Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Powiem szczerze, że teraz to całkiem inna Paja! Odmieniona o 180 stopni. Nie wiem czy to możliwe, ale jak palnęłam w pysk Tytusa, żeby puścił jej łapę i krzyknęłam na Górkę to chyba uznała mnie za obrończynię :razz: Łazi za mną krok w krok, na spacerach bez smyczy trzyma się nogi jak przyklejona, wciska mi łeb do głaskania, jak jej gdzies zniknę to zaraz przybiega. Ciekawe czy jak wydobrzeje to jej tak zostanie :roll: Byłoby super, bo teraz to żaden lękliwy, dzikawy pies, tylko kochane towarzyskie psisko. Do domu wchodzi chętnie, tylko po schodach nie bardzo lubi wchodzić, ale dajemy radę, nie ma innego wyjścia, 20 kg nie dam rady dźwigać :evil_lol: Łaziłam z nią właśnie ponad godzinę pilnując czy się załatwi, dwa razy próbowała się spiąć do sikania, ale zabolało ją i zrezygnowała, jeszcze koło pólnocy ją wyprowadzę może ją w końcu przyszpili. Ogólnie czuje się dobrze, nie kuleje, często już podnosi ogonek, macha nim, podbrykuje, zaczepia mnie do zabawy. Powoli odzywa się w niej dawna rozbrykana Pajcia :razz: Był dziś wet, wyczyścił jej znów rany, przemył szwy, zapryskał na nowo sreberkiem, podał w zastrzyku coś na gorączkę i antybiotyk.
  2. Witamy na forum :) Właśnie miałam pisac, że Nutka już dojechała, a tu ktoś mnie uprzedził :eviltong: Krewką się nie przejmujcie, jakby się pojawiła ropka to trzeba przemywać np. rivanolem. Ja jej wczoraj wycinałam szwy, bo kiepsko się rozpuściły i Nutka chciała je sobie sama wydłubać. Pewnie jeszcze trochę poprawiła po moim wycinaniu :razz: Jakbyście byli bardzo zaniepokojeni, to pokażcie wetowi, ale ja wczoraj nic tam niepokojącego nie widziałam. Powinno się niedługo ładnie zagoić.
  3. TZ jest teraz w Głogowie, ma jeszcze ok. 150 km do Rzepina. Na razie wszystko ok, Brucio jedzie grzecznie, został napojony po drodze i wysikany :)
  4. [quote name='karolciasz28']Wrzuciłam TadeUszka na [B]cafeanimal.[/B][/QUOTE] Chyba tam znalazł Tadka p.Edward, mówił coś o Animalii i że piszę, że Orzechowce :cool3: [B]eloise[/B], dzięki za szybkie dzialanie, już dzwoniłam do Uli i jesteśmy ugadane :p Pan brzmi bardzo fajnie, jest to emeryt, mieszkanie w bloku, jego poprzedni psiak miał guza mózgu :-( Prawdopodobnie w sobotę Uszaty będzie ciachany, więc pod koniec przyszłego tygodnia mógłby wyruszać w drogę :lol:
  5. Rufi skończył antybiotyk, ale nadal pochrychuje :( Jutro się skonsuluję z wetką co dalej.
  6. Nie dostałam umowy adopcyjnej schroniskowej :oops: Brucio będzie więc wyadoptowany na naszą hotelikową umowę. Już wszystko spakowane i przygotowane. Ok.5.00 rano wyjazd. Brucio dotrze do domku prawdopodobnie jutro koło północy. Trzymajcie kciuki, żeby psiowóz nie zawiódł, bo do przejechania cała Polska, a psiowóz już dawno pełnoletni :evil_lol:
  7. Po Górce bym się nigdy tego nie spodziewała, to jeszcze większe strachajło od Pajki, zawsze zwiewała jak się coś działo, super się razem z Pajcią bawiły. Niestety często tak jest, że jak coś się dzieje, to te najbardziej bojaźliwe robią się najbardziej odważne. Dlatego psiaki u nas wychodzą po 2-3 psy, aby uniknąć sytuacji, że w razie draki na jednego psa rzuca się całe stado. Niestety w tym przypadku nawet to nie pomogło uniknąć tragedii. Najtragiczniejsze jest to, że w bramie jest tylko jedno miejsce, gdzie mieści się psia łapa i tam właśnie zaklinowała się Paja :-( Tyle dobrego z tej historii, że Paja wylądowała w domu, przynajmniej na czas rekonwalescencji. Zobaczymy więc jak się w domu zachowuje :cool3: Na razie jest bardzo grzeczna, spokojniutka, tylko pokonanie schodów sprawiało jej trudność. :cool3: Musi być w kołnierzu żeby sobie szwów nie rozerwała. Jutro przyjedzie wet i poda jej kroplówkę wzmacniającą (dziś też dostała). Paja teraz linieje i nie nadążam jej wyczesywać, dodaje jej to jeszcze bardziej makabrycznego wyglądu. [IMG]http://i41.tinypic.com/n4cgzp.jpg[/IMG] Na łapce też jest parę szwów, ale Paja nawet na nią nie kuleje. [IMG]http://i42.tinypic.com/11booxv.jpg[/IMG]
