-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tysiek pogromca astów :diabloti: [IMG]http://i40.tinypic.com/11761ib.jpg[/IMG] [video=youtube;MWt43u0OCJ8]http://www.youtube.com/watch?v=MWt43u0OCJ8[/video] -
A kiedy Melisa i Kawa ukażą się w MP? To dla nich na pewno będzie ogromna szansa :razz:
-
Ok, to pisz, bo miałam ja pisać :evil_lol: Jestem ciekawa o co to chodzi.
-
[B]Ra_dunia[/B] napisałaś do tej osoby? W razie czego mamy na dniach prawdopodobnie transport prosto z Janowa do Warszawy (TZ będzie jechał z Tytuskiem do domku, ale to na 90%, bo jeszcze czekamy na wynik wizyty), ten transport będzie już opłacony. Z Wawki do Wejherowa wychodzi mi naszym psiowozem ok. 250 zł. To już chyba bardziej do przeskoczenia jest :roll: Muszę zapytac ile byłby w stanie dołożyć domek Tadka do transportu.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Głasiam teraz Lorka codziennie i już nie "chodzi mu skóra" :cool3: Czasem tylko przy pierwszym drugim dotyku, a potem się przyzwyczaja i chyba mu się to zaczyna podobać, dzisiaj był całkiem spokojny i wydawało mi się, że mrużył oczy. Swoją drogą to ciekawe, że pies biały, a po każdym głaskaniu mam czarne ręce :evil_lol: Miźnęłam go dzisiaj też po głowie, nawet chyba nie zauważył. Wydaje mi się, że pozwoliłby mi się już po głowie głasknąć, ale sama jeszcze nie mam odwagi :oops: niech się przyzwyczai całkiem do dotyku i głaskania. Przy pysku mu już manewruje dość pewnie (z parówką) i nie ma żadnej reakcji agresywnej. Czasem tylko dwraca lekko głowę jak się boi. Ale nigdy nawet nie pokazał mi zębów ani nie warknął. Tak się boi bidulek, ale agresji w nim nie ma zupełnie. Znów dzisiaj powąchał mi przedramię jak głaskałam Karmelkę :) Istotne jest w tym wszystkim to, że całe głaskanie odbywa się w niekomfortowej dla Lorka sytuacji, bo otwieram dach budy i sterczę nad nim. Jeszcze przedwczoraj się trząsł trochę, wczoraj troszeczkę na początku, a dzisiaj już w ogóle. Nawet wobec TZa Lori poczynia postępy, ostatnio wystawił głowę jak TZ wszedł do przedsionka, jest spokojniejszy i najwyraźniej mniej się go boi. -
Porobiłam suni trochę zdjęć dzisiaj, jak nikt wcześniej nie założy to ja to zrobię, ale późnym wieczorem.
-
Cioteczki kochane... ale to ja zaproponowałam tym Państwu pomoc w transporcie (bo chcieli od razu zrezygnować ze względu na odległość) i nikt nie powiedział, że Państwo nie dołożą sie do transportu. 500 zł to chyba nikt z nas nie byłby w stanie wyłożyć.
-
Inne domki się niestety już nie odezwały w sprawie Tadka... tak jak przypuszczałam :-( Zapytałam pati-c o koszty transportu Wawa-Wejherowo, ale są ogromne: 500 zł :crazyeye: Za tyle to by chyba TZ objechał całą trasę... A jeśli chodzi o domek, to ja miałam jak najlepsze odczucia w rozmowie. Oni nie mają dostępu do netu więc to ich trochę ogranicza, są zdani tylko na nas.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na RTG wyszły zmiany w oskrzelach - są to jakieś zadawnione stare blizny. Także nasz Rufiś nie pierwszy raz choruje :( Poza tym nic co trzeba by teraz leczyć, uf. Jeśli chodzi o serce to prawdopodobnie jest to sprawa infekcji bakteryjnej, która przyplątała się teraz niedawno. A Vasotop Rufiemu pomaga, bo już nie chrycha :multi: -
[B]Soema[/B], ja wysłałam prosbę o tel. w sobotę ok. 15.00, więc miałąm nadzieję, że zdążysz odpisać i wszystko dogramy... W mailu mi się podpis całkiem pomieszał, jakieś cyferki tam są, ale częściowo podlinkowane razem ze stroną. W życiu bym nie domyśliła się, że to nr telefonu do Ciebie :-( Teraz już nic nie poradzimy, chyba, że za tydzień znów ktoś jechałby z Wawki w stronę Trójmiasta?
