-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brucio był jeszcze bardziej schorowany (nie dość, że serce to jeszcze padaczka) i starszy od Rufcia, byliśmy przekonani, że zostanie u nas do końca swoich dni a znalazł domek, warto było wieźć go przez całą Polskę, teraz ma jak w niebie i pewnie jeszcze parę latek sobie pożyje. Cuda się zdarzają, może i Rufciowi ktoś podaruje dom... Bardzo bym tego chciała. -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
U Brutka wszystko ok. Biega, bryka, cieszy się. Zaczął nawet szczekać :crazyeye: A najlepsze, że włazi na łózko Pana i nie pozwala się z niego ściągnąć (jak Pańcia chciała kocykiem przykryć to warknął) :mad: Dzisiaj powinnam dostać fotki :) -
Ja mam do nich wszystkie namiary (mogę podać na PW), ale na razie nie dzwonię, bo nie mam nic konkretnego do zaproponowania. 21 maja jest transport z Warszawy do Elbląga... Tylko pytanie czy eloise dałaby radę przetrzymać Tadka od poniedziałku do piątku?... Może znalazłby się transport do Wawki ciut pozniej :roll: I jak z transportem z Elbląga, bo do Wejherowa to jest kawałek :roll: Może Niebieska dałaby radę przewiezc jakby Panstwo zwrocili za paliwo.
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Na tych fotkach nie widać jaka naprawdę jest Aprilka. Ona jest bardzo nastawiona na człowieka i bardzo jego złakniona, trochę boi się TZa, ale za mną łazi krok w krok, nadstawia się do głaskania, zwłaszcza jak pojawia się konkurencja :evil_lol: Wszystko to bardzo delikatnie, z lękiem, z uszami do tyłu i na wpół ugiętymi łapami ale np. w boksie ogromnie się cieszy na mój widok, podkskakuje i wywija ogonem. Na smyczy też czasem podskakuje i chce się bawić, ale jeszcze często się boi. Lubi wracać do swojego boksu, wręcz ciągnie do niego. Pięknie zachowuje czystość i w miarę dobrze chodzi na smyczy. Suńka jest bardzo wrażliwa i delikatna, ale też bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Potrzeba jej tylko cierpliwego domku, który da jej poczucie bezpieczeństwa. Trochę się martwię, bo ona się tak do mnie klei... a przecież czekają ją dalsze zmiany, ale mam nadzieję, że pobyt u nas pokaże jej, że są dobrzy ludzie i będzie umiała w miarę szybko przestawić się nowych ludzi, żeby tylko mieli do niej odpowiednie podejście. Aha, Aprilka jest już od poniedziałku zaszczepiona kompletem :) -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Próbowaliśmy dzisiaj zrobić Aprilce zdjęcia do ogłoszeń, ale speszyła się dziewczyna i nic z tego nie wyszło. Musimy dać jej jeszcze trochę czasu, ma w sobie sporo lęków, ale potrafi się też cieszyć i bawić. Dzisiaj mimo opadniętego ogona chodziło za mną krok w krok, że nawet nie mogłam jej sylwetki sfocić. Wciąz do mnie podchodziła. [IMG]http://i43.tinypic.com/m9vmte.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2zfr0pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20a5r29.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/1zx1pn9.jpg[/IMG] -
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-uratowana-oczekuje-na-domek-%29?p=14652825#post14652825"]Abbi zaprasza na wątek :) [IMG]http://i42.tinypic.com/2vubqy8.jpg[/IMG][/URL]
-
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tutaj jeszcze ze strachliwą koleżanką [IMG]http://i42.tinypic.com/2zfr0pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20a5r29.jpg[/IMG] -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i44.tinypic.com/29w9wsm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/v6pt8y.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/5yujns.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2n6elqg.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/sobket.jpg[/IMG] Przepraszam za "jakość" kołnierza, ale u nas tego typu rzeczy są wielokrotnego użytku :lol: -
