Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. P.Bogumiła ma się odezwać niedługo, zobaczymy :roll: A Karmelka oczywiście do budki sie nie nadaje, chyba że z wejściem do domku :evil_lol: Ma za krótką sierść. No, a poza tym to ona taka trochę charakterna i potrafi dziabnąć i obcych się boi, więc też nie byłoby z nią łatwo na początku.
  2. Z Łatusiem już wszystko ok, zgrubienie zupełnie zniknęło, sam Łatuś czuje się świetnie, nic sobie nie wylizuje. Obserwujemy go oczywiście, ale mam nadzieję, że już mu nic nie wyskoczy. Przeprowadził się do kuchni i baaaardzo mu się to spodobało. Nie odstępuje mnie na krok gdy się tam krzątam, od lodówki do kuchenki itp. Może i niedowidzi, ale nochal to on ma, od razu wyczuwa gdy ma się w ręce coś smakowitego. Porobiłam trochę zdjęć i filmiki, umieszczę jak nie dzisiaj to jutro.
  3. Jestem zdania, że skoro Państwo z pomorskiego są zakochani w Tadeuszku, są zdecydowani na 100% na adopcję i wizyta przedadopcyjna wypadła ok, to nie ma się nad czym zastanawiać tylko szukać transportu... Bo tych domków chętnych na Tadka wcale tak dużo nie ma i jak zaczniemy kombinować to możemy przekombinować :razz: Dzwoniłam dziś do pani z Łodzi, mówiła, że musi porozmawiać z mężem i odezwie się w ciągu dwóch dni jeśli podejmą decyzję o adopcji. Pani z Wrocławia chce pieska poznać osobiście, więc odpada. Pan z Trzebini - wiadomo. Więc wg mnie jest domek to trzeba korzystać. Nie ma co uszczęśliwiać ich na siłę Karmelką.
  4. Rufi ma nieczynną lewą komorę serca... wetka ma poszukać jakiegoś leku, tańszego niż Vetmedin. Na razie daję mu Vasotop (dostaliśmy trochę z Niemiec, więc jest gratis).
  5. Karmelka jest co nieco sobkowata, jako jedynaczka czułaby się najlepiej :cool3: Tadek natomiast bardzo lubi się bawić z psiakami, to takie młode i rozbrykane, a Karmelka dystyngowana mająca swoje sprawy :razz: Na Tadeuszka było sporo chętnych, ale na razie żaden domek nie jest pewny. Wszystko okaże sie w tym tygodniu.
  6. Dzwoniła dziś p.Mariola. Są zachwyceni Bruciem i już nigdy nikomu by go nie oddali. Mówią o nim, że jest ślicznym kochanym chłopakiem :loveu: Już ma radośniejsze oczka :) P.Mariola odstawiła na próbę lek na padaczkę (rozmawiałyśmy o tym jeszcze przed adopcją, że można spróbować, że ataki nie są straszne ani częste, a mogą w ogole nie wystąpić, że lek bardzo otumania Brucia) i Brucio znaczenie sie ożywił, czasem bryka, podskakuje, reaguje na gwizd, jest strasznym pieszczochem i łakomczuchem. W niedzielę odbył kąpiel :cool3: W najbliższym czasie planowana jest wizyta u weta i przebadanie go (p.Mariola obiecała dać znać o jego stanie zdrowia) oraz zaszczepienie (jego szczepienia kończą się w maju). P.Mariola porobiła już sporo zdjęć, ale czeka jeszcze na ładną pogodę, aby zrobić mu zdjęcia w ogrodzie i wtedy prześle, aby Wam pokazać jak Brucio jest szczęśliwy. Do zdjęć będzie pozował też synek p.Marioli, który Brucia nie odstępuje na krok :) A najlepsze: Brucio podobno warknął :crazyeye::crazyeye: na jakiegoś psa za płotem :cool3: Pańciostwo śmieje się, że to znaczy, żę poczuł się już u siebie. Ciekawe czy będzie szczekać :razz:
  7. Filonek czuje się już dobrze, znów jest ruchliwy, ma apetyt, załatwia się normalnie :) Także chyba to jednak była reakcja na Vetoryl :roll: wetka twierdzi, że tak się zdarza, to są hormony, organizm miał swój rytm, a tu nagle coś go burzy. Jutro zapytam jak powoli Filonka wdrożyć w ten lek.
  8. Super, że tak szybko udało się umówić na wizytę :) Dzięki wielkie niebieska :loveu: Cioteczki tylko teraz pytanie jak wizyta wypadnie ok, to który piesek jedzie?? Tadeuszek czy Karmelka?? :razz: Osobiście wolałabym żeby to była Karmelka, bo starsza i zasiedziała sie w hoteliku. Ale pytanie było o Tadka, może być tak, że Karmelka pojedzie, a Tadeuszek zostanie bez domku :roll:
  9. Niebieska :loveu::loveu::loveu: spadasz nam z nieba! To jest Mierzyno. Zaraz wysyłam Ci PW z danymi do Państwa :cool3:
  10. Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 2 kwietnia wynosił +1444,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Randa 10 zł Jolanta08 20 zł Syla 50 zł Ewub 12 zł Bjuta 20 zł agata51 [B]Razem: 1606,80 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 7,40 zł Thiocodin [B]Razem: 307,40 zł[/B] 1606,80 zł - 307,40 zł = 1299,40 zł. [COLOR=Red][B]Stan konta na 2 maja wynosi +1299,40 zł.[/B][/COLOR] W najbliższym czasie i przy najbliższym wyjeździe do lecznicy do Stalowej Woli weźmiemy Kurusia, może coś uda się poradzić na jego kaszel (większa dawka Thiocodiny, inny lek, może znajdzie się inna przyczyna - serce?).
