-
Posts
30285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Serdeczne dzięki za wpłaty dla Fadulca. Niech cieszy się życiem na ile tylko może. A może dzięki Wam :) -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ja dziś wyróżnię. Dzięki! :) -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
A szanse na adopcje naprawdę żadne. Nie szukam mu nawet domu. To byłoby szaleństwo. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wielkie dzięki! Oj, jak mu potrzeba skradzionych serc ;)) -
klaus i enzo >>> Klaus nadal czeka na swojego człowieka... Enzo ma dom! <<<
agat21 replied to Olena84's topic in Psy do adopcji
Olena, wstawić jutro filmik co mi dziś przesłałaś? :) -
Skontaktowałam się z Martą. Stan maleńkiego kotka zły. To nie panleukopenia, bo nie wymiotuje ani nie ma biegunki. Ma wzdęty brzuszek, nie może się wypróżnić, pęcherz trzeba mu wyciskać, masakra :( Przesłała mi wyniki badań z dzisiaj z lecznicy w Tomaszowie, ale nie znam się, podobno zupełnie inne niż wczoraj robione w Zamościu :( Usg było robione, nic nie znaleźli :( Za poradą Toli, która zna zamojskich wetów, namówiłam Martę, żeby jutro poejchać do najlepiej wyposażonej lecznicy w Zamościu. Drogiej, ale może cholera kompetentnej.. Jutro rano przeleję Marcie 300 zł z kasy, którą dostałam od znajomego na hotelowanie kocurka z kk. On na razie i tak nie może przyjechać do hotelu, póki giargie nie wybite, potem się będę martwić o jego utrzymanie w hotelu, a rudy potrzebuje pomocy na cito. Trzymajcie kciuki, żeby diagnoza wreszcie została prawidłowa postawiona. Kociątko się męczy przy siusianiu i płacze :( A weci nie wiedzą co mu jest :(