  8. Hihi, czyli się klimatyzuje :lol: A w jakich okolicznościach zaszczekał?
  9. A u mnie Tadeuszek zagościł już na adopcje.org :cool3:
  10. Melisa uwielbia psiaki i ich towarzystwo. Super się z nimi bawi, nie ma w tym grama agresji :)
  11. [quote name='kaa']Murko niebawem dojdą do Ciebie linki z ogłoszeń Kitki, mogę Cię prosić o aktywacje?[/QUOTE] Nie ma problema :)
  12. Paja miała dziś nieprzyjemną przygodę. Włożyła łapę między sztachety w bramę rozdzielającą dwa wybiegi. Łapka się zaklinowała. Złapał ją Tytus będący po drugiej stronie bramy i zaczął szarpać! Paja zaczęła krzyczeć i sie wyrywać, na co Górka która była razem z nią na wybiegu odpowiedziała po swojemu: doskakiwała do niej i kąsała ją w bok! Usłyszeliśmy wrzaski, więc szybko zareagowaliśmy, rozgoniliśmy towarzystwo. TZ delikatnie wyjął łapkę Paji z bramy i wio do weta. Na szczęście nic się poważnego nie stało, łapka cała, tylko zraniona, Paja na nią staje. Gorzej wygląda bok, trzeba było zszywać płat skóry. Baliśmy się czy nic nie zostało uszkodzone wewnątrz, wet zrobił USG, ale wygląda na to, że wszystko jest ok. Jutro jeszcze wet ma przyjechać i zobaczyć jak się Pajcia czuje. Biedna Pajcia wystraszona, zarzygała cały samochód :(
  13. Rozmawiałam z wiosną, ludzie są super, Nutka jedzie jutro do dooomku :lol:
  14. [B]ZAGINĄŁ PIES - CZEKOLADOWY LABRADOR[/B] 25 kwietnia w Pysznicy/k. Stalowej Woli zaginął pies rasy labrador. Nazywa się Ebi, ma 2,5 roku, jest koloru brązowego, miejscami łysieje (głównie na podbrzuszu). Miał założoną srebrną kolczatkę. W uchu ma tatuaż. Jest pod stałą opieką weterynaryjną i wymaga leczenia. Jeśli ktokolwiek wie coś o losie psa bardzo prosimy o PILNY kontakt. Na Ebiego czekają zrozpaczeni właściciele [B]Tel: 512 205 409 lub 600 013 359[/B]
  15. Strażnicy Małego Krasnala ;) [IMG]http://i44.tinypic.com/9ll400.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2cwqwdv.jpg[/IMG] Kochane Słonisko :loveu: [IMG]http://i39.tinypic.com/2gtz09w.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2n8xzma.jpg[/IMG] Rzut okiem na nasze piękne klepisko [IMG]http://i44.tinypic.com/144bitg.jpg[/IMG]
  16. Dawno sie nie odzywałam i mam wyrzuty sumienia :oops: Borysio i Sonia czują się bardzo dobrze. Są kochanymi wielkimi psiskami. Boryskowi służą witaminy na stawy i lek przeciwzapalny, juz nam nie chudnie tak makabrycznie, prawdopodobnie odechciewało mu się jeść bo go bolało... U nas teraz trochę wykopkowo (w grudniu zakopywaliśmy oczyszczalnię), ale już z grubsza wyrównaliśmy teren i zasialiśmy trawę, coś tam już wyłazi zielonego, mam nadzieję, że psiaki nie zadepczą na amen ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/14tmuqv.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/iclp4p.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/24zvv6b.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/s63v28.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/22i59y.jpg[/IMG]
  17. Dzisiaj próbowałam z szelkami i niestety totalna porażka. Górka się pięknie zapiera i szelki fiuuuu przez głowę ;) i to te lepsze, z poprzecznym paskiem przez grzbiet, zapinane na brzuchu. Bo o tych zapinanych na grzbiecie to już nawet nie mówię, nie mieliśmy psa, który by sobie z nimi nie poradził... Także zostajemy przy obroży.
