-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek dzisiaj wyszedł do krat gdy stałam tuż przed nimi :crazyeye: Byłam co prawda z innym psiakiem i głaskałam go, ale nigdy wcześniej aż tak śmiało sobie nie poczynał. Postał popatrzył i się schował, ale zaraz znów wyjrzał. On teraz już praktycznie zawsze jak jestem, to wygląda z budy i obserwuje, ciekawski jest :eviltong: Wygłaskaliśmy się dzisiaj po całym łebku :loveu: Dałam dzisiaj Lorkowi nowego misia pluszowego, jak przyszłam później to był już wciągnięty do budy i wytytłany w sianku :razz: Jeszcze tylko Tadeuszek tak lubi pluszaczaki, od razu chowa do budki i tam się nimi bawi :cool3: -
Z Pają wszystko ok, jeszcze nosi kołnierz, bo została jej ranka w pachwinie (największa dziura tam była i musieliśmy solidnie oczyszczać metronidazolem i rivanolem, ale już pięknie zarasta). Na łapie już prawie śladu nie ma, szwy zdjęte, na boku też się wszystko pięknie pogoiło. Także już niedługo kołnierz pójdzie w odstawkę. Jeśli chodzi o zachowanie Paji to jest różnie, już nie jest taka przylepiasta na ogrodzie jak na początku, ale jest lepiej niż przed wypadkiem. Bywa - choć bardzo rzadko, że się czegoś wystraszy i nijak nie można jej złapać ani zwołać do domu. Ale ostatnio nie ma z tym problemu, sama wbiega do domku i pędzi prościutko do "swojej" łazienki na swój kocyk. No chyba, że zobaczy kogoś obcego np. w drzwiach i wtedy trzeba podchody robić ;) W domu bez problemu można ją miziać, głasiać, przytulać. A ona liże ręce. Na ogrodzie - często sama podbiega, zaczepia, wpycha łeb pod ręce - ale jak zaczai, że chce się ją złapać w jakimkolwiek celu - robi wtedy uniki. Jest bardzo wrażliwa i płochliwa. Ale też bardzo, bardzo, bardzo łagodna. Przy czyszczeniu ran - wiadomo przyjemne to nie było - wyrywała się, ale nigdy nawet nie dotknęła zębami ręki, nawet nie warknęła ani nie pokazała jednego zęba. Tylko i jedynie chciała nawiać. Naszej Hanci się boi, ale też bez jakiejś paniki. W łazience spokojnie sobie leży, czasem wyciąga łeb, aby niuchnąć to dziwne małe ludzię, a na ogrodzie trzyma się przeważnie na dystans, próbuje podbiegać do mnie, ale jak tylko Hania w jej kierunku się odwróci to daje dyla. Parę fotek zrobiłam, Paja już chyba nie wygląda tak strasznie :) Poza tym kończy linieć, zrobiła się prawie czarna :crazyeye: [IMG]http://i42.tinypic.com/11ihg92.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2cdva87.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2liy5u9.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/25oxuo7.jpg[/IMG]
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
[B]Doszło 100 zł od wizażanek[/B] :loveu: Z Aprilką w domu myślę, że nie będzie problemu, jest bardzo czysta i grzeczna. Tylko nie wiemy jak zachowa się wobec Hani, na pewno będzie się jej bała. Ona jest bardzo zmienna i czasem trudno powiedzieć co ją płoszy. Dzisiaj już wypuszczałam ją z boksu bez smyczy (nie ma żadnego problemu z powrotem - wchodzi sama), nie bardzo chciała wyjść. Teraz wieczorem było juz nieco lepiej. Trzymała się mnie, machała lekko ogonkiem, podbrykiwała. Nie było żadnego problemu z podejściem do niej i pogłaskaniem jej. Ale przy pierwszym pobycie u nas (przed nieudaną adopcją) tak samo było, na początku była radosna, podbiegała do rąk itd. a z czasem przeradzało się to w coraz większą nieufność, pod koniec pobytu u nas miałam już problem, aby ją złapać poza boksem :roll: Także trochę zagadkowa ta nasza Aprilka, ale możliwe, że po prostu wymaga stałego i częstego kontaktu z człowiekiem i będzie ok. Zobaczymy. -
Wpłata oczywiście doszła. Do Łodzi szukamy osoby, która pojedzie za zwrotem kosztów wioząc Tadzia i pudelka (jak coś się jeszcze na tej trasie znajdzie to tym lepiej). W najgorszym razie pojedzie TZ, tylko to zawsze będzie ryzyko, bo nasz psiowóz miewa humory ostatnio :roll:
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[B]No i jedzie do domku nasz białasek[/B] :loveu::loveu::loveu: Mam nadzieję, że psiowóz nie zawiedzie :cool3: -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Doszła wpłata od IVV 144 zł[/B] :) -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
