Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Biedna suczynka, tak się tułała i tyle przez ludzi przeszła. Oby teraz u pani Magdy znalazła trochę spokoju i wyrozumiałości. Mocno na to liczę.
  2. Dlatego zrobiłam też bazarek imienny z perfumami na zachętę. I jest spadek po Amberku, który mam nadzieję, że prawie w całości pójdzie na Dropiatego. Przynajmniej na początek będzie. Potem będę kombinować jak koń pod górę, jak u większości "moich" psiaczków...
  3. Jeśli taka jesteś dobra i pozwalasz wybrzydzać - czerwoną poproszę dla Dropiastego :)
  4. Jeszcze nic, czekam jak na szpilkach na jakieś wieści od fundacji, ale zrozumiałe, że takich rzeczy nikt nie załatwi od ręki. Trzeba wszystko zorganizować.
  5. Bardzo się cieszę, że pani Magda zgodziła się wziąć Łatkę :) Coś tak czułam, że psina jej się spodoba. I rzeczywiście. Zareagowała od razu na filmik z maleńką i odpisała krótko: "Ratuję!" :D Mam nadzieję, że ze spokojnymi ludźmi sunia też się uspokoi. :) I może to nie będzie tylko DT? ;) Jest mniejsza od Amberka, więc szanse są spore :)
  6. Na pewno. Nawet spokojny pies w takich warunkach może być agresorem. :( Cukierek z radys miał się rzucać na dziewczyny wchodzące do boksu, bały się go zabrać, a teraz mały chłopiec śpi przytulając go za szyję. :) Normalne warunki to i pies jest normalny.
  7. Strasznie smutny batonik. :( Ale w sumie który pies tam jest wesoły? Już niedługo chociaż jego pysio na pewno się zmieni :)
  8. A Dropiateczek może już liczyć dni, chociaż pewnie jeszcze nie wie, że czeka go wielka zmiana w życiu :) Dzisiaj, jak Alaskan była w schronie, nie wyszedł na wybieg.
  9. Dzięki Isiu! :* Tak, pani dziś była w podróży, nie miała czasu na sprawdzenie poczty czy informacji. Powiedziałam jej, że jeszcze jedna osoba w sprawie tego biedaka pisała, żeby nie była zaskoczona. Pani bardzo fajna w rozmowie. Czuje się, że to dobry człowiek :) Z wątku Dropiaczka zrobił się wątek również tego biedaka, ale nie mogłam inaczej, przepraszam.
  10. Rozmawiałam z panią z fundacji poleconej przez Isię. Prosiła, żeby wysłać jej maila i wszystko opisać, bo złapałam ją w trasie. Jutro rano na spokojnie przeczyta i sprawdzi co mogą zrobić, gdzie go mogą przyjąć. W każdym razie nie odmówiła :) Chce pomóc. Mówiłam jej o wtorkowym transporcie, może udałoby się zabrać od razu i tego biedaka, ale za wcześnie o tym przesądzać. W każdym razie jest szansa! Nie zasnę spokojne póki ten pies nie będzie zaopiekowany :(
×
×
  • Create New...