  11. Nie mam wieści, ale p.Mariola obiecała, że się jeszcze będzie odzywać :cool3:
  12. Pumcia zawsze była strasznie wybredna jeśli chodzi o jedzenie, taki niejadek i już. Dziubakk pisała, że ona lubi gotowane korpusy kurze, tzw. porcje rosołowe.
  13. [quote name='Ra_dunia']no nie wierzę! To znaczy wierzę... ale jeszcze do mnie nie dochodzi ;) to co? Szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej czy już się ktoś zgłosił?[/QUOTE] Na razie nikt się nie zgłosił :-(
  14. U nas jest solidny kojec EMIRowy, w elementach, jest też duża buda. Jeśli Tola wyrazi zgodę na pożyczenie, to trzebaby tylko jakieś zabezpieczenie przed podkopywaniem zrobić no i transport skombinować. Leży to wszystko i się marnuje, a może posłużyć suni.
  15. Ok, to jutro zadzwonię, najpierw do pani z Łodzi. Do natalii napisałam dzisiaj, jeszcze mi nie odpisała :(
  16. [B]Ulaa[/B], dzięki wielkie, że znalazłaś czas :loveu: Ciotki, skoro Pan nie jest zdecydowany na 100% to może zadzwonić do tej pani z Łodzi lub Wrocławia? Bo się okaże, że Pan dostał pracę, a te osoby co dzwoniły będą już miały psiaki i Tadek zostanie bez domku... Mi p.Edward nic nie mówił, że to jeszcze nic pewnego i wszystkim dzwoniącym mówiłam, że czekamy tylko czy wizyta wypadnie ok. Jakby wypalił np. domek w Łodzi, a p.Edward chciał jednak pieska, to można mu zaproponować tego drugiego uszatka ze schroniska albo Karmelkę czy inną sunię. Jeśli powiedział, że nie jest zdecydowany na 100% to rozumiem, że dał nam zielone światło do szukanie innego domku.
  17. Filonek od wczorajszego południa była trochę niemrawy. Wieczorem bez entuzjazmu zjadł leki w parówce (zawsze je łykal bez mrugnięcia okiem). Dziś rano nie chciał w ogóle wyjśc na spacer, nie chciał parówki, jak go wyniosłam na trawkę to słaniał się, krótko chodził i położył się pod samochodem, nie chciał wejść z powrotem. Jedno oczko zaropiało. Nie zastanawialiśmy się długo tylko zawieźliśmy go do weta. Okazało się, że ma 40,5 stopnia, boli go brzuch, a po wyjęciu termometru z odbytu ruszyła się krwawa koopka... Prawdopodobnie jakiś wirus dopadł nam Filonka. Możliwe też, że to reakcja nieprzyzwyczajonego organizmu na Vetoryl, który dostaje od kilku dni, na razie więc go odstawiamy. Filonek dostał leki i kroplówkę. Kroplówkę i zastrzyki będzie dostawał jeszcze dzisiaj wieczorem i jutro.
  18. [FONT=Georgia]Tak, Tadeuszek w sobotę był ciachnięty i czuje się jak najlepiej :) [/FONT]
  19. Napisałam do natalia_aa może ona kogoś poleci jesli sama nie będzie mogła podjechać.
  20. W razie co można kopiować mój tekst z adopcji.org. Nie jest jakiś super rewelacyjny, ale podstawowe info zawiera :) [URL]http://www.adopcje.org/adopcja36443.html[/URL]
  21. Suuuuper foty szczęśliwego psa :loveu::loveu::loveu: Jak fajnie znów zobaczyć tą rudo-białą morduchnę :lol:
  22. Nie wiem dlaczego, ale nie mogę zmienić tytułu wątku, w oknie edycji pokazuje mi to, co chciałam wpisać, ale w rzeczywistości pozostaje bez zmian :roll: Mam nadzieję, że Pumcia wyzdrowieje i teraz już będzie tylko dobrze.
  23. Ropka już nie kapie, ale nie wiem czy to dobrze czy źle, w okolicach szczęki, podgardla nadal ma zgrubienie. Nie wiem dlaczego zaczął sobie dodatkowo wylizywać tylną łapę na udzie :roll: Aż się mu skóra czerwona od tego zrobiła. Cały czas dostaje antybiotyk i pije dużo wody. Poza tym czuje się i zachowuje normalnie. Martwiłam się, że nie chce jeść, ryż z kurczakiem stał nietknięty przez dwa dni, wczoraj i dziś karmiłam go... psimi smakołykami i gryzakami - ich jadłoswtręt nie dotyczył :razz: Dzisiaj podałam mu suchą karmę i... zjadł! A bałam się, że może nie będzie chciał, bo będzie bolało przy gryzieniu :roll:
  24. Pieniążki doszły, nawet z naddatkiem, bo 630 zł, a potrzeba było tylko 600 zł ;) ale przejdą na następny miesiąc. Ja mam Kitkę i Czarnego na adopcje.org cały czas, ale osobno, bo tam inaczej się nie da.
  25. Ode mnie ma tradycyjnie adopcje.org Na pewno ktoś się po Kawcię zgłosi, jest za ładna żeby się u nas miala zasiedzieć :cool3: sonia71, doszła Twoja wpłata 50 zł na Kawcię ;) Kawa od momentu jak Nutka pojechała do domku jest pod opieką finansową Jo37 :loveu:
×
×
  • Create New...