  18. Znów dziś rozmawiałam z p.Mariolą, już się nie mogą doczekać Brucia. P. Mariola obiecała się odezwać na wątku (zaraz wyślę jej linka, sama dopiero uczy się obsługi komputera, ale pomoże jej córka), ma nadzieję, że prawdziwy dom i własna rodzina doda Bruciowi tyle energii, że będzie się cieszył zdrowiem jeszcze długie lata :) Wyjazd Brucia planujemy na środę.
  19. Już z nią rozmawiałam, Maślak jedzie :)
  20. Jakby domek przez telefon nie wydawał się ok, to nie byłoby problemu ;) Domek wydaje sie jak z bajki, wspaniali ludzie z ogromnym sercem dla psiaków, dom z ogrodem. Nie ma tam chyba złotych klamek, ale p.Mariola zapewnia, że Bruciowi niczego nie zabraknie. Oni od 2002 roku nie mieli żadnych psów, p.Mariola mówiła, że po tych przeżyciach z pożarem nie była w stanie przygarnąć żadnego psa. Aż zobaczyła Brutka i jej serce zadrżało :) Znalazła go na allegro. Ja się zawsze w takich wypadkach boję tylko, że na miejscu okaże się, że ludzie są jacyś nieteges itp. :roll: U nas w Polsce nie jest normalne, aby ktoś chciał przygarnąć schorowanego staruszka :razz: No, ale myślę, że warto zaryzykować, dla Brutka to ogromna szansa, prawdopodobnie jedyna. W najgorszym wypadku Brutek przewiezie futerko ;) TZ ma chłodny ogląd na świat i nie zostawi Brucia jeśli dom mu się nie spodoba. P.Mariola dorzuci się do paliwa, tylko prawdopodobnie przelewem na konto potem, bo teraz jest przed wypłatą (koszty będą wynosić 100-150 zł). Ucieszyła sie strasznie, że Brucio już w tym tygodniu może do nich przyjechać, ma właśnie wolne, więc jest cały czas w domu. Zaproponowała nawet, że TZ może u nich przenocować (przenocować gdzieś będzie musiał). Aha cioteczki, chyba wszystkie leki Bruciowe podam razem z Bruciem? Jak jest z umową adopcyjną? Mam pisać na hotelikową czy Psitul mnie wymaga swojej?
  21. Wyjazd planujemy na wtorek-środę. Jutro o 16.00 jest wizyta w Nutkowym domu, więc jak wszystko będzie ok, to Nutka pojedzie do Namysłowa, Brucio do Rzepina (woj. lubuskie). Spod Dzierżoniowa są do zabrania kotki do Tarnobrzega i chyba jakieś psy do Krakowa. Z Mielca mógłby TZ też wziąść suczki do hoteliku. A Maślak ma byc dowieziony do Milicza?
  22. Aprilka jest niestety bardzo wystraszona w nowym miejscu, ma podkulony ogonek, niewiele je, nie chce w ogóle podejść do ręki, warczy! Podejrzewam, że u nas psy dodawały jej odwagi, a tam jest sama :( P.Bogumiła nie ukrywa, że zależy jej na wesołym piesku, żeby córka nastoletnia (jedynaczka) miała towarzystwo. Wierzy, że sunia się rozkręci, mówiła, że teraz jest w Lublinie, ale córka mówiła, że sunia dzisiaj troszkę do niej podeszła. Poświęcają jej sporo czasu. P.Bogumiła obiecała dzwonić koło środy-czwartku i dać znać czy są jakieś postępy. Powiedziałam, że bez towarzystwa innych psów sunia pewnie potrzebuje więcej czasu, aby zaufać, że początki najczęściej są trudne. Mam nadzieję, że będzie dobrze i Aprilka zrozumie, że nikt nie chce jej zrobić krzywdy.
  23. My już mamy dwa olbrzymki na stałe :loveu: [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/3951/gr3oq8.jpg[/IMG] Tysiek jest piękny, na pewno znajdzie wspaniały dom ;)
  24. Ja jeszcze zapytam tych ludzi od Brucia czy dorzucą cos do paliwa, to też będzie miarodajne :roll: Poza tym na miejscu TZ zobaczy reakcję na Brucia... zawsze Brucio będzie mógł wrócić bez problemów do hoteliku (tfu, tfu).
×
×
  • Create New...