Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30638
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Na konto rodzinki wpłynęły wpłaty: Nesiowata 20 zł limonka80 50 zł helli 300 zł mari23 50 zł Poker 100 zł Anula 100 zł Figunia 100 zł z bazarku imiennego 191 zł guccio 20 zł ---------- RAZEM 931 zł TUTAJ ROZLICZENIE ZBIÓRKI prowadzonej po śmierci Basi bezpośrednio na konto Jagny - stan na 14 I 2022
  2. Deklaracje stałe: Mruczka 50 zł limonka80 50 zł MALWA 50 zł Inna pomoc: Helli 300 zł - 2 XI mari23 - 50 zł Poker - 100 zł Anula - 100 zł
  3. Zakładam wątek na prośbę Ewu. Dzielna i kochana kobieta pomaga kolejnym ofiarom ludzkiej głupoty i bezduszności. To znowu suńka wyrzucona ze szczeniakami Sześcioma!! Ewu uprosiła Jagę, żeby wzięła je do siebie. Ale jak poradzi sobie z ich utrzymaniem? Nie poradzi sobie. Wiem, że jest teraz wszędzie prawdziwy armageddon ze szczeniakami, ale co zrobić? Zostawić gdzieś zwierzaki na pewną śmierć? Błagamy razem z Ewu o pomoc. Błagamy. Wiem, że jest już bardzo ciężko. Ale wierzę, że uda się raz jeszcze.
  4. Rany, u Was też szczeniakowy wysyp?
  5. Małgoś, może niestety leki.. Dla niego to też jest bardzo trudne i męczące. O Was nie wspominam nawet..
  6. Hurra! Dobrej podróży zatem, uważaj na siebie
  7. Nie, już nie boli. I nic na razie nie trzeba robić. Dopóki druga powieka nie będzie "ciągnąć" normalnych powiek i powodować podrażnień.
  8. Też zawsze jak rozmawiam o Pajdzie, myślę o maleństwie, które miało pecha. Czasu nie cofniemy. Cieszmy się z tego, że mamusia i siostra żyją dobrze i za maluszka.
  9. Tak, nawet nie chcę o tym myśleć co ta kocina przeszła. Chora i wyrzucona na pastwę losu, sama musiała walczyć z okropnym bólem i chorobą.
  10. Cudownie, że rodzina z Łodzi tak czeka To wzruszające.
  11. Trudno, pani nie przemyślała, ale to dobrze, że porozmawiałaś z nią. Może następna decyzja będzie bardziej świadoma. A Arguś niech żyje jak królewicz Mordeczka kochana.
  12. Uffinka jednak widzieć nie będzie. W trakcie kociego kataru oczy popękały, zarosły błoną spojówkową, a potem drugą powieką. Nic już się nie da zrobić. Mimo tego jest najcudowniejszą i najdzielniejszą kocinką. Znowu w drodze spokojna, rozmruczana i śpiąca na kolanach. W gabinecie tak cierpliwa, mimo, że grzebano jej w oczkach, że szczęka opada. No i radzi sobie doskonale. W hoteliku zna już wszystko, cały rozkład kociarni i kocich kumpli. Ktoś, kto da jej dom wygra los na loterii. A kiedy zbiórka na Toffika? Nie pytałam Marty, Tysiu wiesz coś?
  13. Dianka jest bardzo ujmująca, bardzo. Serce na łapie. Mam nadzieję, że nie tylko ja to widzę
×
×
  • Create New...