A propo finansów to przyszły kolejne wpłaty:[B] 15 zł mari23 30 zł stonka1125 160 zł baldek2 20 zł GochaT :) [/B] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zanim wyjdziemy z boksu na pewno będzie przyzwyczajanie do smyczy w samym boksie. Podejrzewam, że łatwo nie będzie, bo gigancik pewnie nigdy smyczy nie widział. No i musimy sprawdzić, czy się nie da rady wywinąć (obroża może być luźniejsza nim się nam wydaje). Także do spacerku jeszcze trochę, ale cieszę się, że wszystko zmierza ku dobremu :) Przy obroży jeszcze nie manipuluję, mógłby się wystraszyć, ale dotykałam dzisiaj głaskając z wierzchu, niech się przyzwyczaja. Jeśli chodzi o wybieg to jeszcze nie przyszły panele ogrodzeniowe, ale mamy już umówionego fachowca, który nam to wszystko poskłada do kupy :p -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U Abbi nadal wsio ok, ładnie się goi dziewczynka. Wagowo na pewno ma więcej niż 6 kg. Ja bym jej dała ok. 8 kg na oko. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ja parówek nie lubię :eviltong: A Lorusia dzisiaj wygłaskałam wzdłuż aż po łebek :loveu: On już mi chyba zaufał, bo nie reaguje strachem, tylko sobie leży. Nie jest całkiem wyluzowany, bo uszy ma odchylone i taki jakby lekko w napięciu, ale ani nie ucieka, ani w inny sposób nie pokazuje, że mu się to nie podoba. Oczy już nie są tak wyłupiaste jak kiedyś. I chyba mu się ogólnie poprawił ich stan, bo nie ma takich przekrwionych i opadniętych powiek jak na początku. Jak tak dalej pójdzie to niedługo chyba wyjdziemy na spacer :razz: A Karmelka to luzara na całego, jakby mogła to by mu z pyska wydłubywała smaczki :mad: łazi po nim, siada doopką na jego pysku, szturcha - wszystko żeby tylko domagać się jedzonka :cool3: A Lori nic :evil_lol: [B]Doszły wpłaty: 10 zł Dark Lord 35 zł yoko100 (bazarek) - na wybieg[/B] -
No taki rasowy to chyba nie musi być, skoro Tadeuszek się spodobał, ale dlaczego prosił o wstrzymanie Tadka i nie dał znać, że może go adoptować? :roll: Na początku w ogóle nie kojarzył o co chodzi. To mnie trochę zdziwiło. Mogłabym mu przedstawić tego psiaczka z Mielca, bo u nas z małych to tylko teraz same sunie lub psy specjalnej troski (Łatuś, Filonek).
-
Dzowniłam do Państwa, nie ma problemu z dorzuceniem się do paliwa (mówiłam o ok. 100 zł), więc może uda się z tą Łodzią i pudelkiem. Chyba, że wcześniej się coś z Warszawy znajdzie. Państwo oczywiście czekają na Tadka i już się martwili, bo nikt się w jego sprawie nie odzywał, a oni próbowali kilka razy dzwonić i nie mogli się dodzwonić - nie wiem czy dzwonili do mnie czy do Niebieskiej. Niechcący zadzwoniłam do pana z Trzebini, hihi, bo ma podobny numer. Okazuje się, że z pracy nici na razie i jest zdecydowany na psiaczka. Ale trochę mnie to zdziwiło, że się ten pan sam nie odezwał :roll: Zapytałam czy w razie czego byłby zainteresowany innym psiakiem, P. Edward wyraził chęć, ale żeby to nie był "zwykły kundelek", bo chciałby się z nim pokazać... :roll:
-
Chmmm... do nas zdaje się wybiera pudelek z Łodzi własnie, może uda się to połączyć :roll:
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brucio był jeszcze bardziej schorowany (nie dość, że serce to jeszcze padaczka) i starszy od Rufcia, byliśmy przekonani, że zostanie u nas do końca swoich dni a znalazł domek, warto było wieźć go przez całą Polskę, teraz ma jak w niebie i pewnie jeszcze parę latek sobie pożyje. Cuda się zdarzają, może i Rufciowi ktoś podaruje dom... Bardzo bym tego chciała. -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
U Brutka wszystko ok. Biega, bryka, cieszy się. Zaczął nawet szczekać :crazyeye: A najlepsze, że włazi na łózko Pana i nie pozwala się z niego ściągnąć (jak Pańcia chciała kocykiem przykryć to warknął) :mad: Dzisiaj powinnam dostać fotki :) -
Ja mam do nich wszystkie namiary (mogę podać na PW), ale na razie nie dzwonię, bo nie mam nic konkretnego do zaproponowania. 21 maja jest transport z Warszawy do Elbląga... Tylko pytanie czy eloise dałaby radę przetrzymać Tadka od poniedziałku do piątku?... Może znalazłby się transport do Wawki ciut pozniej :roll: I jak z transportem z Elbląga, bo do Wejherowa to jest kawałek :roll: Może Niebieska dałaby radę przewiezc jakby Panstwo zwrocili za paliwo.