Abbi to mała suczka o wyjątkowej urodzie. Tak czekała w schronisku zamojskim: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8031/p1050588r.jpg[/IMG] Była zaawansowanej ciąży, została zabrana w ostatniej chwili do naszego hoteliku. Jakby się zaczęła szczenić w boksie z innymi sukami to lepiej nie myśleć co by było... Abbi została od razu wysterylizowana. Zabieg przebiegł pomyślnie, sunia czuje się dobrze. [B]To bardzo łagodna, spokojna i lgnąca do ludzi suczka. Ma ok. 4 latka. Pięknie zachowuje czystość i w miarę chodzi na smyczy (czasem się troszkę zapiera).[/B] U nas Abbi jest jeszcze zakołnierzowana, jak się wykuruje po zabiegu, to porobimy ładne zdjęcia do ogłoszeń. [IMG]http://i42.tinypic.com/2vubqy8.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/xfonlh.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/mlsbk8.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/akzrqb.jpg[/IMG]
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba funia pisała o tym jak Filnek musiał cierpieć w schronisku z powodu pragnienia. Te słowa są niestety bardzo prawdziwe. Teraz kiedy jest ciepło Filonek pije jeszcze więcej, musieliśmy mu postawić drugą miskę, bo w nocy potrafił szczekaniem i popiskiwaniem budzić teściową, która ma sypialnię na piętrze gdzie jest taras, na którym mieszka Filonek (strasznie sika, właściwie to leje, więc nie ma możliwości, aby był w domu, jak był chory był dwa dni w łazience, ale nie nadążaliśmy sprzątać, wszystko było wciąż zalane) - okazywało się, że miska z wodą jest pusta... Po nalaniu wody Filonek zaspokajał pragnienie i było cicho. W dzień też potrafił wołać o wodę, szczekał i drapał w drzwi. Teraz ma dwie wielkie michy wody i uzupełniamy je na zmianę. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tysiek pogromca astów :diabloti: [IMG]http://i40.tinypic.com/11761ib.jpg[/IMG] [video=youtube;MWt43u0OCJ8]http://www.youtube.com/watch?v=MWt43u0OCJ8[/video] -
A kiedy Melisa i Kawa ukażą się w MP? To dla nich na pewno będzie ogromna szansa :razz:
-
Ok, to pisz, bo miałam ja pisać :evil_lol: Jestem ciekawa o co to chodzi.
-
[B]Ra_dunia[/B] napisałaś do tej osoby? W razie czego mamy na dniach prawdopodobnie transport prosto z Janowa do Warszawy (TZ będzie jechał z Tytuskiem do domku, ale to na 90%, bo jeszcze czekamy na wynik wizyty), ten transport będzie już opłacony. Z Wawki do Wejherowa wychodzi mi naszym psiowozem ok. 250 zł. To już chyba bardziej do przeskoczenia jest :roll: Muszę zapytac ile byłby w stanie dołożyć domek Tadka do transportu.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Głasiam teraz Lorka codziennie i już nie "chodzi mu skóra" :cool3: Czasem tylko przy pierwszym drugim dotyku, a potem się przyzwyczaja i chyba mu się to zaczyna podobać, dzisiaj był całkiem spokojny i wydawało mi się, że mrużył oczy. Swoją drogą to ciekawe, że pies biały, a po każdym głaskaniu mam czarne ręce :evil_lol: Miźnęłam go dzisiaj też po głowie, nawet chyba nie zauważył. Wydaje mi się, że pozwoliłby mi się już po głowie głasknąć, ale sama jeszcze nie mam odwagi :oops: niech się przyzwyczai całkiem do dotyku i głaskania. Przy pysku mu już manewruje dość pewnie (z parówką) i nie ma żadnej reakcji agresywnej. Czasem tylko dwraca lekko głowę jak się boi. Ale nigdy nawet nie pokazał mi zębów ani nie warknął. Tak się boi bidulek, ale agresji w nim nie ma zupełnie. Znów dzisiaj powąchał mi przedramię jak głaskałam Karmelkę :) Istotne jest w tym wszystkim to, że całe głaskanie odbywa się w niekomfortowej dla Lorka sytuacji, bo otwieram dach budy i sterczę nad nim. Jeszcze przedwczoraj się trząsł trochę, wczoraj troszeczkę na początku, a dzisiaj już w ogóle. Nawet wobec TZa Lori poczynia postępy, ostatnio wystawił głowę jak TZ wszedł do przedsionka, jest spokojniejszy i najwyraźniej mniej się go boi. -
Porobiłam suni trochę zdjęć dzisiaj, jak nikt wcześniej nie założy to ja to zrobię, ale późnym wieczorem.
