D Ale jeszcze trzeba łapę oszczędzać przez 3 tygodnie. Potem rtg kontrolny. Ufff Amberku. Przynajmniej spokojnie zasnę.
  10. Tak, myślę, że Amber mógłby być szczęśliwy z takimi ludźmi, jak pan Hubert i jego dziewczyna. Ale wciąż cisza :( Nie wiem już czy to dobrze czy źle. Czy chcą wszystko sensownie przemyśleć z każdej strony i podjąć bardzo decyzję bardzo serio? Tak chcę myśleć.
  11. Każdy psiak jest inny, ma swój temperament, przeżycia, traumy. Niestety nie siedzimy w jego głowie, nie jestesmy w stanie wszystkiego przewidzieć, nawet jeśli się staramy. Strasznie współczuję śmierci Pietruszki. Mam nadzieję, że nie cierpiał długo. Zginął gwałtownie i tragicznie ale nie bezsensownie - tak, jak jego bracia i siostry w obozach koncentracyjnych zwanych fermami albo w rzeźni. Był kochany przez Was, miał cudowne życie. To najważniejsze.
  12. Spotkanie i spacer z p.Hubertem i jego dziewczyną wypadło dobrze. Wyglądają na spokojnych i rozsądnych ludzi. Amberek spodobał się im, zwłaszcza jego rozmiar :D Wypytywali się o jego zwyczaje, tryb życia, charakter. Podoba im się, że jest aktywny, żywy, że można z nim robić długie spacery. Że taki grzeczny i ułożony w domu, że nie trzeba go uczyć czystości. Że schonisko nie odcisnęło na nim antyludzkiego piętna. Są gotowi na to, żs Amberek będzie na początku tęsknił za p. Magdą, bo wpatrzony na spacerze w nią jak obraz. Tylko to szczerze mówiąc mnie boli, że on tak bardzo się przywiązał, ale starałam się panstwa przekonać, że jak będą się starać zaskarbić jego względy, to do nich też tak się przywiąże, a może nawet mocniej ;) Czekam na ich decyzję. Mają dać znać jeszcze dziś. Denerwuję się.
  13. Oj, to już trudno, dałam znać Jamorowi, zeby wystawił fakturę jak zwykle na elik. To najwyżej za luty wystawi na Zeę. U Fado w porządku, zima mu nie straszna i jest zdrowy. W rejonie gdzie jest hotel nie było wielkich opadów śniegu, spadło parę centymetrów, więc Fado nie zapada się w śniegu na przechadzkach i nie ma specjalnych utrudnień.
  14. A mnie się wydaje, że wielkość Amberka tutaj była takim wykrętem. Chyba bardziej fakt, że Amber był w schronisku, potem w hotelu, że uciekł. Nie wiem czy w rozmowie z Alaskan te rzeczy były omawiane, bo najpierw wczoraj po północy p. Magda przysłała mi ni z tego ni z owego ogłoszenie o zaginięciu Amberka znalezione gdzieś na fb twierdząc, że Amberka ktoś szuka, że ma dom, że on ma właściciela, bo na jego świadectwie szczepienia jest data jego urodzenia.. ( ! ) i długo musiałam jej tłumaczyć, że to ogłoszenie zrobione przez hotelik, a zaświadczenie schroniskowe, a tam wpisują datę, jaką wet uzna za stosowne, a dziś dostałam to samo ogłoszenie smsem od tej pani z wątpliwościami, czy Amberka ktoś nie szuka.. Opowiedziałam jej całą historię i po jakimś czasie przysłała mi decyzję, żw jednak nie.
  15. Sytuacja trochę się klaruje. Pani z Wilanowa nie weźmie Amberka. Za duży, za "dorosły", po przejściach. Może być kłopotliwy. Poszukają młodszego. Echh.. ludzie ludzie. Młodszy zapewne będzie zupełnie niekłopotliwy. Ale w sumie to nie jestem tym jakoś specjalnie zmartwiona, sama nie wiem czemu. :)
  16. Tak, to prawda - Kasia opiekowała się osobiście, ale Ty ponosiłaś odpowiedzialność za sunię. Obie zasługujecie na ukłony. :)
  17. Jakie dobre wieści! Emisia zasłużyła na wspaniały dom (i taki ma!), a Kiyoshi na wieeelki ukłon za taką opiekę nad sunieczką w trudnej sytuacji. Jak będę przejeżdżać trasą poznańską (oby jak najszybciej), to zboczę, aby dostarczyć Ci pudełko moich wegańskich pralinek :*
  18. Właśnie tak Ewo. P. Magda uratowała Amberka w trudnej sytuacji, kiedy był w potrzebie, i za to wielki szacun i ukłony w jej stronę. Ale trochę ma za mało doświadczenia na takiego psiaka jak Amber.
  19. Albo komuś zginął. I ten ktoś go nie szukał. Asiu, jeśli przegląd weterynaryjny wypadnie pomyślnie, to chyba trzeba będzie od razu szukać domu, prawda? Nie ma na co czekać. Pies jak złoto. Może któryś z domów zainteresowanych Amberkiem?
  20. Pani Iwona mieszka na tej samej ulicy, co Amberek, dlatego martwię się, że Amber będzie chciał wracać do p Magdy, że po spacerze tam może próbować uciec. Czekam na możliwość porozmawiania z p. Iwoną. Dzisiaj wieczorem jest spotkanie z p. Hubertem. Po tym spotkaniu zadecyduję. Nie chcę już dłużej czekać i pozwalać na czekanie Amberkowi. Nie wszystko można pisać na forum, dlatego tak enigmatycznie niektóre posty może wyglądają. Generalnie po tym weekendzie wiem, że Amberek powinien trafić do innego domu stałego.
  21. Spotkanie z panią z Wilanowa i jej synem wypadło ok. P.Magda z Amberkiem byli u nich w domu. Amber wszystkich od razu lubi i ogon jest w ruchu, i głaskanie i mizianie, ale głównie patrzy oczywiście na p. Magdę. Poznał też kota rezydenta! :D I był bardzo spokojny, tylko go poniuchał, kot był też łaskawy, więc nic złego się nie wydarzyło. Teraz ma się odbyć burza mózgów domowa, bo Amberek jest trochę większy, niż myśleli. Jutro do tej pani zadzwonię jeszcze, dopytam o decyzję, chociaż Alaskan chyba bardzo była zadowolona po rozmowie z panią. W sumie to mam zgryz czy jeśli p.Hubert okaze się fajny i pani fajna, to dla Amberka nie będzie jednak lepiej, żeby zamieszkał dalej od p. Magdy, bo może do niej uciekać, czy jednak w okolicy, którą już zna..? :/
  22. Na filmku widać, że jeszcze dość zalękniona biedna. Ale czeka na to, co się wydarzy, więc odwagi trochę w małym ciałku też jest :)
×
×
  • Create New...