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Na tych fotkach nie widać jaka naprawdę jest Aprilka. Ona jest bardzo nastawiona na człowieka i bardzo jego złakniona, trochę boi się TZa, ale za mną łazi krok w krok, nadstawia się do głaskania, zwłaszcza jak pojawia się konkurencja :evil_lol: Wszystko to bardzo delikatnie, z lękiem, z uszami do tyłu i na wpół ugiętymi łapami ale np. w boksie ogromnie się cieszy na mój widok, podkskakuje i wywija ogonem. Na smyczy też czasem podskakuje i chce się bawić, ale jeszcze często się boi. Lubi wracać do swojego boksu, wręcz ciągnie do niego. Pięknie zachowuje czystość i w miarę dobrze chodzi na smyczy. Suńka jest bardzo wrażliwa i delikatna, ale też bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Potrzeba jej tylko cierpliwego domku, który da jej poczucie bezpieczeństwa. Trochę się martwię, bo ona się tak do mnie klei... a przecież czekają ją dalsze zmiany, ale mam nadzieję, że pobyt u nas pokaże jej, że są dobrzy ludzie i będzie umiała w miarę szybko przestawić się nowych ludzi, żeby tylko mieli do niej odpowiednie podejście. Aha, Aprilka jest już od poniedziałku zaszczepiona kompletem :) -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Próbowaliśmy dzisiaj zrobić Aprilce zdjęcia do ogłoszeń, ale speszyła się dziewczyna i nic z tego nie wyszło. Musimy dać jej jeszcze trochę czasu, ma w sobie sporo lęków, ale potrafi się też cieszyć i bawić. Dzisiaj mimo opadniętego ogona chodziło za mną krok w krok, że nawet nie mogłam jej sylwetki sfocić. Wciąz do mnie podchodziła. [IMG]http://i43.tinypic.com/m9vmte.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2zfr0pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20a5r29.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/1zx1pn9.jpg[/IMG] -
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-uratowana-oczekuje-na-domek-%29?p=14652825#post14652825"]Abbi zaprasza na wątek :) [IMG]http://i42.tinypic.com/2vubqy8.jpg[/IMG][/URL]
-
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tutaj jeszcze ze strachliwą koleżanką [IMG]http://i42.tinypic.com/2zfr0pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20a5r29.jpg[/IMG] -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i44.tinypic.com/29w9wsm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/v6pt8y.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/5yujns.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2n6elqg.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/sobket.jpg[/IMG] Przepraszam za "jakość" kołnierza, ale u nas tego typu rzeczy są wielokrotnego użytku :lol: -
Abbi to mała suczka o wyjątkowej urodzie. Tak czekała w schronisku zamojskim: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8031/p1050588r.jpg[/IMG] Była zaawansowanej ciąży, została zabrana w ostatniej chwili do naszego hoteliku. Jakby się zaczęła szczenić w boksie z innymi sukami to lepiej nie myśleć co by było... Abbi została od razu wysterylizowana. Zabieg przebiegł pomyślnie, sunia czuje się dobrze. [B]To bardzo łagodna, spokojna i lgnąca do ludzi suczka. Ma ok. 4 latka. Pięknie zachowuje czystość i w miarę chodzi na smyczy (czasem się troszkę zapiera).[/B] U nas Abbi jest jeszcze zakołnierzowana, jak się wykuruje po zabiegu, to porobimy ładne zdjęcia do ogłoszeń. [IMG]http://i42.tinypic.com/2vubqy8.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/xfonlh.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/mlsbk8.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/akzrqb.jpg[/IMG]
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba funia pisała o tym jak Filnek musiał cierpieć w schronisku z powodu pragnienia. Te słowa są niestety bardzo prawdziwe. Teraz kiedy jest ciepło Filonek pije jeszcze więcej, musieliśmy mu postawić drugą miskę, bo w nocy potrafił szczekaniem i popiskiwaniem budzić teściową, która ma sypialnię na piętrze gdzie jest taras, na którym mieszka Filonek (strasznie sika, właściwie to leje, więc nie ma możliwości, aby był w domu, jak był chory był dwa dni w łazience, ale nie nadążaliśmy sprzątać, wszystko było wciąż zalane) - okazywało się, że miska z wodą jest pusta... Po nalaniu wody Filonek zaspokajał pragnienie i było cicho. W dzień też potrafił wołać o wodę, szczekał i drapał w drzwi. Teraz ma dwie wielkie michy wody i uzupełniamy je na zmianę.