Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Zaraz zamówię Vetmedin, mam sprawdzone źródło z atrakcyjnymi cenami :) Ostatnio zamawiałam dla Brucia to największe opakowanie kosztowało 170,50 zł.
  2. A do mnie zgłosiła się jeszcze jedna pani chętna zaadoptować Abbi - aż z Torunia :) Jest skłonna zainteresować się tą "siostrą" Abbi w schronisku zamojskim, ale ma małe dziecko i suczka musi być łagodna.
  3. Z wielką radością robię ostatnie rozliczenie Karmelki :) [B]Stan konta na 23 kwiecień wynosił +912 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 962 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] (24.04-23.05) 962 zł - 240 zł = 722 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Karmelki wynosi +722 zł.[/B][/COLOR]
  4. [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/184176-Ca%C5%82usek-szczeniorek-z-piek%C5%82a-prosi-o-og%C5%82oszenia-w-necie%21[/IMG]Całusek przyjechał dzisiaj do naszego hoteliku, jak mnie tylko zobaczył będąc jeszcze w samochodzie w klatce to chciał mnie zjeść :eviltong: Pierwsze spotkanie TZa z nim wyglądało podobnie, ale już po niedługiej chwili ujawniło się skąd ma imię :) [IMG]http://i50.tinypic.com/5es7r6.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/21dppxd.jpg[/IMG] Będę na bieżąco pisać co u smyka.
  5. W klinice zamierzali podjąć swoje diagnozowanie, ale nie zdążyli :( Pobyt suni kosztował 85 zł + 50 zł utylizacja. W analizie krwi, którą zrobił nasz wet w Janowie wyszło 40 tys. leukocytów...
  6. Aha, odnośnie surowicy - ona właśnie PODNOSI odporność :) To są gotowe przeciwciała. Działa 2-3 tygodnie, potem można szczepić (wcześniej nie ma sensu szczepić, bo surowica zabije szczepionkę). Suczka jest super fajna, nie przewiduję z nią żadnych problemów. Troszkę na smyczy się zapiera czasem, ale nie jest to wielki problem. Dzwoniła kolejna fajna pani, z Warszawy tym razem, ma mi podesłać maila na SMSa, szuka małej-średniej suczki, zależy jej, aby była spokojna i już nauczona podstawowych rzeczy, tzn. czystości, zostawania samej w domu itp. - bo to dla jej rodziców. Ja z hoteliku mogę jedynie Aprilkę lub Kawę zaproponować, ale one obie są lękliwe, więc nie wiem czy "przejdą".
  7. Faktycznie podobny... ale tam pisze, że nie lubi innych psów :-(
  8. Rufi był dzisiaj na badaniach w Lublinie w klinice na ul. Bursztynowej. Oglądał go kardiolog dr Ciecieląg. Rufi miał robione EKG, USG, badanie krwi, dr oglądał również RTG klatkie piersiowej Rufcia. Diagnoza: w płucach są ślady starych blizn ew. część z tych blizn mogą być ośrodkami zbierania się płynu, bardzo słaba kurczliwość lewej komory sercowej, zwyrodnienie kręgosłupa wywołane wiekiem. Ogólnie rzecz ujmując: Rufcia dopadła starość :-( Zalecane leki: Vetmedin 5 mg 1 kapsułka 2x dziennie Enarenal 20 mg 1/2 tabletki 2x dziennie Metocard 50 mg 1/2 tabletki rano Aspicam 7,5 mg 1 tabletka 1xdziennie przez 5-6 dni lub 15 mg 1/2 tabletki przez 5-6 dni (po 4-5 dniach można kurację powtórzyć) Wizyta kontrolna za dwa tygodnie. Musimy się zaopatrzeć więc w Vetmedin i Metocard. Cała wizyta kosztowała 175 zł + 30 zł transport. Koszty dojazdu do Lublina dzielimy na pół (całość 60 zł), bo TZ przywiózł od razu psiaka do hoteliku, który do Lublina dotarł pociągiem z Warszawy :)
  9. Tej drugiej pani powiedziałam, że dam znać co się wykluje z domku dla Abbi. Ogólnie jest zainteresowana małą sunią, koniecznie musi być wysterylizowana, bo jest już jeden piesek. Suczka ma być dla mamy tej pani. Pani bardzo sympatyczna. Mogę ewentualnie podać tel. do tej pani.
  10. Abbi już mieszka z Lorkiem i sprawdza się super. Sama co prawda Lorkowi do budy nie zagląda (dostawiliśmy małą budkę do boksu), ale jak mam smaczki to wcale się nie krępuje :diabloti: Staram się przyzwyczajać Lorka do manipulowania przy obroży - niby mimochodem... ale nadal trochę się tego obawia. Są już nasze panele ogrodzeniowe na wybieg dla Lorka :multi: W końcu!!! Bo już mieliśmy zamawiać gdzie indziej :mad: Miały być za trzy tygodnie, a jakoś tak zeszło ponad dwa miesiące :shake: Jutro mają nam przywieźć.
  11. Trzymam kciuki :) Jakby co to zgłosiła się jeszcze jedna pani z Krakowa chętna adoptować Abbi :)
  12. LucySxy była w domku Nerowym, psiak ma się wyśmienicie. Obiecała wstawić zdjęcia, zaraz jej wątek wyślę :)
  13. Zadzwoniła fajna pani z Krakowa. Jest zdecydowana. [B]Szukamy kogos do wizyty przedadopcyjnej: Kraków - Nowa Huta![/B]
  14. Cioteczki potrzebuję identycznego psiaka jak Marcel, chyba było coś gdzieś takiego? Bo zgłosiła się pani, która miała identycznego psa i była gotowa adoptować Marcela choć już adoptowała psiaka ze schroniska na miejsce tamtego, który odszedł. Może innemu by się udało.
