Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30297
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Lemonek na śniegu wygląda jak zawodowy łamacz. Ale nie lodu lecz serc ;)
  2. Tak, jestem bardzo zadowolona. Ale boję się cieszyć tak maksa już teraz. Wiesz jak to bywa. Serce mi mówi, że Amberek trafił do dobrych ludzi, ale rozum jeszcze nie pozwala się rozluźnić i odtrąbić finału.
  3. Niestety wydaje nam się, że znamy nasze psiaki na wylot, a tu ile razy okazuje się, że ich bogatego życia wewnętrznego, pomysłów i fantazji nie zgłębi nawet filozof! Dobrze, że się tak skończyło. Ja moją sucz dwa razy znajdowałam na Paluchu. Na zdjęciach z momentu przywiezienia drugi raz do schronu puszyła się jak gwiazda i roześmiana od ucha do ucha! Znajomi twierdzili potem, że traktowała to jak dobrą zabawę, bo przecież wiedziała, że po nią przyjadę.. :D
  4. Bardzo mocno życzę Rabarkowi, aby jednak jego ludzie dołożyli wszelkich starań i postarali się zrozumieć sytuację i ją naprawić. I nie robili mu tej krzywdy jaką jest zwrot z adopcji.
  5. Wyjątkowa psica Ci się trafiła! Zazdraszczam! Ja mojemu musiałam na początku na siłę wyciągać z pyska różne znaleziska. :P A w kwestii Amberka, to jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Wygryza sobie jedno miejsce na tylnej łapce. Ma tam taki niewielki strupek, ale nie wiem czy ma strupek od gryzienia czy gryzie bo ma strupek. P. Hubert ma jeszcze poobserwować przez parę dni (może to stres tak Amberek koi), jeśli nie przestanie, pójdą do weta.
  6. Oczywiście, że Amber szuka wszystkiego, co jadalne, na spacerach. Tak sobie radził pewnie w czasie ucieczki.. Nawet dziś znalazł na chodniku kawałek drożdżówki. Ale! Ale zareagował na komendę, żeby wypuścić z pyska. W nagrodę dostał pochwałę i smaczka od p. Huberta. Także w sumie rewelacja. Mój piesior, który też długo głodował zanim do nas trafił, bardzo długo nie reagował na polecenia, aby wypuścić "zdobycz" z pyska.
  7. Ogonek sporo w ruchu, widać też, że Amberek ma sporo energii, lubi spacery, wczoraj byli na 2,5 godzinnym - i nie sprawiał wrażenia zmęczonego ;) Inne psy nie interesują go na razie za bardzo, owszem podejdzie, przywita się i leci dalej. Zabawa z nimi na razie go nie interesuje. Ale może przyjdzie i na to czas. No i to chyba na razie tyle. Jak sobie coś jeszcze ważnego przypomnę, to napiszę ;)
  8. A tu jeszcze skromna (bo łapy mi zamarzały bez rękawiczek) dokumentacja fotograficzna :)
  9. No i był fajny, choć zimny :D Najpierw byłam na chwilę u państwa w domu, Amberek przywitał mnie przy drzwiach oczywiście i od razu niuchał, czy nie przyniosłam czegoś do jedzenia. Oj głodomór.. Potem poszliśmy we troje z Amberkiem i panem Hubertem na spacer. Państwo Amberkiem zachwyceni. Że taki spokojny w domu i grzeczny. Ma swój ulubiony kącik, gdzie kładzie się i odpoczywa, albo lubi leżeć w salonie na dywanie (to już na zdjęciach powyżej było :) Kilka dni temu poradziłam panu Hubertowi, żeby starali się zadzierzgnąć jak największą więź z psiakiem od razu i prowokowali go do wspólnych zabaw, sporo do niego mówili. Więc pan Hubert, który ostatnio pracuje w domu i spędza cały czas z Amberkiem, bawi