-
Cioteczki kochane... ale to ja zaproponowałam tym Państwu pomoc w transporcie (bo chcieli od razu zrezygnować ze względu na odległość) i nikt nie powiedział, że Państwo nie dołożą sie do transportu. 500 zł to chyba nikt z nas nie byłby w stanie wyłożyć.
-
Inne domki się niestety już nie odezwały w sprawie Tadka... tak jak przypuszczałam :-( Zapytałam pati-c o koszty transportu Wawa-Wejherowo, ale są ogromne: 500 zł :crazyeye: Za tyle to by chyba TZ objechał całą trasę... A jeśli chodzi o domek, to ja miałam jak najlepsze odczucia w rozmowie. Oni nie mają dostępu do netu więc to ich trochę ogranicza, są zdani tylko na nas.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na RTG wyszły zmiany w oskrzelach - są to jakieś zadawnione stare blizny. Także nasz Rufiś nie pierwszy raz choruje :( Poza tym nic co trzeba by teraz leczyć, uf. Jeśli chodzi o serce to prawdopodobnie jest to sprawa infekcji bakteryjnej, która przyplątała się teraz niedawno. A Vasotop Rufiemu pomaga, bo już nie chrycha :multi: -
[B]Soema[/B], ja wysłałam prosbę o tel. w sobotę ok. 15.00, więc miałąm nadzieję, że zdążysz odpisać i wszystko dogramy... W mailu mi się podpis całkiem pomieszał, jakieś cyferki tam są, ale częściowo podlinkowane razem ze stroną. W życiu bym nie domyśliła się, że to nr telefonu do Ciebie :-( Teraz już nic nie poradzimy, chyba, że za tydzień znów ktoś jechałby z Wawki w stronę Trójmiasta?
-
[B]Filipki[/B], trzeba dzwonić do ajlii, bo ona oferowała przyjazd po Tadka z Wawki za zwrotem kosztów. Jakby TZ jechał to by wyszło 150zł-200 zł, a do tego dojdą jeszcze częściowe koszty z Wawki do Wejherowa :( Dzisiaj TZ ma już wyjazd do Zamościa po sunię, mógłby ew. pojechać w nocy, żeby Tadka dowieźć na rano do ajlii. A może znalazłby się jeszcze jakiś psiak na trasie do/z Wawki żeby koszty rozłożyć :roll:
-
[quote name='Ulka18']Wiadomo, ze najlepiej. Ale trudno bedzie znalezc darmowe polaczenie na tak dlugiej trasie. Ciagle mi sie zdaje, ze zainteresowani doloza sie do transportu albo przynajmniej zaplaca za Tadzia jakby brali psa ze schroniska.[/QUOTE] Ja własnie o tym pisałam w związku z transportem do Sandomierza, 50 zł (czy 100 zł gdyby wyszło więcej) to chyba nie jest dużo za transport psa przez całą Polskę, zwłaszcza, że pies jest zaszczepiony, wykastrowany, młody i zdrowy. Ja mówiłam Państwu o tym, że czasem organizowany jest transport w ten sposób, że jest zrzutka na paliwo. Zapomniałam zapytać o co chodzi z tym pokrywaniem kosztów przez Niebieską? [B]Ra_dunia[/B], tata Soemy miał właśnie dzisiaj zawieźć Tadka do Warszawy, ale kontakt się nagle urwał :shake: yoko też się nie odezwała, więc chyba jej TZ się nie zgodził lub nie zmieściłby Tadka.
-
Abbi czuje się super, nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo grzeczna, spokojna, przymilna. Ma ogromny apetyt. Mimo usunięcia ciąży nadal jest "napakowana", ona ogólnie do chudych nie należy ;) Taki kluseczek kochany. Aha, oczka ma całkowicie ok. One po prostu mają plamki różowe - sprawa pigmentacji. Są w 100% zdrowe. Tylko łezki brudzą sierść, ale tak często mają białe psiaki. Jak ktoś mógłby założyć suni byłabym wdzięczna, bo nie wiem kiedy się sama wyrobię.