  15. Frania nadal dobrze, jest ruchliwa, kontaktowa, oczka czyste, apetyt w miarę, wodę pije. Tylko od wczoraj wieczora do dzisiaj rana zrobiła trzy rzadkie koopki i jest ślad po wymiocinach (piana z wodą). Dzisiaj przyjedzie wet zapodać jej kolejną dawkę surowicy (działanie surowicy może mieć mniejsze działanie po szczepionce), antybiotyk i coś tam jeszcze. Musi sie udać Frani... Mańka jak się okazało miała zaawansowane długotrwałe zapalenie płuc :-(
  16. Abbi jest w metrze, od 7.00 rano telefony się urywają :shake: dzwonią ludzie z całej Polski, na razie żadnych konkretów. Są nawet żarty (jak to zawsze gdy pojawi się ogłoszenie w metrze) typu: czy Abbi jest w domu i mogę ją prosić do telefonu? Albo dzwoniła pani z Łodzi i mówię, że jak komuś zależy to pomagamy w transporcie, a ona, że aż tak to jej nie zależy :roll: Mam nadzieję, że ktoś się zgłosi konkretny.
  17. Powinno być ok, gwarancji 100% nigdy nie ma, nawet po szczepionce. Jest to jednak jedyne możliwe zabezpieczenie. Na razie żadnych objawów nie ma, obserwujemy wszystkie psiaki.
  18. Jakieś tam zainteresowanie Melisiątkiem jest, dzisiaj miałam telefon od Pani ze Śląska (ma się zastanawić) i maila. Może ktoś się w końcu znajdzie konkretny kto pokocha Meliskę :)
  19. Nikt się niestety Filonkiem nie interesuje :( Był jakiś telefon ok. dwóch tygodni temu, ale po informacji o stanie zdrowia i potrzebach finansowych zrezygnowano z adopcji. Może w końcu będzie chwilka wolniejsza to porobimy Filonkowi nowe zdjęcia.
  20. Abbi nie mogła być zaszczepiona, bo musiała być wpierw sterylizowana, a od zabiegu trzeba odczekać minimum 3 tygodnie (planowaliśmy szczepienie pod koniec tygodnia). Surowica daje odporność na ok. 2 tygodnie od momentu podania, po szczepionce pies nabiera odporności dopiero po ok. 2-3 tygodniach. Surowicę zawsze stosuje się w przypadku bezpośredniego zagrożenia. Surowica w przypadku Abbi jest gratisowa, ponieważ kiedyś dostaliśmy parę sztuk z Zamojskiego Emira i tę jedną sztukę, która nam została skrzętnie przechowywaliśmy w lodówce na taką właśnie okazję.
  21. Dzwoniłam do Tadzia, wszystko ok, są z psiaka bardzo zadowoleni, już się zaklimatyzował, nie sprawia żadnych problemów, ma apetyt, jest wesoły itp. 100 zł obiecali przesłać (powiedziałam, że może być w ratach), nr konta mam im przesłać SMSem. Mam nadzieję, że dotrzymają słowa :roll:
  22. Frania ma się całkiem dobrze, jest wesoła, kontaktowa, trochę płacze w boksie :-( bardzo tęskni za towarzystwem. Nie ma biegunki (teraz posprzątałam boks to będę miała dobry obraz jak się coś pojawi), oczka ładne, apetyt w normie. Tylko tyle, że jest bardzo chudziutka. Myślę, że poradzi sobie z chorobą. Żeby tylko to zapalenie płuc jej też nie wylazło, tfu, tfu, tfu.
  23. Ciężko mi pisać... rano mówiłam córci Mańki, że jej mamusia musiała pojechać do kliniki i że wróci zdrowa. A teraz co mam jej powiedzieć... Jestem załamana... Ostatnio dzieje sie zbyt wiele złego :( Miałam dzwonić po południu do kliniki zapytać co słychać u Mańki, ale nie zdążyłam, to oni zadzwonili, że niestety nie udało się uratować suni, pól godziny ją reanimowali, bardzo cierpiała, krztusiła się... miała zalane płuca. Więcej dowiem się jutro, bo telefon odebrała teściowa (dzwonili na domowy, a ja byłam w tym czasie przy boksach, szorowałam boks Mańki). Wetka, którą opiekowała się Mańką ma dzwonić jutro rano, mówiła bardzo ciepło o suni, żal jej było ogromnie, mówiła, że próbowali ją ratować, że to była bardzo spokojna i łagodna sunieczka. Z tego co mi teściowa przekazał, to nastąpił gwałtowny spadek temperatury, od wczoraj wieczora była ogrzewana (w lecznicy w Janowie miała 41 stopni), dzisiaj rano miała 35 stopni. Tak żal... :(
  24. Może być i Hania, choć my pewnie będziemy na suńkę wołać jakoś podobnie brzmiąco ale ciut inaczej, bo się nam będzie myliło :lol: Suńka czuje się w miarę dobrze, jest ruchliwa, wesoła, je niewiele, ale coś tam je. Mam nadzieję, że surowica wzmocni ją jeszcze bardziej i pokona choróbsko.
  25. I co tam słychać u naszego białego misia polarnego? :cool3: [B]Doszło 450 zł od Fundacji Nero[/B] :)
×
×
  • Create New...