się z nim w poszukiwanie przysmaków, bo na to Amberek jest najbardziej chętny ;) I to, oraz wspólne spacery, sprawiły, że Amberek się już do niego przywiązał. Widać to było też na spacerze, Amberek nawet jak biegał, to oglądał się co chwilę sprawdzając gdzie jest pan. Przybiega tez już na zawołanie. Trochę jeszcze chaotycznie to wygląda, widać, że p. Hubert jeszcze nie ma wprawy i nie ogarnia jeszcze prowadzenia psa, zwłaszcza na lince, ale popróbowaliśmy kilku komend, uczenia Amberka, żeby na ulicy szedł bliżej pana, nie biegał gdzie mu się rzewnie podoba, tylko żeby to pan go prowadził a nie odwrotnie. Prosiłam też pana Huberta, żeby nauczył Amberka bezwzględnego zatrzymywania się na komendę stop, bo w okolicy są ulice, Amberek sam czasem wbiega na ulicę przy przechodzeniu na pasach, a tak nie powinno być. Generalnie on jeszcze zdezorientowany, musi poznać teren, sporo węszy, znaczy. Ale jak pozna lepiej okolicę i będzie trochę więcej jasnych sygnałów ze strony pana, wszystko będzie świetnie. Myślę, że na spokojnie się dotrą i ułożą dobrze swoje relacje. :) Widzę duży potencjał :) Pan Hubert sporo pytał, widać, że też mu zależy, żeby Amber z nimi dobrze się dogadał i żeby był szczęśliwy. A to bardzo dobry znak :)))
  10. Moja przeczucia co do Quatro się sprawdzają :) Myślę, że to nie jedyny telefon, jaki będzie w jego sprawie. Aczkolwiek niewykluczone, że ten pierwszy to już właściwy :) Byłoby wspaniale! Quatruś zaraz miały już swoją przystań. Trzymam kciuki za wizytę państwa u Quatro :) Niech się zakochają w sobie na zabój i poczują, że żyć bez siebie już nie mogą :)
  11. Pogoda jak drut, spacer na pewno będzie fajny :)
  12. Co to się dzieje :( Zima, ferii nie ma, a tyle psów na ulicach? :(
  13. Dziękuję Wam bardzo. Ok, na razie trzymam kasę. Wiem, że zdarzają się niestety niedopowiedzialni ludzie. O Rabarbarku czytałam, strasznie to smutne. To kolega z boksu Amberka. W sumie trochę dzięki Rabarbarkowi Amber opuścił schron. Wydawało się, że taki fajnt dom znalazł :(
  14. Tak, oczywiście, że lepszy nadmiar niż niedobór, ale nie chcę brać kasy, która może teraz być bardziej potrzebna jakimś innym psiakom, dlatego chyba lutowych deklaracji na razie proszę nie wpłacajcie. Dlatego pytałam czy mari i limonce nie odesłać - mam nadzieję, że nie zabrzmiało to nietaktownie i nie obraziłam Was :)
  15. A moje ulubione to to zdjęcie :) Jego mina mówi: "patrzcie i podziwiajcie!" :D Prześliczny jest. I z takim dobrym charakterem :) Dlaczego takie psy znajdują się w schronach??! Nigdy nie pojmę..
  16. Sama nie wiem. Pójdę tam, gdzie mnie poprowadzą :) Przyszły jeszcze wpłaty lutowe na konto dla Amberka od limonki i mari. Dajcie znać, proszę czy dopisać do jego konta (przez jakiś czas potrzymam jeszcze kasę w razie W - odpukać!!!, potem pójdzie na jakiegoś kolejnego zwierzaka lub zwierzaki w potrzebie, w zależności od woli darczyńców), czy odesłać Wam.
  17. Niedługo sama zobaczę ;) To dam znać :)
  18. U Amberka wszystko dobrze. Śpi spokojnie na swoim posłaniu w sypialni państwa, już nie popiskuje wcale, ma apetyt jak ta lala i bardzo lubi leżeć na dywaniku :) Na spacerach spokojny.
×
×
  • Create New...