-
[B]Filipki[/B], trzeba dzwonić do ajlii, bo ona oferowała przyjazd po Tadka z Wawki za zwrotem kosztów. Jakby TZ jechał to by wyszło 150zł-200 zł, a do tego dojdą jeszcze częściowe koszty z Wawki do Wejherowa :( Dzisiaj TZ ma już wyjazd do Zamościa po sunię, mógłby ew. pojechać w nocy, żeby Tadka dowieźć na rano do ajlii. A może znalazłby się jeszcze jakiś psiak na trasie do/z Wawki żeby koszty rozłożyć :roll:
-
[quote name='Ulka18']Wiadomo, ze najlepiej. Ale trudno bedzie znalezc darmowe polaczenie na tak dlugiej trasie. Ciagle mi sie zdaje, ze zainteresowani doloza sie do transportu albo przynajmniej zaplaca za Tadzia jakby brali psa ze schroniska.[/QUOTE] Ja własnie o tym pisałam w związku z transportem do Sandomierza, 50 zł (czy 100 zł gdyby wyszło więcej) to chyba nie jest dużo za transport psa przez całą Polskę, zwłaszcza, że pies jest zaszczepiony, wykastrowany, młody i zdrowy. Ja mówiłam Państwu o tym, że czasem organizowany jest transport w ten sposób, że jest zrzutka na paliwo. Zapomniałam zapytać o co chodzi z tym pokrywaniem kosztów przez Niebieską? [B]Ra_dunia[/B], tata Soemy miał właśnie dzisiaj zawieźć Tadka do Warszawy, ale kontakt się nagle urwał :shake: yoko też się nie odezwała, więc chyba jej TZ się nie zgodził lub nie zmieściłby Tadka.
-
Abbi czuje się super, nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo grzeczna, spokojna, przymilna. Ma ogromny apetyt. Mimo usunięcia ciąży nadal jest "napakowana", ona ogólnie do chudych nie należy ;) Taki kluseczek kochany. Aha, oczka ma całkowicie ok. One po prostu mają plamki różowe - sprawa pigmentacji. Są w 100% zdrowe. Tylko łezki brudzą sierść, ale tak często mają białe psiaki. Jak ktoś mógłby założyć suni byłabym wdzięczna, bo nie wiem kiedy się sama wyrobię.
-
Oj, Dobrocin jest niedaleko Wrocławia, a my lubelskie - drugi koniec Polski.. :-( Jeśli chodzi o propozycję ajlii, to muszą się Filipki wypowiedzieć, bo koszty będą spore: cała trasa do Warszawy i jeszcze część do Wejherowa :-(
-
Śliczna GERDA ze schr. Mielec - POJECHAŁA DO DOMU!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pamiętacie Gerdunię? Tak wygląda dzisiaj :) Podobno nadal jest małym rozrabiaką :) [IMG]http://i42.tinypic.com/2jgme0.jpg[/IMG] -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Aprilka to u nas wesoła suńka, przywitała mnie rano w boksie wesołym podskakiwaniem i machaniem ogona, chętnie wyszła na spacer, pozałatwiała potrzeby, podskakiwała na smyczy jak zajączek. Najwyraźniej ucieszyła się z powrotu :razz: może towarzystwo psów tak na nią wpływa :roll: P.Bogumiła miała już psa, owczarka jak pamiętam, ale fakt jest taki, że brakuje im podejścia do zwierząt. -
Niestety Soema się nie odezwała ani telefonicznie ani mailowo :( Wielka szkoda, bo skorzystałoby kilka psiaków :shake: Teraz chyba jedyna nadzieja w yoko...
-
Ciotki nie wiem co z tym transportem, bo Soema nie przesłała mi jeszcze żadnych namiarów tel. i nie wiem nic konkretnego. A przy necie będe dopiero późnym wieczorem. Mam nadzieję, że zadzwoni do mnie i zdążę jeszcze wszystko ustalić.
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[B]Przyszły wpłaty: 50 zł ketunia 20 zł Agata z Szamotuł[/B] :) -
[B]Doszło 50 zł od Ra_duni[/B] :)
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, że [B]doszła wpłata od Bjuty: 245 zł[/B], więc dług został uregulowany :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wetka dzisiaj miała jakieś wykłady i nie była dostępna pod telefonem, więc jeszcze nic nie wiem :( Tymczasem przyszły wpłaty: 200 zł Malibo57 50 zł agusiazet 50 zł Ra_dunia 20 zł Agata z Szamotuł -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A dzisiaj grzbietu Lorka dotknął TZ. Jaki dumny był, hihi, bo jego Lorek się bał zawsze i nie chce brać od niego smaczków z ręki. Ale boi się go zdecydowanie mniej, bo już z budy nie nawiewa jak TZ otwiera dach. Dzisiaj trochę go pomęczyliśmy, Lorka znaczy się, bo musieliśmy odsuwać budę (żeby wymieść siano i inne śmieci spod i zza budy). I łobuz jeden nie chciał się z tej budy wygonić choć dachu nie miał nad sobą, a przedtem wystarczyło puknąć lekko w budę (np. postawić coś na dachu), a wystrzelał jak strzała. [B]Doszły wpłaty: 160 zł na wybieg (bazarek kaskadaffik - kamera od halci) 30 zł Krysia z molosów 50 zł Beata z Zieleniewa 200 zł Malibo57 15 zł agusiazet[/B] :)